Logo Radio Łódź

389 nowych przypadków zakażenia koronawirusem w Polsce, więcej niż wczoraj [RAPORT]

Ministerstwo Zdrowia informuje, że w ciągu ostatniej doby zanotowano w Polsce 389 nowych przypadków zakażenia koronawirusem. W Łódzkiem zachorowało 15 osób.

  • Dzisiaj (4 września) Ministerstwo Zdrowia w raporcie poinformowało o 389 nowych przypadkach. W Łódzkiem potwierdzono 15 nowych zachorowań na COVID-19.

  • Z powodu COVID-19 zmarły 4 osoby. 3 osoby zmarły z powodu współistnienia COVID-19 z innymi schorzeniami.

  • W szpitalach przebywa 498 pacjentów hospitalizowanych z powodu COVID-19. 61 chorych korzysta z respiratorów. Od wczoraj liczba pacjentów covidowych wzrosła o 8, a liczba osób podłączonych do respiratorów o 3.

  • Dla pacjentów z COVID-19 jest przeznaczonych 6 tysięcy 17 łóżek i 578 respiratorów. Kwarantanną jest objętych 53 tysiące 37 osób. Od wczoraj ich liczba wzrosła o 1247.

  • Dotychczas wyzdrowiało 2 miliony 657 tysięcy 330 osób, u których wcześniej potwierdzono zakażenie koronawirusem.

Koronawirus w Łódzkiem

Władze oświatowe są zdeterminowane do nauki stacjonarnej, dlatego trzeba zadbać o szczepienia uczniów. Dziś w Tomaszowie Mazowieckim łódzki kurator oświaty Waldemar Flajszer mówił o przygotowaniach do tego procesu. Czytaj więcej

Pierwsze e-skierowania na trzecią dawkę szczepionki przeciw COVID-19 zostały zostały już wystawione. Dodatkowe szczepienie przewidziane jest dla osób z obniżoną odpornością. Czytaj więcej

Gościem po 8. w piątek (3 września) był dr Michał Chudzik, koordynator programu "Stop-Covid". Porozmawialiśmy o wzroście zakażeń, czyli przybierającej czwartej fali pandemii, a także o powikłaniach po koronawirusie, utrzymujących się długo objawach nazywanych long Covid.

Zobacz także: Czy czekają nas ograniczenia dla niezaszczepionych? „Rząd dał wszystko co mógł dać jako marchewkę, trzeba zacząć używać kija”

Prokuratura wszczęła śledztwo w sprawie gróźb karalnych pod adresem łódzkiego lekarza Tomasza Karaudy. Lekarz wielokrotnie przekonywał do szczepień. Za to co robił spotkał się z hejtem i groźbami śmierci. Czytaj więcej

220 tysięcy osób uprawnionych do 3 dawki szczepionki

Minister zdrowia Adam Niedzielski poinformował, że 220 tysięcy osób jest uprawnionych do otrzymania trzeciej dawki szczepionki przeciw COVID-19 zgodnie ze stanowiskiem Rady Medycznej przy premierze. Podczas konferencji w Wejherowie dodał, że z tej grupy skierowania na szczepienia zostały wystawione dla 140 tysięcy osób.

Szef resortu zdrowia podkreślił, że skierowania są wystawiane automatycznie. Natomiast jeżeli pacjent takiego skierowania nie otrzymał, a jego lekarz uzna, że ten właśnie pacjent znajduje się w grupie wskazanej przez Radę Medyczną - ma prawo wystawić skierowanie na trzecią dawkę szczepionki.

Zgodnie z rekomendacjami Rady Medycznej przy premierze, szczepienie przeciw COVID-19 trzecią dawką obejmie osoby z zaburzeniami odporności, ale nie wcześniej niż po 28 dniach od zakończenia pełnego schematu szczepienia. Rada wskazała 7 grup pacjentów: są to chorzy, którzy otrzymują aktywne leczenie przeciw nowotworowe, są po przeszczepach, przyjmują leki immunosupresyjne; są po przeszczepie komórek macierzystych w ciągu ostatnich dwóch lat; z umiarkowanymi lub ciężkimi zespołami pierwotnych niedoborów odporności; są zakażone wirusem HIV; przyjmują specjalistyczne leki, które mogą hamować odpowiedź immunologiczną lub są dializowani.

Rada Medyczna wskazuje, że u osób wskazanych do trzeciej dawki szczepionki powyżej 18. roku życia należy stosować szczepionki mRNA czyli Pfizer-BioNTech albo Moderna. Natomiast u dzieci między 12 a 17 rokiem życia należy stosować wyłącznie Pfizer-BioNTech.

Polska jest przygotowana na duży wzrost liczby zakażeń COVID-19

Prezes Rządowej Agencji Rezerw Strategicznych Michał Kuczmierowski mówił w Polskim Radiu 24, że Polska jest przygotowana na duży wzrost zakażeń koronawirusem. Agencja posiada środki ochrony osobistej i sprzęt medyczny pozwalający na nawet sześć miesięcy intensywnej walki z pandemią.

Michał Kuczmierowski podkreśla, że dzięki tym rezerwom można było przekazać pomoc m.in. Wietnamowi i Ukrainie. Dodał jednak, że problem stanowią braki kadrowe, które - jego zdaniem - są niemożliwe do uzupełnienia. Dlatego, jak powiedział szef Rządowej Agencji Rezerw Strategicznych, tak ważne były priorytetowe szczepienia pracowników służby zdrowia.

Prezes Rządowej Agencji Rezerw Strategicznych zapewnił również, że w polskich magazynach jest wystarczająco wiele szczepionek, by zaspokoić potrzeby naszego kraju oraz dalej pomagać innym państwom. Michał Kuczmierowski zaapelował również o szczepienie się przeciwko COVID-19.

Koronawirus na świecie

Naukowcy z Oksfordu sprawdzają, czy technologia znana ze szczepionki AstraZeneki przyda się do walki z rakiem. Badacze ogłosili właśnie, że technologia okazała się skuteczna w testach na myszach. Jeszcze w tym roku kluczowa faza: badanie na ludziach. Mechanizm jest podobny do tego znanego ze szczepionki przeciwko koronawirusowi. Tam nieszkodliwy wirus staje się "pojazdem", który transportuje do naszych komórek fragment materiału genetycznego. Kod ten sprawia, że nasz organizm stwarza replikę tak zwanego kolca, obecnego w koronawirusie. Oswojeni z nim radzimy sobie potem lepiej, gdy uderzy prawdziwy wirus. W przypadku testowanej właśnie technologii kod uczy nasze ciało obrony przed białkami obecnymi w komórkach rakowych. Ta obrona opiera się na mobilizacji limfocytów T. Mobilizacji, która przeciera szlak przed etapem drugim, bo potem do gry wchodzi znana już wcześniej immunoterapia. Dotychczas była skuteczna, ale tylko pod warunkiem, że wcześniej nasz organizm wyprodukował wspomniane limfocyty. Problem w tym, że nie zawsze tak się dzieje. Testowana właśnie technologia miałaby to natomiast gwarantować i sprawić, że duet zastrzyk-immunoterapia zniszczy przeciwnika. Potencjalna zaleta nowej terapii jest taka, że skutki uboczne byłyby minimalne. Białka są obecne tylko w komórkach rakowych, więc organizm mobilizuje się wybiórczo: to nie byłoby "uderzenie nuklearne" na cały organizm, tak jak w przypadku na przykład chemioterapii.
Nowa technologia została opracowana przez część naukowców, którzy wynaleźli szczepionkę AstraZeneki, oraz specjalistów z Ludwig Institute, badającego nowotwory.

Tutaj znajdziesz aktualne statystyki o pandemii z całego świata:

  

Belgijskie centrum kryzysowe ostrzega przed czwartą falą pandemii, która jesienią dotknie głównie osoby niezaszczepione. Według wirusologów najbardziej narażona jest Bruksela, bo ze wszystkich regionów ma najniższy odsetek osób, które przyjęły preparaty przeciw COVID-19. We Flandrii co najmniej jedną dawkę otrzymało prawie 80 procent mieszkańców, w Walonii 68 procent, a w regionie stołecznym Bruksela nieco ponad połowa. Wśród nastolatków, których coraz częściej atakuje koronawirus, dysproporcje są jeszcze większe. Zaledwie jedna czwarta osób między 12 a 17 rokiem życia otrzymała pierwszą dawkę, we Flandrii 78 procent, a w Walonii 57 procent. Jeden z czołowych wirusologów w Belgii Steven Van Gucht zaapelował o szczepienie się, ale też i o zachowanie ostrożności. Jego zdaniem najbardziej czarnego scenariusza z tysiącem zajętych łóżek na OIOM-ach można uniknąć jeśli mieszkańcy Belgii będą zachowywać się odpowiedzialnie i ostrożnie. Pamiętajmy o maskach, dystansie i higienie - podkreślił Steven Van Gucht.

Na Ukrainie ostatniej doby zanotowano najwięcej zakażeń koronawirusem od maja. Służby medyczne donoszą też o kilkudziesięciu przypadkach śmiertelnych. Nad Dnieprem, mimo że akcja szczepień przyspieszyła, to wciąż w pełni zaszczepionych jest stosunkowo niewiele, bo poniżej 10 procent społeczeństwa. Według danych ministerstwa zdrowia ostatniej doby wykryto 2693 przypadki covid-19. W ostatnich dniach liczba ta powoli, ale systematycznie rośnie. Najwięcej nowych zachorowań zanotowano w ukraińskiej stolicy, ale też w obwodach odeskim, charkowskim, lwowskim i dniepropietrowskim. Do szpitali trafiło 826 osób. Zmarło 45. 2 września zaszczepiono 152 tysiące osób. Ogółem drugą dawkę szczepionki do tej otrzymało 4 miliony Ukraińców, co stanowi około 9 procent społeczeństwa.

Jest ugoda między Komisją Europejska a firmą AstraZeneca w sprawie dostaw szczepionek, która kończy spór sądowy. Przewiduje ona, że koncern dostarczy zaległych 200 milionów preparatów. Do końca roku ma to być 135 milionów dawek, a w pierwszym kwartale przyszłego roku pozostałych 65 milionów. Pozew przeciwko AstraZenece za nieterminowe dostawy szczepionek Bruksela skierowała w kwietniu i domagała się kar finansowych. Umowa, którą Komisją Europejska podpisała z firmą w imieniu unijnych krajów przewidywała dostawy 300 milionów dawek do końca roku, z czego w pierwszym półroczu miało być dostarczonych 180 milionów. Na razie firma dostarczyła 100 milionów dawek.

Koronawirus - co musisz wiedzieć?

ZDJĘCIA, NAGRANIA WIDEO, WIĘCEJ INFORMACJI Z ŁODZI I REGIONU 
ZNAJDZIESZ W DZIALE "WIADOMOŚCI". KLIKNIJ I DOWIEDZ SIĘ WIĘCEJ.

Uwaga! Nasze strony wykorzystują pliki cookies. Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach statystycznych i reklamowych. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu (przeglądarce internetowej) można zmienić ustawienia dotyczące plików cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Zgadzam się z polityką