Logo Radio Łódź

Mija 41 lat od powstania "Solidarności"

W Łodzi zorganizowano obchody 41. rocznicy powstania Niezależnego Samorządnego Związku Zawodowego "Solidarność". Choć ta organizacja kojarzy się głównie z Gdańskiem, w naszym regionie również odegrała istotną rolę.

(Fot. Dagmara Kendzior, FB Waldemar Krenc)

Łódzkie uroczystości zainaugurowała msza święta, którą celebrował abp Grzegorz Ryś, metropolita łódzki. Podczas homilii hierarcha przypomniał słowa błogosławionego ks. Jerzego Popiełuszki, jakie wygłosił w dniu swojej śmierci. - Solidarność dlatego tak szybko zadziwiła świat, że nie walczyła przemocą, ale na kolanach z różańcem w ręku - mówił metropolita łódzki.

Po mszy uczestnicy przeszli przed Pomnik Krzyża Pamięci Ofiar Stanu Wojennego i Walki o Godność Człowieka. Tam przemówienie wygłosił Waldemar Krenc, przewodniczący NSZZ "Solidarność" Ziemi Łódzkiej. - Niektórzy chcieliby, by Solidarność już była historią, ale dla naszego pokolenia jest niczym Konstytucja 3. Maja. Dzisiaj 21 postulatów jest fundamentem konstytucji naszego pokolenia - podkreślał. 

Łódzkie obchody rocznicy powstania "Solidarności" zakończyły się złożeniem kwiatów pod pomnikiem przy ul. Sienkiewicza 38.

Posłuchaj:

Pierwsze strajki w Łodzi rozpoczęły się na początku sierpnia, ale dla narodzin "Solidarności" najważniejszy w naszym regionie był strajk w MPK - mówi naczelnik pionu naukowego Instytutu Pamięci Narodowej w Łodzi, dr Sebastian Pilarski. - Rozpoczął się 26 sierpnia. Ten strajk w MPK przypominał strajk w Gdańsku, ponieważ w Łodzi sformułowano również konkretne postulaty, dotyczące oczekiwań strajkujących, związanych ze zmianami w sytuacji ekonomicznej w kraju, warunków pracy i przede wszystkim mówiono już wprost, że strajkujący walczą o godność człowieka - dodaje.

Poranny gość Radia Łódź, przewodniczący NSZZ "Solidarność" Ziemi Łódzkiej, Waldemar Krenc wspominał, że w proteście w MPK przede wszystkim liczyła się ponadregionalna solidarność. - Wiedzieliśmy i czekaliśmy, że się MPK odważy. Wszyscy byli szczęśliwi, że jest strajk MPK. Nikt się nie denerwował, wszyscy się cieszyli. No i co najważniejsze, w postulacie łódzkich tramwajarzy był postulat, że kończymy strajk w momencie uznania podpisania porozumienia w Gdańsku. Parę godzin po podpisaniu tego porozumienia Łódź wyszła z zakładu i faktycznie rozpoczęli przewóz pasażerów - podkreślał Krenc.

W wyniku protestów wyłonił się ich lider Andrzej Słowik, który później został przewodniczącym NSZZ Solidarność Ziemi Łódzkiej. Dzięki strajkom władze miasta zrozumiały, że łodzianie również będą pokazywali, że nie podoba im się to, co się dzieje w kraju - dodaje dr Pilarski. - W Łodzi, która często była określana mianem czerwonego miasta, mieszkańcy pokazali również, że nie akceptują systemu komunistycznego - mówi naczelnik pionu naukowego Instytutu Pamięci Narodowej w Łodzi.

ZDJĘCIA, NAGRANIA WIDEO, WIĘCEJ INFORMACJI Z ŁODZI I REGIONU 
ZNAJDZIESZ W DZIALE "WIADOMOŚCI". KLIKNIJ I DOWIEDZ SIĘ WIĘCEJ.

Uwaga! Nasze strony wykorzystują pliki cookies. Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach statystycznych i reklamowych. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu (przeglądarce internetowej) można zmienić ustawienia dotyczące plików cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Zgadzam się z polityką