Logo Radio Łódź

Manifestacja w Łodzi - solidarności z migrantami koczującymi na Białorusi przy granicy z Polską

Około stu osób protestowało przed biurem Prawa i Sprawiedliwości w Łodzi przeciwko działaniom władz w sprawie uchodźców na granicy polsko-białoruskiej. Polski MSZ zaoferował koczującym pomoc rzeczową; w niedzielę wystosował do władz Białorusi notę dyplomatyczną w tej sprawie. Według polskiego rządu za kryzys migracyjny odpowiadają władze w Mińsku, prowadzące przeciw Polsce działania hybrydowe. Komisja Europejska dziś ponownie potępiła Białoruś za podsycanie kryzysu migracyjnego i poinformowała, że współpracuje z Polską w sprawie skutecznego zarządzania granicami.

(Fot. R.Wilczek)

Na Piotrkowskiej w Łodzi, przed biurem Prawa i Sprawiedliwości, odbyła się manifestacja, której uczestnicy domagali się od rządu pomocy dla osób, koczujących przy polsko-białoruskiej granicy. Jedna z organizatorek spotkania, Anita z Manify Łódź mówiła o motywacji protestujących: - Zwykły tak zwany ludzki odruch, jaki wszyscy powinniśmy mieć, czyli zobaczyć osoby, zobaczyć ludzi stojących przy granicy, którzy są przerażeni, zmęczeni, chorzy, głodni, upokorzeni, i po prostu im zwyczajnie pomóc. O to tylko chodzi.

Działaczka Manify uważa, że obecnie nie ma zagrożenia sprowadzania dużej liczby migrantów przez władze Białorusi, ponieważ dzięki działaniu Unii Europejskiej wstrzymano loty pasażerskie z Iraku do Mińska. Uczestnicy protestu przypominali, że historycznie Polacy jako uchodźcy wielokrotnie korzystali z pomocy innych narodów.

Przy polsko-białoruskiej granicy - po stronie Białorusi - koczują obecnie 24 osoby. Wczoraj polskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych poinformowało, że rząd zaoferował pomoc humanitarną migrantom koczującym na granicy, i teraz MSZ czeka na odpowiedź Białorusi na polską notę dyplomatyczną w tej sprawie. 

Według Straży Granicznej w ostatnim czasie około trzech tysięcy osób próbowało nielegalnie przedostać się przez polską granicę, tylko ostatniej doby odnotowano 126 takich prób. System zabezpieczeń w okolicach przejścia granicznego w Kuźnicy oglądał dziś premier Mateusz Morawiecki. - Nie pozwolimy, żeby na terytorium Polski przedostawały się fale osób, które są do tego nieuprawnione - zadeklarował szef rządu. Podkreślał, że mamy do czynienia ze zorganizowaną akcją ze strony reżimu Aleksandra Łukaszenki, której - jako kraj - musimy dać zdecydowany odpór. - Dlatego wzdłuż całej granicy polsko-białoruskiej stanie ogrodzenie o wysokości co najmniej 2,5 metra. Już teraz przy granicy polsko-białoruskiej zwiększona ma zostać liczebność polskich służb, Wojsko i Straż Graniczna mają być także doposażone w dodatkowe, najnowocześniejsze urządzenia elektroniczne.

Szef rządu powtórzył, że za kryzys migracyjny na granicy polsko-białoruskiej odpowiadają władze w Mińsku, prowadzące przeciw Polsce działania hybrydowe, aby zdestabilizować sytuację polityczną w naszym kraju. - Ta próba polega na tym, że przyciągani są imigranci, głównie z Iraku i ci imigranci transportowani są na granicę białorusko-polską od strony Białorusi. Mateusz Morawiecki zaznaczył, że te osoby znajdują się po stronie Białorusi i to Białoruś ponosi za nich pełną odpowiedzialność według prawa międzynarodowego. Premier dodał, że Aleksander Łukaszenka podobne działania prowadził wcześniej przeciw Litwie i Łotwie.

Rzeczniczka SG podporucznik Anna Michalska mówiła podczas wizyty premiera w Kuźnicy, że większa część migrantów na Białoruś dostała się legalnie. - Cudzoziemcy, których zatrzymaliśmy w ostatnim czasie mówią, że mieli dokumenty, wizy turystyczne. Do Polski w większości trafiają już bez tych dokumentów, mówią, że ktoś im je zniszczył. Wszystko wskazuje na to, że na terytorium Białorusi dostają się drogami lotniczymi.

Wśród zatrzymanych podczas próby nielegalnego przekraczania granicy jest około 700 Irakijczyków. Premier Mateusz Morawiecki poinformował, że wszyscy ujęci trafiają do ośrodków zamkniętych. - Tam przechodzą procedurę zgodną z prawem międzynarodowym i w ogromnej większości przypadków, jeśli nie we wszystkich (...) prawdopodobnie nastąpi deportacja tych osób do Iraku bądź do Syrii.

O tym, że fale migrantów, usiłujących nielegalnie przekraczać granicę polsko-białoruską, to element walki hybrydowej - mówił dziś także w audycji Radia Łódź "Gość po 8" wiceprezes PiS, poseł Antoni Macierewicz - były minister obrony narodowej. Dodał, że to uderzenie bardzo groźne, zwłaszcza, że związane z sytuacją w Afganistanie, i ma być pierwszym otwarciem fali migracyjnej, która ma zalać i zniszczyć Polskę. - Pan Łukaszenka (...) jest reprezentantem dążeń pana Putina, i każdy, kto się zajmuje polityką, jest tego w pełni świadom - mówił Antoni Macierewicz. - Tak naprawdę ludzie, z którymi mamy do czynienia tam na granicy białoruskiej nie są Afgańczykami. W tej sprawie wypowiedziała się nawet rzecznik prasowy Ministerstwa Spraw Zagranicznych Federacji Rosyjskiej, ona jasno powiedziała, że to są Irakijczycy. W związku z tym łączenie tego z ucieczką przed zagrożeniem życia jest po prostu fałszem - podkreślił poseł.

Całej rozmowy posłuchasz tutaj: Antoni Macierewicz | Radio Łódź

Komisja Europejska dziś ponownie potępiła Białoruś za podsycanie kryzysu migracyjnego. Poinformowała też, że współpracuje z Polską w sprawie skutecznego zarządzania granicami. Oświadczenie Komisji przedstawił jej rzecznik Christian Wigand. - Chciałabym powtórzyć nasze stanowisko - stanowczo odrzucamy próby instrumentalnego wykorzystywania ludzi dla politycznych celów. Nie możemy zaakceptować jakichkolwiek prób podejmowanych przez kraje spoza Wspólnoty podżegania lub przyzwolenia na nielegalną migrację do Unii Europejskiej - podkreślił rzecznik Komisji. Dodał, że Bruksela współpracuje z Warszawą w sprawie ochrony granic przy zagwarantowaniu podstawowych praw człowieka i dostępu do procedury azylowej.

Komisja Europejska już kilka tygodniu temu informowała, że Białoruś pomaga w organizowaniu przylotów nielegalnych migrantów do Mińska, a potem ułatwia im przekraczanie granicy z Litwą i Polską. Bruksela uważa, że to działania odwetowe białoruskiego reżimu za unijne restrykcje gospodarcze, nałożone w czerwcu.

ZDJĘCIA, NAGRANIA WIDEO, WIĘCEJ INFORMACJI Z ŁODZI I REGIONU 
ZNAJDZIESZ W DZIALE "WIADOMOŚCI". KLIKNIJ I DOWIEDZ SIĘ WIĘCEJ.

Uwaga! Nasze strony wykorzystują pliki cookies. Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach statystycznych i reklamowych. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu (przeglądarce internetowej) można zmienić ustawienia dotyczące plików cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Zgadzam się z polityką