Logo Radio Łódź

74 nowe przypadki zakażenia koronawirusem w Polsce, jeden w Łódzkiem [RAPORT]

Ministerstwo Zdrowia informuje, że w ciągu ostatniej doby zanotowano w Polsce 74 nowe przypadki zakażenia koronawirusem. W Łódzkiem zachorowała kolejna 1 osoba.

  • Dzisiaj (23 lipca) Ministerstwo Zdrowia w raporcie poinformowało o 74 nowych przypadkach. W Łódzkiem potwierdzono 1 nowe zachorowanie na COVID-19.

  • Z powodu COVID-19 nie zmarła żadna osoba. Żadna osoba nie zmarła też z powodu współistnienia COVID-19 z innymi schorzeniami.

  • Z powodu Covid-19 hospitalizowanych jest 305 osób. To o jedna osoba więcej niż wczoraj. W szpitalach dostępnych pozostaje prawie 6 tysięcy tak zwanych łóżek covidowych.

  • Z respiratorów korzysta 45 pacjentów, czyli o dwóch mniej niż dobę wcześniej. Dostępne pozostają 572 takie urządzenia. Kwarantanną jest objętych 83 tysięcy 518 osób. To o ponad tysiąc mniej niż wczoraj.

  • Dotychczas za ozdrowieńców uznano 2 miliony 653 tysiące 359 osób, u których wcześniej potwierdzono zakażenie koronawirusem.

Koronawirus w Łódzkiem

Szef powszechnego punktu szczepień w Instytucie Centrum Zdrowia Matki Polki w Łodzi dr Michał Matyjaszczyk uważa, że warto wprowadzić pewne ograniczenia dla osób niezaszczepionych. Jak tłumaczy, mogłoby to skłonić ich do zmiany decyzji. Czytaj więcej

Szczepienia od ręki, podobnie jak w mobilnych punktach, proponuje przez dwa dni Instytut Centrum Zdrowia Matki Polki. Bez wcześniejszej rejestracji i umawiania terminów, mogą być zaszczepione także dzieci od 12 roku życia. Czytaj więcej

Pracownicy zakładów Whirlpool w Łodzi i Radomsku mogli dziś zaszczepić się przeciwko koronawirusowi w miejscu pracy. Do zakładu przyjechał zespół medyków z Instytutu Centrum Zdrowia Matki Polki. Czytaj więcej

Laboratorium Wojewódzkiej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Łodzi jest jednym z sześciu w kraju, w których będą badane próbki pod kątem nowej odmiany koronawirusa – Delty. Czytaj więcej

Wiceminister zdrowia W. Kraska o powrocie do szkół we wrześniu

Wiceminister zdrowia Waldemar Kraska powiedział, że wszystko wskazuje na to, iż we wrześniu dzieci powrócą do nauki stacjonarnej w szkołach. Poinformował, że przedstawiciele resortu zdrowia rozmawiali w tej sprawie z ministrem edukacji i nauki Przemysławem Czarnkiem.

Wiceminister Waldemar Kraska, który był gościem Programu 1. Polskiego Radia, podkreślił, że, biorąc pod uwagę obecną sytuację epidemiczną, powrót do szkół powinien odbyć się bez przeszkód. Poinformował jednocześnie, że jego resort ma przygotowane różne warianty postępowania na wypadek wzrostu liczby zakażeń.

Wiceminister Waldemar Kraska dodał, że od września w szkołach będzie prowadzony program szczepień dzieci i młodzieży. Zachęcał jednocześnie rodziców, by zapewnili dzieciom szczepienia przeciwko Covid-19 jeszcze podczas wakacji.

Lekarze namawiają w Warszawie do szczepień

W centrum Warszawy, tuż przy Placu Zamkowym, znani lekarze namawiają do szczepienia się. Plenerowy punkt szczepień zorganizowało Centrum Medyczne Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego.

Do zaszczepienia się namawiał mieszkańców stolicy i turystów między innymi profesor Jarosław Pinkas, były wiceminister zdrowia, do 2020 roku piastujący stanowisko Głównego Inspektora Sanitarnego. Przechodniom tłumaczył, dlaczego warto się zaszczepić i wyjaśniał wszelkie wątpliwości pacjentów.

Profesor Jarosław Pinkas powiedział, że tylko zaszczepienie większości populacji, czyli około 80 procent Polaków, da szansę na powrót do normalności oraz pomoże uniknąć kolejnego lockdownu. "Wszystko w naszych rękach, wszystko zależy od obywateli. Jest odpowiednia logistyka, są szczepionki i jest personel. "- podkreślił były wiceminister zdrowia.

Do przyjęcia drugiej dawki właśnie w punkcie zorganizowanym przez Warszawski Uniwersytet Medyczny dał się namówić między innymi minister rolnictwa Grzegorz Puda. Przyjął drugą dawkę preparatu i wyraził nadzieję, że podobnie jak za pierwszym razem, także teraz nie będzie miał poważniejszych objawów. Minister rolnictwa dodał, że jeśli ktoś nie chce się zaszczepić dla siebie, to niech pomyśli o swoich bliskich i osobach codziennie mijanych.

Koronawirus na świecie

Francuski parlament przyjął ustawę ograniczającą dostęp do przestrzeni publicznej osobom bez paszportu covidowego. Nowe prawo wprowadza także obowiązek szczepień przeciwko COVID-19 dla personelu medycznego. Projekt wywołał sprzeciw części klasy politycznej oraz masowe protesty w wielu miastach. Po 60 godzinach zaciekłej debaty parlamentarzyści z partii centroprawicowych i lewicy przyjęli w nocy ustawę wprowadzającą nowe restrykcje sanitarne. "Paszport covidowy będzie paszportem wolności. Pozwoli na powrót do życia sprzed pandemii, na pójście do restauracji, na rozrywkę" - stwierdził poseł z centrowej partii Modem. "Tworzycie społeczeństwo permanentnej kontroli. Paszport będzie sprawdzany sto razy dziennie i wszędzie" - powiedział z kolei lider skrajnej lewicy Jean-Luc Mélenchon. Jego partia oraz narodowcy sprzeciwili się nowemu prawu. Ustawa zakłada, że osoby bez paszportu covidowego - czyli bez zaświadczenia o pełnym zaszczepieniu - nie będą mogły przebywać w miejscach kultury i rozrywki czy korzystać z niektórych środków transportu. Parlamentarzyści złagodzili jednak część restrykcji proponowanych przez rząd. Certyfikat nie będzie sprawdzany w centrach handlowych. Obniżono także z 45 tysięcy do 9 tysięcy euro grzywnę dla właścicieli lokali, którzy nie przestrzegają nowych zasad. Parlament sprzeciwił się także regulacji pozwalającej na zwalnianie pracowników bez paszportu covidowego, rozwiązanie zastąpiono opcją zawieszenia wynagrodzenia i umowy o pracę. Przeciwnicy ustawy zapowiedzieli kolejne demonstracje oraz wniosek do Rady Konstytucyjnej w sprawie odwołania nowych restrykcji, które mają wejść w życie od przyszłego tygodnia.

Tutaj znajdziesz aktualne statystyki o pandemii z całego świata:

  

Słowacki parlament przyjął projekt ustawy wprowadzającej przywileje dla osób zaszczepionych przeciwko COVID-19 w przypadku pogorszenia się sytuacji epidemicznej. Nowe przepisy mają pozwolić na uniknięcie kolejnego lockdownu na Słowacji. Debata dotycząca nowych przepisów trwała od piątku. Przez dwa dni przed budynkiem parlamentu w Bratysławie protestowano przeciwko ograniczeniom dotyczącym osób niezaszczepionych. Projekt ustawy nie miał początkowo poparcia wszystkich partii tworzących rządzącą koalicję. Minister zdrowia Vladimir Lengvarsky przekazał, że osiągnięto kompromis. "Będziemy robić to, co robą już inne państwa europejskie. W przypadku pogorszenia się sytuacji epidemicznej - czyli nie teraz, a wierzę, że może nawet nigdy - warunkiem wstępu do niektórych miejsc będzie zaświadczenie o szczepieniu, przejściu choroby lub test" - powiedział szef resortu zdrowia. Według przyjętych przepisów osoby zaszczepione przeciwko COVID-19 będą miały swobodny dostęp do sklepów, restauracji, kościołów, a także instytucji kultury i obiektów sportowych. Od niezaszczepionych w większości przypadków wymagany będzie negatywny test na koronawirusa lub zaświadczenie o przechorowaniu COVID-19. Słowacja jest jednym z krajów z najniższym odsetkiem zaszczepionych w Unii Europejskiej. Przynajmniej jedną dawkę szczepionki przyjęło tu około 41 procent populacji.

Koronawirus - co musisz wiedzieć?

ZDJĘCIA, NAGRANIA WIDEO, WIĘCEJ INFORMACJI Z ŁODZI I REGIONU 
ZNAJDZIESZ W DZIALE "WIADOMOŚCI". KLIKNIJ I DOWIEDZ SIĘ WIĘCEJ.

Uwaga! Nasze strony wykorzystują pliki cookies. Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach statystycznych i reklamowych. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu (przeglądarce internetowej) można zmienić ustawienia dotyczące plików cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Zgadzam się z polityką