Logo Radio Łódź

Maciej Plutecki z Konfederacji Lewiatan | Radio Łódź

Gościem poniedziałkowego wydania programu "Gość po 8" był Maciej Plutecki z Konfederacji Lewiatan. Rozmawialiśmy m.in. o niedzielach niehandlowych, ich wpływie na gospodarkę i próbach obchodzenia zakazu handlu przez dyskonty.

Zakaz handlu w niedzielę obowiązuje już od 3,5 roku. Ten temat wciąż budzi kontrowersje, ponieważ duże dyskonty próbują go ominąć. Ostatnio sieć Biedronka podpisała umowę z Pocztą Polską, by kilkadziesiąt jej sklepów mogło stać się placówkami pocztowymi i dzięki temu być otwartymi także w niedzielę. Podobne zakusy ma m.in. Kaufland. W związku z tymi wydarzeniami zakaz handlu w niedzielę powinien zostać uszczelniony czy zlikwidowany? - Trudno używać określenia "ominąć zakaz". To jest skorzystanie z obowiązującego prawa. Przepisy w Polsce pozwalają na tego typu kroki, dlatego podmioty na rynku z takiego prawa korzystają i realizują swoje ustawowe możliwości. Moim zdaniem wolność gospodarcza i do realizacji pomysłów biznesowych, handlu, wymagałaby rozluźnienia w tym zakresie. Każda firma i przedsiębiorca, który jest w stanie spełnić określone wymagania przez nas proponowane, powinien mieć możliwość realizacji handlu, który jest dla podmiotu korzystny biznesowo. Oczywiście, przy zachowaniu np. ustawowego wymogu, o którym mówiliśmy, który dawałby prawo do wolnych niedziel. Rolą pracodawcy byłoby takie zorganizowanie pracy, by zapewnić pracownikom możliwość posiadania wolnych niedziel. Jest oczywiście również ogromna liczba osób, które chcą pracować w niedzielę, do tej grupy zaliczają się np. studenci - komentuje Maciej Plutecki.

Zakaz handlu w niedzielę dla dużych i średnich podmiotów miał sprawić, że skorzysta na tym mikroprzedsiębiorczość. W ten sposób, w niedzielę można byłoby kupić produkty w małym osiedlowym sklepie. Rodzi się pytanie, czy mali przedsiębiorcy rzeczywiście skorzystali na tym rozwiązaniu? - Jako przedstawiciele Konfederacji Lewiatan, po pewnym czasie obowiązywania tej ustawy, nie bardzo wiemy, czemu miała ona służyć. Małe sklepy na tym nie skorzystały. Nietrafiona jest retoryka polegająca na tym, że dzięki ustawie wprawdzie nie powstały nowe sklepy, ale nie upadła część tych, które upaść mogły. Nie wiemy, co byłoby gdyby. Wiemy natomiast, że dla mikrosklepikarzy ta ustawa, w wymiarze zysków, nie miała żadnego znaczenia - stwierdza gość Michała Makowskiego.

Duże dyskonty zainwestowały potężne środki w reklamy. Zachęcają do zakupów w piątek i sobotę, by klienci byli odpowiednio zaopatrzenia na weekend. - Skoro wprowadziliśmy zakaz handlu w niedzielę, mamy zabronić dużym dyskontom się reklamować? Nie tędy droga. Mamy sytuację, gdy na rynku jest przestrzeń zarówno dla mikrosklepów, jak i dużych firm. Poprzez prawne regulacje tego typu trudno będzie wspierać jednych, zabierając część rynku innym. Trzeba dać możliwość podmiotom funkcjonowania gospodarczego w takim zakresie, w jakim uważają to za stosowne, oczywiście z zachowaniem poszanowania praw pracowników. Rolą pracodawcy jest, by jasne i precyzyjne przepisy wypełniać zgodnie z prawem - zauważa Maciej Plutecki.

Należałoby uregulować także zagadnienia dotyczące rodzajów umów. W przypadku, gdy pracownik zatrudniony jest na podstawie umowy zlecenia, nie przysługują mu benefity z tytułu pracy wykonywanej w niedzielę. - Jest to na pewno obszar do dyskusji, jak te przepisy należałoby doprecyzowywać i zbudować oprzyrządowanie prawne, by unikać takich sytuacji. Trzeba jednak pamiętać, by działać w sposób elastyczny, ponieważ nie każdy z pracowników chce być zatrudniany na podstawie umowy o pracę, np. część studentów woli wiązać się z pracodawcą na zasadzie umowy zlecenia, by otrzymywać wyższe wynagrodzenie - komentuje przedstawiciel Konfederacji Lewiatan.

Dyskutując na temat zakazu handlu w niedzielę należy również pamiętać, że jesteśmy w trakcie pandemii, która ma bardzo silny wpływ na gospodarkę. - Jesteśmy w przededniu czwartej fali koronawirusa. Będzie to kolejne uderzenie w gospodarkę, przede wszystkim w handel. Dalsze ograniczanie handlu poprzez rozwiązania prawne to szaleństwo. Za moment może się okazać, że gospodarka nie wytrzyma kolejnego lockdownu i prawnych regulacji. Dlatego uważamy, że na czas pandemii należy wstrzymać się wprowadzaniem sztywnych rozwiązań ustawowych dotyczących handlu i poczekać na rozwój sytuacji na rynku - zaznacza gość TVP3 Łódź i Radia Łódź.

W programie mówiono także o tym, czy wprowadzony zakaz handlu jest zgodny z obowiązującą konstytucją. W tej sprawie przedstawiciele Konfederacji Lewiatan złożyli wniosek o sprawdzenie w Trybunale Konstytucyjnym.

Zobacz całą rozmowę:

WCZEŚNIEJSZE ROZMOWY DNIA ZNAJDZIESZ W ARCHIWUM
Uwaga! Nasze strony wykorzystują pliki cookies. Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach statystycznych i reklamowych. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu (przeglądarce internetowej) można zmienić ustawienia dotyczące plików cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Zgadzam się z polityką