Logo Radio Łódź

Nowy lokator łódzkiego Orientarium. Ma na imię Aleksander, waży ponad 6 ton i uwielbia... bułki [ZDJĘCIA]

Do ogrodu zoologicznego w Łodzi trafił olbrzymi słoń indyjski, którego mieszkańcy Łodzi będą mogli podziwiać po otwarciu Orientarium. Od czasu śmierci słonicy Magdy w 2016 roku, w zoo brakowało dźwięku ryczącej trąby.

(Fot. Sebastian Szwajkowski)

Aleksander, podobnie, jak jego kolega Bombi, z wierszyka Jana Brzechwy, ma trąbę, lecz na niej nie trąbi. Zwłaszcza gdy spożywa posiłek. - Aleksander na razie zapoznaje się z nowym otoczeniem. To dopiero jego piąty dzień w Łodzi, ale już widać, że czuje się, jak u siebie w domu - mówi Ireneusz Dąbrowski, asystent kierownika sekcji hodowlanej.

Nowy lokator łódzkiego Orientarium wciąż próbuje przystosować się do otaczającej go rzeczywistości. - Podnosi trąbę, żeby wyczuć zapachy, jeśli macha uszami lub je nadstawia, znaczy, że jest lekko zaniepokojony - tłumaczy Dąbrowski.

Posłuchaj i dowiedz się więcej:

Aleksander, który ma 43 lata, trafił do Łodzi z ogrodu zoologicznego w niemieckim Münster. - Waży ponad 6 ton, ma ponad 3,5 metra wysokości w kłębie. Jest obecnie największym słoniem żyjącym w ogrodach zoologicznych Europy - informuje Tomasz Jóźwik, wiceprezes zoo w Łodzi.

Przysmakami nowego lokatora Orientarium są: siano, zielonka i liście. Zajada również owoce, ale jego największą delicją są... bułki. - Słoń je praktycznie cały czas. Zjada w ciągu dnia 200-300 kg zieleniny. Przy jego gabarytach jest w stanie przyswoić nawet 400 kg różnych karm - mówi Jóźwik.

(Fot. Sebastian Szwajkowski)

W przyszłości Aleksander będzie pełnił funkcję "policjanta" dla innych, bardziej niesfornych osobników jego gatunku. - Na początek dołączą do niego trzy słonie, natomiast docelowo planujemy, by w Łodzi znalazło się od 8 do 10, a może nawet 12 tego typu zwierząt - mówi Arkadiusz Jaksa, prezes zarządu ogrodu zoologicznego w Łodzi.

Jak dodaje, według planów na początku jesieni, łodzianie będą mogli odwiedzać Orientarium i ich nowych lokatorów. - Chcemy otworzyć ogród zoologiczny, gdy będzie w pełni zasiedlony nowymi mieszkańcami - mówi Hanna Zdanowska, prezydent Łodzi.

Aleksander w młodości zapewne nieźle szalał, ponieważ uszkodził sobie jeden cios, który musiał zostać usunięty.

ZDJĘCIA, NAGRANIA WIDEO, WIĘCEJ INFORMACJI Z ŁODZI I REGIONU 
ZNAJDZIESZ W DZIALE "WIADOMOŚCI". KLIKNIJ I DOWIEDZ SIĘ WIĘCEJ.

Uwaga! Nasze strony wykorzystują pliki cookies. Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach statystycznych i reklamowych. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu (przeglądarce internetowej) można zmienić ustawienia dotyczące plików cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Zgadzam się z polityką