Logo Radio Łódź

Wyrok w sprawie wyłudzenia 1,7 mln zł

Sąd Okręgowy w Łodzi wydał wyrok ws. Łukasza B. i Alberta W., dwóch przedsiębiorców z powiatu zgierskiego, którzy na podstawie spreparowanych dokumentów, mieli chcieć wyłudzić od spółki Pałac Ksawerów ponad 1,7 mln zł.

(Fot. Mariusz Janik)

Łukasz B. został skazany na karę 2 lat i 10 miesięcy pozbawienia wolności, Albert W. na 3,5 roku więzienia. Mężczyźni są również zobowiązani to wpłacenia nawiązki na rzecz poszkodowanej spółki w postaci 50 tys. złotych oraz pokrycia kosztów sądowych. Wyrok jest surowy, ale adekwatny do zarzucanych oskarżonym czynów. - Wystawianie nierzetelnych faktur, dokumentów poświadczających nieprawdę: umów zlecenia, protokołów, kosztorysów itd. powoduje odpowiedzialność karną. I tutaj oskarżonym zostały zarzucone przestępstwa usiłowania oszustwa jak również świadczenia nieprawdy i użycia później tych fałszywych dokumentów - uzasadniała sędzia Ewa Markowicz.

W czasie ogłaszania wyroku, który jest nieprawomocny, na sali sądowej nie było oskarżonych. Obrona, która wnioskowała o uniewinnienie, zapowiada apelację.

Ta sprawa swój początek ma w 2011 roku. Wówczas Bjoern G. (biznesmen z Belgii) i Albert W. założyli spółkę, następnie weszli w posiadanie Pałacu Kindlera w Ksawerowie. Mężczyźni podjęli decyzję o remoncie obiektu, a roboty miała wykonać firma należąca do Alberta W. O pomoc zwrócono się jednak również do firmy Łukasza B.

Rok później firma Łukasza B. zakończyła prace i wystawiła faktury, które następnie zostały rozliczone. Cztery lata później do spółki Bjoerma G. i Alberta W. wpłynęły jednak kolejne faktury wystawione przez firmę Łukasza B. - dokumenty opiewały na kwotę ponad 1,7 mln zł. Mężczyzna domagając się wpłaty należności, złożył pozew do sądu i przedstawił umowy, na których widniały podpisy Alberta W.

Bjoern G. stracił zaufanie do wspólnika. Belg zeznał, że w 2014 roku dowiedział się o problemach finansowych swojego partnera Alberta W., który miał zabiegać również, by to jego firma była odpowiedzialna za remont Pałacu Ksawerów. Rok później sam miał wystawić spółce Pałac Ksawerów faktury na kwotę 320 tys. zł. W toku śledztwa dowiedziono również, że Albert W. odchodząc ze spółki nie zwrócił pieczątek. Miał zatem możliwość wykorzystania ich, by wystawiać faktury na nieistniejące zobowiązania spółki Pałac Ksawerów.

Koronawirus - co musisz wiedzieć?

ZDJĘCIA, NAGRANIA WIDEO, WIĘCEJ INFORMACJI Z ŁODZI I REGIONU 
ZNAJDZIESZ W DZIALE "WIADOMOŚCI". KLIKNIJ I DOWIEDZ SIĘ WIĘCEJ.

Uwaga! Nasze strony wykorzystują pliki cookies. Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach statystycznych i reklamowych. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu (przeglądarce internetowej) można zmienić ustawienia dotyczące plików cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Zgadzam się z polityką