Logo Radio Łódź

Jerzy Kropiwnicki, członek Rady Polityki Pieniężnej | Radio Łódź

Czwartkowym "Gościem po 8.00" był Jerzy Kropiwnicki. Z byłym prezydentem Łodzi rozmawialiśmy m.in. o rosnącej inflacji.

W ostatnim czasie wzrost cen następuje bardzo szybko. Życie staje się coraz droższe. - Znaczna część wzrostu cen to odbicie do roku ubiegłego, kiedy wiele cen kształtowało się na bardzo niskich poziomach. Rok temu ceny ropy były porażająco niskie. Amerykanie chcieli sprzedawać ją po cenach ujemnych, byle ktoś odebrał surowiec własnym transportem. Obecnie obserwujemy ceny 80 dolarów za baryłkę.  Ten niezwykły skok cenowy odbija się na gospodarce. Trzeba również pamiętać o blokowaniu transportowanej do Europy z Azji elektroniki. Winna temu była pandemia COVID-19. Porty europejskie przez pewien czas nie przyjmowały dostaw. Do tego wszystkiego dochodzi problem z wysokimi cenami żywności - komentuje Jerzy Kropiwnicki.

Można się zatem zastanowić, jak zatrzymać galopującą inflację. Dobrym pomysłem byłaby podwyżka stóp procentowych? - Trzeba się liczyć z tym, że podwyżka stóp procentowych wiąże się z podniesieniem cen kredytu. Po obu stronach Atlantyku wszystkie instytucje państwowe troszczą się o to, by wyciągnąć gospodarkę z zapaści. By nie dopuścić do kryzysu z 2008 roku. Jak mówią specjaliści, inflacją zajmiemy się, jak gospodarka wróci do poziomu z 2019 roku i będzie wykazywała dobre tempo wzrostu. Wśród członków Rady Polityki Pieniężnej znajduje się 10 osób, które mają różne pomysły. Moim zdaniem, należy przychylić się do opinii wspomnianych specjalistów i zająć się wyprowadzeniem gospodarki na prostą. A dopiero w drugiej kolejności rosnącą inflacją - mówi były prezydent Łodzi.

Jak dodaje, mamy w Polsce obecnie najniższe (po II wojnie światowej) stopy procentowe, a to oznacza, że cena kredytu jest możliwie najniższa. - W kraju rozwijają się kolejne inwestycje. Prowadzone są budowy nowych dróg i autostrad, linii kolejowych. Modernizowana jest stara infrastruktura. To wszystko buduje popyt i nakręca gospodarkę. Nie pozwala ślizgać się w dół. Wielu ekspertów twierdzi, że wzrosty cen mają charakter przejściowy, więc to wszystko się stopniowo powinno unormować i uspokoić. Poza tym, w niektórych dziedzinach życia widać, że społeczeństwo stęskniło się za wyjściami do kawiarni czy restauracji i korzystając z tych usług nie zwracają szczególnej uwagi na cenniki  - komentuje członek RPP.

W dalszej części programu rozmawialiśmy m.in. o utrzymaniu bardzo niskich stóp procentowych w Stanach Zjednoczonych. Zastanawialiśmy się także, co przeciętni Polacy mogą zrobić, by pomóc w odbudowie gospodarki.

Zobacz całą rozmowę:

WCZEŚNIEJSZE ROZMOWY DNIA ZNAJDZIESZ W ARCHIWUM
Uwaga! Nasze strony wykorzystują pliki cookies. Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach statystycznych i reklamowych. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu (przeglądarce internetowej) można zmienić ustawienia dotyczące plików cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Zgadzam się z polityką