Logo Radio Łódź

MEiN chce zwiększyć rolę kuratorów oświaty. Zawieszony dyrektor łódzkiego liceum może wrócić do pracy?

Ministerstwo Edukacji i Nauki zamierza wprowadzić przepisy, według których kurator oświaty będzie miał większy, niż do tej pory, wpływ na decyzje związane z powoływaniem i odwoływaniem dyrektorów szkól. - Obecnie po trzy głosy mają kurator i samorząd, po dwa rada pedagogiczna i rodziców, a jeden związki zawodowe. W zaproponowanym projekcie kurator ma mieć pięć głosów - mówi wiceprezydent Łodzi, Małgorzata Moskwa-Wodnicka, która nie chce się zgodzić na taki plan.

Kolejna zmiana ma dotyczyć zajęć w szkołach, które prowadzą stowarzyszenia czy też organizacje. W myśl nowych przepisów, to kurator będzie podejmował decyzje, czy uczniowie wezmą udział w bezpłatnych zajęciach z edukacji seksualnej czy też z zakresu wiedzy prawniczej, kulturalnej sportowej.

Z pomysłem zmian nie zgadza się również Tomasz Trela, poseł Lewicy. - Wiemy, co chce zrobić minister Czarnek. Pokazał swoje intencje, gdy zawieszono jednego z dyrektorów łódzkich szkół. Zdecydował o przyznaniu mu medalu. Obecny minister edukacji chce zajmować się indoktrynacją - dodaje.

Jak tłumaczy Tomasz Rzymkowski, wiceminister edukacji i nauki, o zmiany w przepisach poprosili sami rodzice. - Zaapelowali, by do szkół nie przychodzili seksedukatorzy, którzy zamiast edukować, demoralizują dzieci - dodaje.

Waldemar Flajszer, łódzki kurator oświaty zaznacza, że rola kuratorów wzrasta, ale nie oznacza to, że jednoosobowo będą wybierali dyrektorów szkół. - Będziemy mogli wiele spraw zatrzymywać. Działamy w interesie najsłabszych - dodaje.

W cieniu zmian dowiedzieliśmy się, że od wtorku wróci do pracy Dariusz Jakóbek, dyrektor XXXIV LO w Łodzi. Otrzymał listowną informację z Wydziału Edukacji Urzędu Miasta Łodzi, że ze względów formalnych, jego zawieszenie nie jest możliwe.

Czytaj także: Dyrektor XXXIV LO wraca do pracy

Dariusz Jakóbek twierdzi, że w opinii jego prawników treść listu sformułowano niejednoznacznie, więc nie ma pewności, czy we wtorek rano powinien podjąć pracę. - Aby wrócić, muszę być odwieszony. Takiej decyzji jednak nie podjęto. Przynajmniej ja nie wiem nic na ten temat - dodaje.

Małgorzata Moskwa-Wodnicka utrzymuje, że z treści listu jasno wynika, że dyrektor liceum wraca po przerwie do pracy. - Decyzja jest ostateczna, choć wykonałam wszystkie procedury odwoławcze, ponieważ nadal uważam, że dyrektor przekroczył swoje uprawnienia - dodaje wiceprezydent Łodzi.

Zawieszenie dyrektora XXXIV LO związane było z wprowadzeniem, bez konsultacji, regulaminu zabraniającego uczniom przedstawiania awatarów symbolizujących ich poglądy polityczne.

Posłuchaj więcej:

WIĘCEJ INFORMACJI O EDUKACJI W ŁODZI I REGIONIE.
ZNAJDZIESZ W DZIALE "EDUKACJA". KLIKNIJ I DOWIEDZ SIĘ WIĘCEJ.
Uwaga! Nasze strony wykorzystują pliki cookies. Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach statystycznych i reklamowych. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu (przeglądarce internetowej) można zmienić ustawienia dotyczące plików cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Zgadzam się z polityką