Logo Radio Łódź

W Łodzi powstanie Muzeum Dzieci Polskich - przekazał wicepremier i minister kultury Piotr Gliński [ZDJĘCIA]

Placówka upamiętni ofiary niemieckiego nazistowskiego obozu dla polskich dzieci. Nowa instytucja ma być najnowocześniejszą w Polsce, multimedialną placówką muzealno-edukacyjną, w której dzieci i młodzież będą mogły zapoznać się z najbardziej tragicznymi wydarzeniami naszej historii, a nauczyciele znajdą wsparcie eksperckie i materiały edukacyjne. 

(Fot. Sebastian Szwajkowski)

Wicepremier, minister kultury, dziedzictwa narodowego i sportu prof. Piotr Gliński, Rzecznik Praw Dziecka Mikołaj Pawlak oraz Prezes Instytutu Pamięci Narodowej Jarosław Szarek poinformowali w Łodzi o powołaniu nowej placówki pod nazwą "Muzeum Dzieci Polskich ofiar totalitaryzmu. - Niemiecki nazistowski obóz dla dzieci polskich w Łodzi 1942-1945".- To jest ten znany i jednocześnie zawsze mrożący krew w żyłach obóz na ulicy Przemysłowej. Bardzo wiele środowisk dbało o pamięć o tym miejscu i przeprowadziło wiele badań i analiz. I dzięki wysiłkom tych środowisk, mogliśmy być na tyle zdecydowani w sensie organizacyjnym i finansowym, bo to jest oczywiście także kwestia nakładów, na powołanie placówki. Myślę też,  że jest już zbudowane środowisko, które będzie pracowała w tym muzeum - powiedział wicepremier, minister kultury i sportu Piotr Gliński.

Profesor Piotr Gliński podkreślił, że ważna jest prawda i pamięć o zbrodniach, które miały miejsce w czasie okupacji wobec polskich dzieci. - Dzieci od lat 16. były wysyłane na roboty do Niemiec, a te które były w obozie, też po prostu pracowały jako niewolnicy. Musimy o tym pamiętać, kto to wymyślił. Naród niemiecki musi się z tych spraw rozliczyć, bo wciąż się nie rozliczył. A naszym obowiązkiem jest pamięć i edukowanie. Cywilizowane, spokojne, kulturalne, merytoryczne edukowanie o prawdzie historycznej. I naszym obowiązkiem jest rozróżnianie dobra i zła, bo inaczej sens życia człowieka jest utracony - dodał wicepremier i minister kultury Piotr Gliński. 

Inicjator powstania muzeum Mikołaj Pawlak Rzecznik Praw Dziecka, podobnie jak minister Piotr Gliński liczą na współpracę z miastem przy budowie nowego muzeum. - Nie tylko tu i teraz ochrona przed przemocą, przed tymi wszystkimi trudnymi sytuacjami, które mamy w pandemii, ale też zebranie tematu, który pokaże, jak nigdy nie powinno się zachowywać wobec dzieci. Mam nadzieję, że już niebawem we współpracy z miastem Łodzią, z panią prezydent, z którą też już rozmawiałem, tak jak pan premier Gliński, że to będzie w zgodzie ponad wszelkimi podziałami dla dobra i dla pamięci naszych dzieci - powiedział Mikołaj Pawlak Rzecznik Praw Dziecka. 

O powstanie Muzeum Dzieci wojny zabiegała również Jolanta Sowińska-Gogacz autorka książki "Mały Oświęcim". - Upamiętnić to znaczy sprawić, żeby ta historia przetrwała, bo przecież to my tworzymy pomnik ze swojej pamięci - pomnik  tych dzieci. Ale trzeba sobie zdać sprawę z tego, że kiedyś odejdziemy, nas nie będzie i ten pomnik wtedy przestanie istnieć. A jak postawimy budynek z cegieł, to on przetrwa bardzo wiele pokoleń, a może nawet do końca świata. Więc to jest takie upamiętnienie, bardzo realne, bardzo praktyczne i najlepsze, jakie możemy współcześnie tym dzieciom zrobić - podkreśliła Jolanta Sowińska-Gogacz.

Mikołaj Pawlak przeczytał list prezydenta Andrzeja Dudy, który napisał, że historia łódzkiego obozu pełna jest cierpienia niewinnych i okrucieństwa sprawców: Prezydent w liście zadeklarował pełne poparcie dla idei powstania muzeum i zapewnił o gotowości wspierania tego ważnego przedsięwzięcia. Jego zdaniem, nowa placówka może odegrać istotną rolę w upowszechnianiu wiedzy o dramatycznych losach naszej ojczyzny podczas II wojny światowej, przyczyniając się do formowania młodych Polaków w duchu patriotycznym oraz w wierności dziedzictwu i fundamentalnym wartościom naszej wspólnoty.

Idea powstania muzeum narodziła się podczas prac Rady Programowej do spraw Upamiętnienia Dzieci Polskich z Obozu w Łodzi, którą powołał 22 grudnia 2020 roku Rzecznik Praw Dziecka. Budowę i koszty działalności muzeum finansuje resort kultury. Pełniącym obowiązki dyrektora nowego muzeum będzie Ireneusz Maj. 

Niemcy rozpoczęli budowę obozu we wrześniu 1942 roku. Na terenie łódzkiego getta, w kwartale ulic: Brackiej, Emilii Plater, Górniczej i ówczesnego muru cmentarza żydowskiego, wydzielono 5-hektarową działkę. Obóz przeznaczony był dla dzieci w wieku od 8 do 16 lat, szybko obniżono wiek do 6 lat, ale trafiały tam dzieci znacznie młodsze. Niemcy więzili tam dzieci bezdomne, osierocone, pozbawione rodziców, którzy zostali wywiezieni na roboty do Niemiec lub do obozów koncentracyjnych. Osobną grupę stanowiły dzieci członków ruchu oporu i więźniów politycznych.

Dokładna liczba dzieci, które przeszły przez obóz, a także liczba ofiar nie jest znana. Różne szacunki mówią o 3-4 tysiącach uwięzionych i kilkuset zmarłych. Gdy 19 stycznia 1945 roku zakończyła się niemiecka okupacja w Łodzi, w obozie przebywało ponad 800 małoletnich więźniów.

Posłuchaj też:

ZDJĘCIA, NAGRANIA WIDEO, WIĘCEJ INFORMACJI Z ŁODZI I REGIONU 
ZNAJDZIESZ W DZIALE "WIADOMOŚCI". KLIKNIJ I DOWIEDZ SIĘ WIĘCEJ.

Uwaga! Nasze strony wykorzystują pliki cookies. Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach statystycznych i reklamowych. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu (przeglądarce internetowej) można zmienić ustawienia dotyczące plików cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Zgadzam się z polityką