Logo Radio Łódź

Spadek przychodów do budżetu Łodzi? Według władz miasta, takie zmiany może przynieść "Polski Ład"

W związku z planami zawartymi w programie Zjednoczonej Prawicy - "Polskim Ładzie" - władze samorządowe Łodzi obawiają się spadku przychodów do budżetu miasta. Zdaniem prezydent Łodzi Hanny Zdanowskiej, zaproponowane zmiany będą dotyczyć kwoty 230 mln zł.

(Fot. Magdalena Dąbek)

Według włodarzy, proponowana subwencja inwestycyjna nie wpłynie na stabilność miejskiego budżetu. - Nasza ustawa budżetowa opiera się na ustawie o finansach publicznych i tam są jasne wskaźniki, które muszą być zrealizowane, żeby samorząd był wypłacalny jako taki. Jeżeli podstawowym elementem tej wyliczanki jest nadwyżka budżetowa, to z chwilą kiedy ubędzie przychodów bieżących, nie będziemy mieli jak zrekompensować w tej nadwyżce wydatków bieżących - mówi Hanna Zdanowska.

Tymczasem na spotkaniu z samorządowcami premier Mateusz Morawiecki przekonywał, że propozycje zawarte w "Polskim Ładzie" mają umożliwić sprawiedliwszy podział środków dla samorządów. - To ma być rzeczywiście nasz "Polski Ład", który w odpowiedni sposób łączy ze sobą kropki na rysunku: samorządowe, rządowe, przedsiębiorców, pracowników w ramach dialogu społecznego. Moim pragnieniem jest to, aby łączyć Polskę w jedną spójną opowieść - mówi premier RP.

Pierwsze wolne wybory do samorządów odbyły się 31 lat temu. Na ich pamiątkę 27 maja obchodzimy Dzień Samorządu Terytorialnego. - Wspaniały czas, wspaniałe ponad 30 lat, które niestety, teraz żywię obawy, że ten czas już się kończy. Sądząc po decyzjach podejmowanych na szczeblu centralnym, samorząd jest swego rodzaju solą w oku dla rządzących i sukcesywnie ta samorządność w Polsce zostaje ograniczana - powiedziała podczas konferencji prasowej Hanna Zdanowska.

Częściowo tę opinię podzielają też władze innych miast w Łódzkiem. - Z pewną obawą patrzę na budżet i na wskaźniki, które są przewidziane, chociażby kwoty wolne od podatku mogą budzić wątpliwości dlatego, że w Sieradzu, jako niedużej miejscowości, duża część podatników mieści się w tym pierwszym progu podatkowym - mówi Paweł Osiewała, prezydent Sieradza.

Jeżeli jednak chodzi o przyszłość samorządu, prezydent Sieradza jest dobrej myśli. - Samorządy wypełniają swoje obowiązki, sprawują się dobrze i w mojej ocenie zdaliśmy bardzo dobrze egzamin przez ostatni rok, nie zamykaliśmy się, staraliśmy się bardzo dobrze wykonać wszystkie zadania wynikające z ustawy o samorządzie gminnym - komentuje.

Cały materiał o Dniu Samorządu Terytorialnego wysłuchasz tutaj:

O zabezpieczeniu finansów samorządu zapewniają też władze Piotrkowa Trybunalskiego. - Dzięki pracy wielu osób i podejmowaniu trudnych, często niepopularnych decyzji mamy stabilny budżet Tylko do subwencji oświatowej chcemy dołożyć w tym roku 64 mln złotych - mówi Jarosław Bąkowicz, rzecznik Urzędu Miasta w Piotrkowie Trybunalski.

Zjawisko kurczących się budżetów samorządów lokalnych, przez rozwiązania zaproponowane centralnie, badają też naukowcy. - Bardzo często jest tak, że kolejne parlamenty wprowadzają nowe rozwiązania, dając samorządom nowe zadania, a w ślad za nimi nie idą dodatkowe środki finansowe. Kilka lat temu np. samorządy sygnalizowały, że zaczyna brakować środków w subwencji oświatowej - przypomina Mariusz Sokołowicz z Instytuty Gospodarki Przestrzennej Uniwersytetu Łódzkiego. - To, że dochody samorządów spadną, a wydatki będą rosły, wydaję się oczywiste, chociażby w związku z pandemią, siłą rzeczy wpływy z podatków spadają, ale koszty nie - z różnych powodów - dodaje.

Ekspert uważa, że powinniśmy iść drogą środka. Jak mówi, nie powinno być tak, że np. stolica rozwija się kosztem regionów, ale z drugiej strony redystrybucja najbogatszych, na rzecz biedniejszych gmin, powinna być zbalansowana. - Dyskusja o rozwoju regionalnym i samorządowym w Polsce i na całym świecie, to jest zawsze dyskusja o tym, na ile pozwolić się rozwijać najsilniejszym, żeby jako największe metropolie pociągnęły za sobą cały kraj, a na ile jednak ci najbogatsi powinni się podzielić swoim bogactwem z biedniejszymi gminami i miastami - mówi Sokołowicz.

Premier Mateusz Morawiecki powiedział, że rząd i samorząd potrafią współpracować niezależnie od barw politycznych. Z okazji Dnia Samorządu Terytorialnego szef rządu spotkał się z samorządowcami. Podkreślił, że współpraca między rządem, a samorządem jest wpisana w "Polski Ład". - Zakłada bardzo dynamiczny rozwój infrastruktury i tej supernowoczesnej, jak Internet szerokopasmowy, jak i tej, która powinna zostać zrobiona czasami 50 lat wcześniej, typu podłączenia wodnokanalizacyjne, melioracje, mała retencja. To wszystko uzgadniamy ze sobą i jesteśmy coraz bardziej przygotowani, żeby wspólnie te projekty przeprowadzać - powiedział.

Według zapowiedzi premiera "Polski Ład" ma prowadzić do poprawy sytuacji we wszystkich regionach kraju.

oczywiscie

Wszyscy wg Goladzewskiego sa winni, doslownie wszyscy z PiSu :-)

Jakby co to nie jest wina niedorajdy, ona tylko sprząta

Uwaga! Nasze strony wykorzystują pliki cookies. Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach statystycznych i reklamowych. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu (przeglądarce internetowej) można zmienić ustawienia dotyczące plików cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Zgadzam się z polityką