Logo Radio Łódź

Białoruś porywa samolot z opozycyjnym dziennikarzem na pokładzie. Polskie władze domagają się sankcji wobec reżimu Łukaszenki

Prezydent Andrzej Duda i premier Mateusz Morawiecki potępili zatrzymanie przez białoruskie władze opozycyjnego dziennikarza Ramana Pratasiewicza. Współzałożyciel kanału NEXTA podróżował z Aten do Wilna na pokładzie samolotu Ryanair z polskimi oznaczeniami, gdy maszyna została wezwana do awaryjnego lądowania w Mińsku.

Zdaniem szefa polskiego rządu samolot został porwany "w akcie akt państwowego terroryzmu, który nie może pozostać bezkarny". Mateusz Morawiecki poinformował także, iż zwrócił się do przewodniczącego Rady Europejskiej Charlesa Michela "o rozszerzenie agendy jutrzejszej Rady Europejskiej o punkt dotyczący natychmiastowych sankcji wobec reżimu Aleksandra Łukaszenki".

Pretekstem do zmuszenia maszyny do lądowania na Białorusi była rzekoma bomba na jej pokładzie. Mimo, że samolot był blisko litewskiej granicy i najbliższym lotniskiem do lądowania było Wilno, musiał wylądować w Mińsku. Na jego przechwycenie Aleksander Łukaszenka skierował samolot myśliwski MIG-29.

Po wylądowaniu pasażerowie samolotu zostali skierowani na powtórną kontrolę. Niezależne media informują, że na pokładzie samolotu prawdopodobnie była osoba, która obserwowała Ramana Pratasiewicza od lotniska w Atenach.

Prezydent Andrzej Duda napisał, że wymuszenie lądowania samolotu pasażerskiego na lotnisku w Mińsku jest kolejnym przykładem naruszania fundamentalnych zasad prawa międzynarodowego. Chodzi o sprowadzenie samolotu pasażerskiego Ryanaira, który leciał z Aten do Wilna. "Społeczność międzynarodowa nie może pozostawać obojętna. Konieczne jest zdecydowane działanie wobec władz białoruskich" - napisał na Twitterze prezydent Andrzej Duda.

Porwanie potępił też minister spraw zagranicznych Zbigniew Rau.

- Prezydent Białorusi Alaksandr Łukaszenka stał się zagrożeniem nie tylko dla obywateli swojego kraju, ale także dla bezpieczeństwa międzynarodowego; jego akt państwowego terroryzmu wymaga natychmiastowej i zdecydowanej reakcji wszystkich europejskich rządów i instytucji - napisał na Twitterze b. premier i szef EPL Donald Tusk.

IAR

Uwaga! Nasze strony wykorzystują pliki cookies. Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach statystycznych i reklamowych. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu (przeglądarce internetowej) można zmienić ustawienia dotyczące plików cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Zgadzam się z polityką