Logo Radio Łódź

Rodzice 4-letniego Gabrysia zbierają na operację syna. Brakuje 250 tys. zł

Mały bełchatowianin potrzebuje wsparcia na rozdzielenie paluszków prawej rączki. Operacja kosztuje ponad 440 tys. zł. Na ich zebranie pozostało siedem dni, ponieważ termin zabiegu został przesunięty z lipca na maj.

Gabryś urodził się z rozszczepem dłoni i stóp. Rodzice dziecka apelują o pomoc.

Nasz synek Gabryś urodził się w lutym 2017 roku z rozszczepem dłoni i stóp. To był szok i cios prosto w serce. Od razu przez głowę przesuwało się tysiące myśli: jaka przyszłość go czeka, jak sobie w niej poradzi, ile bólu będzie musiał znieść - tego fizycznego i psychicznego? Jako rodzice postanowiliśmy, że zrobimy co w naszej mocy, by Gabryś był jak najbardziej sprawny i szczęśliwy, mimo trudności, z jakimi przyszło mu się mierzyć.

- Gabryś na zrośnięty kciuk z palcem wskazującym. Jego prawa dłoń wygląda tak, jak szczypce homara. Lewa dłoń miała tylko rozszczep, Gabryś ma przy prawej i przy lewej dłoni po cztery paluszki – wyjaśnia tata chłopca.

Dziecko przeszło już cztery operacje, teraz czas na kolejne dwie. Są niezbędne, bo rozszczep bardzo ogranicza chłopca. - Nie potrafi sam zjeść, ma problem z utrzymaniem kredek, ubieranie się, to już osobna historia - też nie potrafi sam tego zrobić. To takie podstawowe czynności, które 4-letnie dziecko powinno umieć. Widzimy to szczególnie po tym, że nasza 2-letnia córka, która jest w pełni sprawna, już to potrafi – mówi mama chłopca. - Gabryś jest praworęczny, niestety, ta jego prawa dłoń nie jest tak funkcjonalna, jak lewa. Stara się przekładać sobie wszystko do tej lewej dłoni, ale wiadomo, kto jest praworęczny, to lewą tak dobrze nie włada – wyjaśnia ojciec.

Rodzice mówią, że Gabryś jest dzielny chłopcem – próbuje walczyć o swoją sprawność. Z czasem potrzebna będzie także operacja lewej rączki, która wymaga korekty, po wcześniejszym zabiegu. - Po każdej operacji Gabryś będzie miał też zapewnioną rehabilitację. Wtedy nauczy się poprawnie wszystko chwytać, szczególnie tą prawą rączką, bo teraz chwyta tak, jak potrafi. W cenie operacji jest też rehabilitacja. Te dłonie będą miały zbliżony kształt do takich, jak powinny mieć – dodaje mama. - Synek tak mocno wierzy, że za chwilę jego rączki będą “naprawione”... Prosimy, nie pozwólcie nam go zawieść.

Zbiórka prowadzona jest platformie siepomaga.pl.

ZDJĘCIA, NAGRANIA WIDEO, WIĘCEJ INFORMACJI Z BEŁCHATOWA
ZNAJDZIESZ W DZIALE "WIADOMOŚCI Z BEŁCHATOWA". KLIKNIJ I DOWIEDZ SIĘ WIĘCEJ.

Uwaga! Nasze strony wykorzystują pliki cookies. Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach statystycznych i reklamowych. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu (przeglądarce internetowej) można zmienić ustawienia dotyczące plików cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Zgadzam się z polityką