Logo Radio Łódź

Zmiany w Młodzieżowym Ośrodku Socjoterapii w Kiernozi

Łódzki kurator oświaty wystąpił z wnioskiem o odwołanie pełniącej obowiązki dyrektor Młodzieżowego Ośrodka Socjoterapii w Kiernozi. Powodem jest niewypełnienie zaleceń pokontrolnych mających poprawić nadzór wychowawczy nad uczniami.

(Fot. moskiernozia.szkolnastrona.pl)

Zmiana na stanowisku dyrektora Młodzieżowego Ośrodka Socjoterapii w Kiernozi. Od kilku dni pełni je nauczyciel placówki Mariusz Wiśniewski. Zmiana nastąpiła po tym jak Zarząd Powiatu Lowickiego odwołał z funkcji na wniosek łódzkiego kuratora oświaty kierującą placówką od lutego Anetę Cieślak.

Powodem decyzji kuratora było niewypełnienie zaleceń pokontrolnych mających poprawić nadzór wychowawczy nad uczniami.

- W tej placówce od dłuższego czasu występują nieprawidłowości. Jednym z zaleceń było opracowanie programu i harmonogramu poprawy efektywności wychowania. Pani dyrektor tego nie wykonała - wyjaśnia dyrektor delegatury kuratorium w Skierniewicach Irena Lesiak. 

W konsekwencji władze powiatu zdecydowały się odwołać kierującą placówką. - Zalecenia pokontrolne były jednoznaczne i taki krok musieliśmy zrobić - mówi wicestarosta łowicki Piotr Malczyk.

Powiat ogłosił już konkurs na stanowisko dyrektora ośrodka. Wpłynęło tylko jedno zgłoszenie. To drugi już konkurs. W pierwszym były trzy kandydatury, ostatecznie osoba, która go wygrała nie podjęła pracy w Kiernozi. Kierowanie Młodzieżowym Ośrodkiem Socjoterapii to trudne zadanie.

- Młodzież, która przebywa w tym ośrodku jest różna, ale czasami ma za sobą bardzo trudne sytuacje rodzinne, dlatego wizyty policji w ośrodku są wpisane w jego istnienie. Znajduje się tam młodzież, wśród której może dojść do różnych nadużyć i te problemy trzeba rozwiązać od razu - przyznaje Piotr Malczyk.

Taki nierozwiązany od dłuższego czasu problem stał się powodem obecnych kłopotów placówki. Przed sądem rejonowym w Łowiczu toczy się sprawa o wykorzystanie seksualne jednego z chłopców przez innego ucznia. Sprawę zgłosiła dyrekcja placówki, ale dopiero po interwencji i na wniosek mamy zastępczej 13-letniego wtedy dziecka.

- Byliśmy pewni, że dziecko będzie pod opieką profesjonalistów. Po tym co się stało reakcja i zgłoszenie powinny być natychmiastowe, a nie po 1,5 miesiąca i po moim zgłoszeniu - mówi kobieta.

Po zdarzeniach w ośrodku kuratorium oświaty zleciło jego kontrolę. Protokół pokontrolny mówi m.in. o niezapewnieniu bezpieczeństwa wychowankom. - Jest 15 zaleceń. M.in. część nauczycieli nie posiadała kwalifikacji pedagogicznych, łamane były prawa ucznia i wychowanka. Kadra zarządzająca nie zapewniła też bezpieczeństwa wychowankom - informuje Irena Lesiak.

Ośrodek w Kiernozi to placówka przeznaczona dla chłopców ze starszych klas szkoły podstawowej, którzy mają trudności w uczeniu się i przystosowaniu do warunków „szkoły masowej”. Dzieci i młodzież przebywająca w ośrodku często wymaga wsparcia terapeuty a także specjalnej organizacji nauki i metod pracy. Mieszkańcy Kiernozi z którymi rozmawialiśmy nie mieli zastrzeżeń do zachowania młodzieży. Mówili też o opiekujących się młodymi ludźmi wychowawcach.

Zmiany na stanowiskach, kontrole organów nadzorujących placówkę, toczące się w sądzie postępowanie - to wszystko na pewno nie sprzyja pracy MOS. Władze powiatu mają nadzieję, że nowy dyrektor poradzi sobie z problemami i znajdzie sposób by zapewnić spokojne funkcjonowanie ośrodka i bezpieczeństwo jego mieszkańców.

Posłuchaj:

Uwaga! Nasze strony wykorzystują pliki cookies. Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach statystycznych i reklamowych. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu (przeglądarce internetowej) można zmienić ustawienia dotyczące plików cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Zgadzam się z polityką