Logo Radio Łódź

Są zarzuty dla kierowcy TIR-a z Gospodarza

43 letni kierowca ciężarówki, który doprowadził do wypadku w miejscowości Gospodarz, w powiecie łódzkim wschodnim, usłyszał zarzuty spowodowania wypadku pod wpływem alkoholu i ucieczki z miejsca zdarzenia.

(Fot. policja)

Kierowca doprowadził do zderzenia z jadącym z naprzeciwka osobowym hyundayem. Jego kierowca został ciężko ranny. Podejrzany uciekł z miejsca wypadku, ale całe zdarzenie widział funkcjonariusz policji po służbie. - Dzięki niemu udało zatrzymać się sprawcę, gdy przejeżdżał przez Pabianice - informuje rzecznik łódzkiej prokuratury okręgowej, Krzysztof Kopania. Prokuratura chce złożyć zażalenie na decyzję sądu, ponieważ złożyła wniosek o aresztowanie sprawcy. 

Według śledczych 43-letni mężczyzna nie ma prawa jazdy.  Wobec niego toczy się też inne postępowanie prowadzone przez prokuraturę we Włocławku.

Mieszkańcy Piątku w powiecie Łęczyckim obawiają się że po aresztowaniu dwóch policjantów z tamtejszego posterunku, jednostka nie będzie funkcjonowała normalnie.

W wiadomościach, które przesyłają do naszego reportera wskazują, że komisariat jest obecnie zamknięty, co też potwierdził Piotr Krysztofiak.
 
W sumie w komisariacie w Piątku pracowało 7 policjantów. Dwoje z nich decyzją sądu w Łodzi zostało aresztowanych w związku ze śmiercią 30 letniego mieszkańca gminy. Wcześniej prokuratura postawiła im zarzuty. 33-letni funkcjonariusz policji jest podejrzany o spowodowanie ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, które spowodowało śmierć mężczyzny. Odpowie też za przekroczenie uprawnień oraz naruszenie nietykalności osobistej brata ofiary. Grozi mu dożywotnie pozbawienie wolności. 34-letnia funkcjonariuszka podejrzana jest o niedopełnienie obowiązków służbowych, narażenie pokrzywdzonego na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia, bądź ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, a także o poświadczenie nieprawdy w notatniku służbowym i poplecznictwo. Grozi jej do pięciu lat pozbawienia wolności.

Ciało 30-letniego mieszkańca Piątku znaleziono w wielką sobotę po tym, jak w piątek wieczorem został zabrany z domu przez funkcjonariuszy po interwencji związanej z domową awanturą.
Uwaga! Nasze strony wykorzystują pliki cookies. Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach statystycznych i reklamowych. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu (przeglądarce internetowej) można zmienić ustawienia dotyczące plików cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Zgadzam się z polityką