Logo Radio Łódź

Łódź jak Nowy Jork. Będzie miała swoje "Żelazko"

Przy zbiegu ulic Andrzeja Struga, Marii Skłodowskiej-Curie i Wólczańskiej w Łodzi powstanie ekskluzywny apartamentowiec o nietypowym kształcie, nawiązujący do słynnej nowojorskiej budowli.

(Fot. UMŁ)

Na łódzkim placu, którego trójkątny kształt wymusił nadzwyczajne rozwiązania architektoniczne, powstanie obiekt podobny do jednego z pierwszych drapaczy chmur w Nowym Jorku. Od powstania w 1902 roku do sławnego gmachu Flatiron Building przylgnęła nazwa Iron, czyli żelazko.

Jak mówi inwestor, Anatolij Shyrokov prezes spółki Aura, prace nad łódzkim New Iron rozpoczną się lada dzień. - Budowa zakończy się do 31 marca 2023 roku - dodaje. 

W budynku powstanie 37 apartamentów o łącznej powierzchni prawie 3 tysięcy metrów kwadratowych. W obiekcie znajdą się kawalerki o powierzchni od 26 do 35 metrów kwadratowych, mieszkania dwupokojowe od 40 do 51 oraz trzypokojowe zaczynające się od 75 metrów kwadratowych. Na szczycie skierowanym w stronę ulicy Piotrkowskiej zaplanowano stworzenie luksusowych penthousów o powierzchni 124 metrów kwadratowych z prywatnym wyjściem na taras.

Apartamentowiec wzbogacą: taras na dachu, efektowne foyer, lokale usługowe umieszczone na parterze oraz parking na dwóch kondygnacjach.

(Fot. wikipedia)

ten Pustelnik to z jakiegoś kabaretu przyszedł?

Już się boję!
Jak ten "Nowy Jork" zagra ze Starym Polesiem?

Uwaga! Nasze strony wykorzystują pliki cookies. Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach statystycznych i reklamowych. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu (przeglądarce internetowej) można zmienić ustawienia dotyczące plików cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Zgadzam się z polityką