Logo Radio Łódź

Aplikacja pomoże zweryfikować deklaracje śmieciowe w gminie Warta

Gmina Warta w powiecie sieradzkim, jako jedna z nielicznych w kraju, korzysta z aplikacji weryfikującej deklaracje śmieciowe. Już wiadomo, że wiele jest niezgodnych z rzeczywistym stanem, co oznacza, że mieszkańcy deklarują mniej osób do opłaty za odpady niż faktycznie zamieszkuje daną posesję.

(Fot. Tomasz Mikolajczyk/pixabay.com)

Elektroniczne porównanie danych z różnych rejestrów ma pomóc uszczelnić system gospodarowania odpadami. Wzrasta bowiem liczba wytworzonych śmieci przy zmniejszającej się liczbie osób z deklaracji, informuje burmistrz Warty Krystian Krogulecki. - Po pierwsze mamy dane w ewidencji ludności, mamy też dane zgromadzone w MOPS czy ewidencji nieruchomości. Wstępnie można powiedzieć, że mamy określoną liczbę mieszkańców i jest ona niezgodna z liczbą osób zadeklarowanych w deklaracjach śmieciowych - dodaje.

Od momentu złożenia pierwszych deklaracji minęło kilka lat, zawarte w nich dane w wielu przypadkach są już nieaktualne np. pod względem liczby osób zamieszkujących daną nieruchomość. W przypadku gdy zostaną stwierdzone nieprawidłowości, urząd będzie się zwracał z prośbą o wyjaśnienia.

O tym, że dane można zweryfikować przekonali się też mieszkańcy gminy Błaszki. Tutaj władzom pomógł trochę przypadek, ponieważ po wybuchu epidemii koronawirusa trzeba było dostarczyć maseczki do każdego domu. Ich ilość wyliczono właśnie na podstawie deklaracji śmieciowych i okazało się, że brakuje około 2 tysięcy. 

Półśrodkami nie zamierza się też posługiwać burmistrz Wieruszowa Rafał Przybył. Zorganizował spotkanie wójtów ościennych gmin i służb mundurowych, by zmobilizować siły w namierzaniu osób, które coraz częściej śmieci wywożą do lasów czy pozostawiają w rowach. 

Do walki z zaśmiecaniem staje też wieluńska młodzież. „Ja tu mieszkam” to projekt edukacyjny, który przyniósł uczniom Liceum Ogólnokształcącego im Tadeusza Kościuszki zwycięstwo w ogólnopolskim konkursie “Projektanci Edukacji”. Każdy uczestnik ma za zadanie odnaleźć nielegalne wysypisko i oznaczyć je np. na Google Maps. Przy takich miejscach staną też tablice z wizerunkiem zwierzęcia i tekstem "Ja tu mieszkam".

Samorządowcy przyznają, że przyzwolenie społeczne na nielegalny proceder jakim jest zaśmiecanie, słabnie. Coraz częściej ludzie piętnują w mediach społecznościowych takie działania i pomagają w ujęciu sprawców. Liczbę osób w deklaracjach śmieciowych musi jednak zweryfikować sumienie wypełniającego lub na przykład specjalna aplikacja.

Uwaga! Nasze strony wykorzystują pliki cookies. Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach statystycznych i reklamowych. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu (przeglądarce internetowej) można zmienić ustawienia dotyczące plików cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Zgadzam się z polityką