Logo Radio Łódź

Nie żyje Krzysztof Krawczyk

Wybitny artysta polskiej estrady zmarł w wieku 74 lat.

(Fot. wikipedia, Marek Kowal, Natalia Zdziebczyńska)

Krzysztof Krawczyk, piosenkarz, gitarzysta i kompozytor, od lat związany z ziemią łódzką. Informację o śmierci artysty przekazał jego wieloletni przyjaciel i menedżer Andrzej Kosmala. 

Zmarł KRZYSZTOF KRAWCZYK R.I.P.

Opublikowany przez Andrzeja Kosmalę Poniedziałek, 5 kwietnia 2021

Piosenkarz został zabrany do szpitala dziś i zmarł w godzinach popołudniowych. W ostatnich tygodniach zmagał się z COVID-19.

Andrzej Kosmala, również przyjaciel Krzysztofa Krawczyka i autor jego biografii, mówił w TVP Info, że współpraca z piosenkarzem była bardzo intensywna. - Cały czas rozmawialiśmy o muzyce. Co by tu jeszcze nagrać, co by tu jeszcze zrobić, co by tu wymyśleć. Serdeczny człowiek, wspaniały człowiek, to był dusza-człowiek... Krzysztof Krawczyk chciał pracować do końca, pomimo pogarszającego się stanu zdrowia - dodaje Andrzej Kosmala. - Myśmy wiedzieli już o postępującej chorobie, ale on się nie poddawał, chciał walczyć i walczył. Kiedy wydawało się, że płyty z piosenkami Johnny'ego Casha po polsku, z tekstami Daniela Wyszogrodzkiego, już nie zdążymy zrobić, to zaskoczył nas i - przy swoim już niedobrym stanie zdrowia - dojechał do nas do Poznania i nagrał tę płytę. Kiedy miał propozycję udziału w filmie biograficznym, też nas zaskoczył. Myśli, jakimi podzielił się z ludźmi w tym filmie, są chyba najważniejszymi w jego życiu.

Marian Lichtman, jeden z założycieli grupy "Trubadurzy" mówi, że nie może uwierzyć w śmierć przyjaciela. - To dla mnie bardzo ciężka chwila, bo odszedł mój największy przyjaciel. "Trubadurzy" to jest moja rodzina, a Krzysztof był wyjątkowo, bo po prostu byliśmy braćmi krwi. Nie widziałem go parę miesięcy. Jeszcze jak ja miałem koronawirusa, on mnie pocieszał. A tu ta straszna wiadomość, która zbiła mnie z nóg. 

Ryszard Poznakowski, który także współtworzył zespół "Trubadurzy" powiedział, że Krzysztof Krawczyk był artystą, który zasługiwał na wielką solową karierę. Podkreślił, że jego muzyka będzie żyć wiecznie. - Ja powiedziałem mu kiedyś: "Krzysiek, jesteś za duży, żebyś grał razem z nami. Zrób karierę solową". Posłuchał mnie, i bardzo dobrze. Ja nie wierzę w to, że Krzyśka nie będzie. On zawsze z nami będzie, a szczególnie jego muzyka - dodał Poznakowski.

Zobacz także: Jubileuszowy koncert zespołu Trubadurzy z udziałem Krzysztofa Krawczyka 

Kompozytor Wojciech Trzciński mówił w TVP Info, że Krzysztof Krawczyk był artystą wszechstronnym, nie można go było zaszufladkować: - Odszedł dzisiaj wybitny wokalista, który poruszał się w tak wielu gatunkach muzycznych, w tak różnych stylach, że właściwie bardzo trudno jest określić go jednym zdaniem. Bo zarówno rock'n'roll, zarówno ballady, wspaniałe produkcje z Bregović'em. 120 płyt nagranych - to jest absolutny ewenement na polskim rynku muzycznym i w ogóle, myślę, europejskim. Odeszła wielka postać muzyczna, wielki wokalista.

Krzysztof Krawczyk urodził się 8 września 1946 r. Jego popularność wyznaczają tysiące kilometrów przebytych tras koncertowych w Europie i na świecie oraz wielka liczba nagród i wyróżnień. Należał do najczęściej występujących polskich piosenkarzy. Wylansował wiele przebojów. W swojej karierze śpiewał i nagrywał płyty z różnorodną muzyką od popu poprzez rhythm & bluesa, swing, soul, jazz, rock and rolla, country, tango, kolędy, piosenki i pieśni religijne aż po dance, folk, funky, reggae, muzykę cygańską i biesiadną.

Debiutował w 1963 roku w zespole Trubadurzy, z którym pracował do 1976 roku. Był to, obok Czerwonych Gitar, kultowy zespół tamtego okresu. Krzysztof Krawczyk śpiewał razem z zespołem największe przeboje „Znamy się tylko z widzenia”, „Krajobrazy”, „Byłaś tu”, „Kim jesteś” i „Ej, Sobótka, Sobótka”. Z Trubadurami nagrał dziewięć płyt, kolejne 100 jako wykonawca solowy. Jego debiut solowy miał miejsce w 1971 r.

W 1976 r. otrzymał trzy nagrody na Festiwalu w Sopocie: Dziennikarzy, Publiczności i Głosu Wybrzeża, rok później nagrodę na Festiwalu Złoty Orfeusz w Bułgarii oraz podpisał kontrakt z zachodnioniemiecką firmą płytową Polydor.

W 1978 r. nagrał swoje wielkie przeboje: „Jak minął dzień”, „Byle było tak”, „Pamiętam Ciebie z tamtych lat”. Wygrał też Festiwal w Opolu piosenką „Pogrążona we śnie Natalia”.

W 1980 r. wyjechał do USA na tournee dla Polonii amerykańskiej i tam podjął decyzję o pozostaniu za oceanem. Mieszkał tam pięć lat. Występował z amerykańskim zespołem „Krystof Orchestra” w ekskluzywnych klubach na terenie całych Stanów, a szczególnie w Las Vegas.

Po powrocie do kraju nagrywał nowe przeboje i uczestniczył w kilku recitalach telewizyjnych. Po wypadku samochodowym, który na kilka lat wykluczył go z pracy zawodowej, ponownie wyjechał do USA. Po powrocie do kraju nagrał płytę „Gdy nam śpiewał Elvis Presley”, która osiągnęła status "płyty platynowej".

W 2000 r. śpiewał przed Ojcem Świętym na pl. Św. Piotra podczas Pielgrzymki Narodowej i wręczył Janowi Pawłowi II Złotą Płytę z nagraniem „Ojcu Świętemu śpiewajmy”. Według sondażu przeprowadzonego przez OBOP był wówczas najpopularniejszym polskim piosenkarzem. Kolejne lata to recitale piosenkarza z innymi piosenkarzami oraz nagrywanie kolejnych płyt.

W 2008 r. podczas Festiwalu Top Trendy w Sopocie obchodzone było 45-lecie jego drogi artystycznej.

W tym roku Krzysztof Krawczyk został laureatem Złotych Fryderyków 2021 za całokształt osiągnięć artystycznych w kategorii muzyki rozrywkowej. 

Zmarły piosenkarz Krzysztof Krawczyk łączył pokolenia - pisze na FB premier Mateusz Morawiecki:

Niewielu jest artystów, którzy łączą całe pokolenia i są kochani przez wszystkich Polaków, bez bo na gusta ... Opublikowany przez Mateusz Morawiecki & nbsp; Poniedziałek, 5 kwietnia 2021

A Krzysztofie Krawczyku napisał na Twitterze także prezydent Andrzej Duda.

Był artystą bliskim każdemu - pisze na Twitterze wicepremier minister kultury Piotr Gliński:

Borys Budka pisał dziś o nim, jako o legendzie polskiej estrady:

Marek Belka napisał, że Łódź płacze rzęsistym deszczem za swoim Trubadurem:

"Kochaliśmy Pana. Nasi dziadkowie. Nasi rodzice. My. Nasze dzieci" - napisał Bartosz Arłukowicz:

Muzyka wspominają także artyści, m.in. Michał Szpak:

Od niego wszystko się zaczęło. Byłem brzdącem w którego domu często słuchało się Whitney, Kate Bush i Krzysztofa...

Opublikowany przez Michała Szpaka Poniedziałek, 5 kwietnia 2021

Krzysztof Krawczyka pożegnała także Urszula Dudziak:

Szokująca wiadomość - bardzo smutna... 🖤 Nasz wspaniały artysta, wokalista- odszedł. Krzysztof Krawczyk. Był naszym...

Opublikowany przez Urszulę Dudziak Poniedziałek, 5 kwietnia 2021

We wtorek 6 kwietnia między godz. 17 a 20 zapraszamy na specjalne wydanie audycji "Radio Łódź po godzinach", poświęcone Krzysztofowi Krawczykowi.

Koronawirus - co musisz wiedzieć?

ZDJĘCIA, NAGRANIA WIDEO, WIĘCEJ INFORMACJI Z ŁODZI I REGIONU 
ZNAJDZIESZ W DZIALE "WIADOMOŚCI". KLIKNIJ I DOWIEDZ SIĘ WIĘCEJ.

Cala moja mlodosc , prywatki ,obozy ,ogniska i pierwsza milosc ,pierwszy pocalunek .Wszystko pod Twoje piosenki i Twoj urzekajacy glos. Pamietam Ciebie z tamtych lat ,szkoda ze tylko tyle .Jestem mlodsza od p.Krawczyka ale jak sie w koncu ta pandemia skonczy objecuje zatanczy i zanucic do Twoich przebojow .Bedziemy pamietac

Czy my dostatecznie szanujemy ludzi za życia ? Czy on wiedział ze jest dla nas kimś ważnym ? Genialny był....

Uwaga! Nasze strony wykorzystują pliki cookies. Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach statystycznych i reklamowych. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu (przeglądarce internetowej) można zmienić ustawienia dotyczące plików cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Zgadzam się z polityką