Logo Radio Łódź

Pabianice. Mieszkają w namiocie, bo wymówili im wynajem

3-osobowa rodzina z Pabianic od piątku koczuje w namiocie przed jednym z bloków przy ulicy Dolnej. Do niedawna małżeństwo z 15-letnią córką wynajmowało mieszkanie. Jego właścicielka rozwiązała jednak umowę najmu.

W tym namiocie zamieszkała 3-osobowa rodzina (Fot. Piotr Krysztofiak)

O całej sprawie mówi pani Bożena, która poprosiła nas o pomoc.

 - Otrzymałam informację, że mam się wyprowadzić do końca lipca. Powiedziałam właścicielce, że nie mam transportu ani lokalu nowego. Dała mi dosłownie 10 dni na znalezienie czegoś. Wtedy też zaczęłam dzwonić i cały czas słyszałam, że nieaktualne albo ceny były z kosmosu. Jestem na rencie po operacji i nie mam za dużo pieniędzy. Dodatkowo mój mąż jest bezrobotny. Zapłaciliśmy na początku 600 zł kaucji, a później 1200 zł. Teraz przed blok wyjęliśmy cały nasz dobytek. Są tutaj meble, telewizor, ubrania w kartonach czy komputer - mówi pani Bożena. 

Zbigniew Dychto, prezydent Pabianic przyjechał na miejsce, aby dowiedzieć się jak wygląda sprawa

 - Ci państwo mieli wcześniej mieszkanie na ulicy Smugowej, ale zostali wyeksmitowani, ponieważ nie płacili. Teraz twierdzą, że nie mają zaległości wobec właściciela. Zadłużyli poprzednie mieszkanie na blisko 40 tys. zł - dodaje. 

Sąsiedzi rodziny nie mają o nich najlepszego zdania. 

 - To bardzo uciążliwi ludzie. Ciężko się z nimi dogadać. Przyszli do mnie, aby poszukać mieszkań na wynajem. Znaleźliśmy kilka ogłoszeń no i nic im nie pasowało. Było takie jedno mieszkanie prawie 40 metrów, ale oni powiedzieli, że za małe, a i tak nie mają na nie pieniędzy. Dziwi mnie to, że wolą spać pod drzewem. Właścicielka powiedziała, że zadłużyli mieszkanie i nie chcieli płacić czynszu. Z tego co wiem to dwa miesiące nie płacili za czynsz oraz media. Wypowiedzenie dostali w czerwcu i twierdzą, że mieszkanie dam im prezydent - mówią sąsiedzi. 

Zbigniew Dychto zapewnił rodzinie nowe mieszkanie przy ul. Waryńskiego w Pabianicach. 

Wszystkie rzeczy wynieśli przed blok i przykryli folią (Fot. Piotr Krysztofiak, Paulina Stępień)
Uwaga! Nasze strony wykorzystują pliki cookies. Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach statystycznych i reklamowych. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu (przeglądarce internetowej) można zmienić ustawienia dotyczące plików cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Zgadzam się z polityką