Logo Radio Łódź

Domniemany pomysłodawca kradzieży stulecia znów przed sądem

Grzegorz Łuczak, oskarżony o organizację uprowadzenia bankowozu z 8 mln złotych w Swarzędzu w lipcu 2015 roku, składał dodatkowe wyjaśnienia przed Sądem Okręgowym w Łodzi. Przekonywał, że nie wziął ani złotówki z 7,7mln zł, których nie odnaleziono po skoku. Tymczasem na konto firmy Servo, która musiała oddać bankowi zrabowane z konwoju pieniądze wpłynęła ostatnio "zawrotna" suma jako część spłaty od jednego ze sprawców kradzieży odsiadującego już prawomocny wyrok zasądzony w innym procesie w tej sprawie.

(Fot. Sebastian Szwajkowski)

Grzegorz Łuczak odpierał w czwartek (4 marca) obciążające go zeznania skazanego za udział w kradzieży Adama K. - byłego policjanta, swojego znajomego i współpracownika. Mówił, że zgodnie z wyciągiem z logowań telefonu komórkowego, a także bilingów nie mógł być w miejscach wskazanych przez K. i wykonywać połączeń, o jakich mówił jego przyjaciel. Przekonywał też, że w dniu skoku nie pomagał w ukryciu łupu, choć spotkał się z K. - Wtedy wypiliśmy jednego drinka, krótko opowiedziałem tę historię. On nie był jednak zainteresowany - tłumaczył Łuczak, który wyraził zgodę na publikację danych i wizerunku.

Czytaj więcej, Ruszył proces domniemanego pomysłodawcy "skoku stulecia"

Zrabowane pieniądze bankowi musiała oddać firma ochroniarska Servo, w której zatrudniony był fałszywy konwojent. Jak mówi jej prezes, Jarosław Kur, po skoku musiał zwolnić 3/4 pracowników, stracił część klientów i wziął kredyty. Choć sąd zobowiązał skazanych w pierwszym procesie w tej sprawie do naprawienia szkody, firma otrzymała na razie 100 tys. od jednego ze skazanych, a drugi, który stara się o wcześniejsze wyjście, zrobił przelew we wtorek. - Przelew przyszedł z Zakładu Karnego we Włocławku na zlecenie pana Krzysztofa W. Była to kwota 10 zł.

Prokuratura zarzuca Łuczakowi udział w zorganizowanej grupie przestępczej i przywłaszczenie pieniędzy. Mężczyźnie grozi do 10 lat więzienia. Teraz przebywa w areszcie - według ostatniej decyzji sądu, do 31 marca tego roku.

Kradzież w Swarzędzu została okrzyknięta mianem skoku stulecia. Mężczyzna, który konwojował pieniądze zatrudnił się w firmie ochroniarskiej kilka miesięcy wcześniej, na fałszywe dane, a na potrzeby akcji przytył i zmienił fryzurę. Skradziony bankowóz odnaleziono w lesie, wyczyszczony chlorem.

Koronawirus - co musisz wiedzieć?

ZDJĘCIA, NAGRANIA WIDEO, WIĘCEJ INFORMACJI Z ŁODZI I REGIONU 
ZNAJDZIESZ W DZIALE "WIADOMOŚCI". KLIKNIJ I DOWIEDZ SIĘ WIĘCEJ.

Uwaga! Nasze strony wykorzystują pliki cookies. Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach statystycznych i reklamowych. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu (przeglądarce internetowej) można zmienić ustawienia dotyczące plików cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Zgadzam się z polityką