Logo Radio Łódź

Koniec problemów mieszkańców Gołębiewa Nowego z zalanymi posesjami?

Wracamy do sprawy mieszkańców Gołębiewa Nowego koło Kutna. Dwa tygodnie temu informowaliśmy, że podczas budowy chodnika przebiegającego przez wieś, zlikwidowano przydrożny rów. Woda spływająca z pól no posesje nie jest odprowadzana, ponieważ zapchane są urządzenia melioracyjne na działkach - co powoduje podtopienia. Odpowiedzialni za ten stan rzeczy obiecywali rozwiązać problem. Sprawdziliśmy, czy tak się stało.

(Fot. Katarzyna Szczepańska)

Przypomnijmy - mieszkańcy Gołębiewa Nowego od lat starali się o wybudowanie chodnika.  W końcu władze powiatu zrealizowały inwestycję, ale zrobiły to tak, że jednocześnie zlikwidowano przydrożny rów, do którego z pól spływała woda. Zamiast do rowu, woda trafia na posesje mieszkańców, na których zapchane są urządzenia melioracyjne, co kończy się podtopieniami podwórek. 

Kiedy pojawiły się problemy, Starostwo Powiatowe w Kutnie twierdziło, że odpowiedzialna za sytuację jest Spółka Wodna Kutnowianka. Druga strona odpowiedzialność kierowała na inwestora, czyli Starostwo Powiatowe. Przedstawiciel Kutnowianki zadeklarowali nawet, że w najbliższym czasie spółka spróbuje udrożnić urządzenia melioracyjne na posesjach w Gołębiewie Nowym. Sprawdziliśmy więc, czy w przez dwa tygodnie ktokolwiek zajął się tą sprawą.

- Jedni na drugich zganiają, kto to powinien zrobić. Mówiliśmy staroście, że oni jako inwestor zaczęli remont drogi i budowę chodnika. Prosiliśmy, aby zrobić tak jak było, a on odpowiada, że to należy do spółki i koniec. Powiedzieliśmy, że mają się dogadać, bo to ich sprawa. Żeby w XXI wieku jeszcze były takie problemy. Nigdy tutaj nie było takich podtopień, a mieszkam tu od urodzenia - denerwują się mieszkańcy. 

Starosta kutnowski Daniel Kowalik mówi, że w ubiegłym tygodniu doszło do spotkania z wójtem gminy Kutno, pracownikami Spółki Wodnej Łanięta, która miałaby być ewentualnym wykonawcą prac melioracyjnych. Nie dotarli jednak przedstawiciele Spółki Wodnej Kutnowianka. Spotkanie przeniesiono na dzisiaj (23.02). Wstępnie ustalono, że Spółka Wodna Łanięta jest w stanie wykonać odpowiednie prace udrażniające na nieruchomościach mieszkańców, a powiat zobowiązał się pokryć koszty, do kwoty 10 tys. zł - co jednak powinno wystarczyć. 

Tuż po dzisiejszym spotkaniu starosty z przedstawicielami Spółki Wodnej Kutnowianka, udało się w końcu dojść do porozumienia.

- Przygotowaliśmy im (Kutnowiance) wniosek o dotację celową. Problem powinien zostać rozwiązany przed wiosną. Wszystko zależy od pogody. Jeżeli będzie sucho, prace przebiegną szybko - zapewnia starosta Kowalik. 

Przedstawiciel Spółki Wodnej Kutnowianka nie odbierał telefonu od naszego reportera. 

Posłuchaj:

Uwaga! Nasze strony wykorzystują pliki cookies. Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach statystycznych i reklamowych. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu (przeglądarce internetowej) można zmienić ustawienia dotyczące plików cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Zgadzam się z polityką