Logo Radio Łódź

Jak wygląda sytuacja na Pilicy, Warcie i Bzurze?

Silna odwilż, będąca efektem gwałtownego ocieplenia, może powodować podtopienia. O takiej ewentualności mówią od kilku dni synoptycy. Służby kryzysowe w całym kraju monitorują sytuację na rzekach i podejmują pewne przygotowania na najgorszy ze scenariuszy. Takie przygotowania są prowadzone także w Łódzkiem.

(Fot. Monika Gosławska)

Silna odwilż, będąca efektem gwałtownego ocieplenia, może powodować podtopienia. Służby kryzysowe w całym kraju monitorują sytuację na rzekach i podejmują pewne przygotowania na najgorszy ze scenariuszy. Takie przygotowania są prowadzone także w Łódzkiem. Marcin Szmaja, zastępca dyrektora Wydziału Bezpieczeństwa i Zarządzania Kryzysowego Łódzkiego Urzędu Wojewódzkiego mówi, że w zlewniach wód Pilicy i Bzury na kilku wodowskazach utrzymuje się strefa stanów wysokich i może się zbliżać do granicy stanu ostrzegawczego. - Należy pamiętać o tym, że przekroczenie stanu ostrzegawczego, jak sama nazwa wskazuje, jest pewnym ostrzeżeniem. Następny jest stopień alarmowy i wtedy należy podejmować już działania przeciwpowodziowe. Należy przygotowywać się do sytuacji, kiedy ta woda może wystąpić i może dojść do podtopień.

Zobacz też, Jeździli samochodami terenowymi po rozlewisku przy Warcie. Potrzebna akcja ratunkowa [ZDJĘCIA]

Marcin Szmaja dodaje, że pewne działania już zostały podjęte. Zrobiono m.in. przegląd sprawności osób, sprzętu i zasobów, jakimi dysponują wszystkie odpowiedzialne jednostki. Wśród nich są samorządy. - Prowadzimy systematyczny monitoring, a jednocześnie - do magazynu kryzysowego - zakupiliśmy dodatkowe worki na piasek, które w razie ewentualnego podniesienia się poziomu wód, zostaną wykorzystane do zabezpieczenia miejsc, gdzie w przeszłości dochodziło do podtopień - tłumaczy Aneta Stępień, rzeczniczka prasowa starostwa powiatowego w Piotrkowie Trybunalskim .

Mieszkańcy Sulejowa i okolic codziennie obserwują Pilicę. Rzeka czasami pokazywała im swoje okrutne oblicze. - My tu mieszkamy na górze, to się nie obawiamy, ale koło mostku, to tam była woda zawsze głęboka i wchodziła na jezdnię i chodniki. Moja znajoma to się tam nawet bała drzwi otworzyć, bo tak pędziła z góry do Pilicy woda - mówi jedna z mieszkanek.

Synoptycy tymczasem nie pozostawiają złudzeń. Nagłe ocieplenie jeszcze nam potowarzyszy.

Posłuchaj więcej:

Koronawirus - co musisz wiedzieć?

ZDJĘCIA, NAGRANIA WIDEO, WIĘCEJ INFORMACJI Z ŁODZI I REGIONU 
ZNAJDZIESZ W DZIALE "WIADOMOŚCI". KLIKNIJ I DOWIEDZ SIĘ WIĘCEJ.

Uwaga! Nasze strony wykorzystują pliki cookies. Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach statystycznych i reklamowych. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu (przeglądarce internetowej) można zmienić ustawienia dotyczące plików cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Zgadzam się z polityką