Logo Radio Łódź

Czy grozi nam trzecia fala koronawirusa?

Choć dopiero od kilku dni możemy cieszyć się m.in. otwartymi hotelami, stokami, kinami i teatrami, to coraz częściej pojawiają się obawy, czy ta radość szybko się nie skończy. Czy rosnąca liczba zakażeń może spowodować powrót do obostrzeń epidemicznych zniesionych w zeszłym tygodniu?

To, czego byliśmy świadkami w wielu polskich kurortach w miniony weekend, wywoływało nierzadko przerażenie. Polskę obiegły nagrania m.in. z Zakopanego, na których tłumy turystów bez masek tańczyły na ulicach.

O czym to może świadczyć? Albo o nieodpowiedzialności, albo o ogromnej potrzebie powrotu do normalności. Co ciekawe niektórzy eksperci, a nawet lekarze rozumieją takie zachowanie. - Rozumiem ludzi, że chcą odreagować. Bardzo wielu moich znajomych i pacjentów ma po prostu tego wszystkiego dosyć. Są sfrustrowani, wściekli - mówił w Radiu Łódź pulmonolog, prof. Piotr Kuna.

Posłuchaj rozmowy z prof. Piotrem Kuną

To, że dla niektórych takie zachowanie nie jest dziwne nie oznacza, że nie wzbudziło niepokoju. Przypomnijmy, że w zeszłym tygodniu rząd zdecydował się otworzyć m.in. hotele, stoki, kina i teatry, jednak tylko warunkowo. - Jeżeli sytuacja się pogorszy, to, niestety, będziemy musieli wrócić do poprzednich obostrzeń – mówił kilka dni temu premier Mateusz Morawiecki.

Minister zdrowia Adam Niedzielski przyznaje, że nieodpowiedzialne zachowania, jakie można było obserwować w weekend m.in. w górach, mogą doprowadzić do trzeciej fali epidemii. - Zachowania nieodpowiedzialne są prostym rozbiegiem trzeciej fali pandemii. Mam nadzieję, że dzięki naszej wspólnej odpowiedzialności unikniemy tego scenariusza.

 

Czy jednak odpowiedzialne zachowanie może w ogóle powstrzymać trzecią falę? Zdaniem części ekspertów, m.in. gościa Radia Łódź profesora Piotra Kuny, wzrost zakażeń jest nieunikniony, ponieważ wiosenna pogoda sprzyja transmisji koronawirusów. - Mamy dwa sezony infekcji wirusowej: październik – listopad i luty – marzec, do połowy kwietnia. Koronawirusy, których mamy w Polsce ponad 20, a SARS-CoV-2 to koronawirus nowego typu, zachowują się dokładnie tak samo – zaznaczał dr Kuna. Na pocieszenie podkreślił jednak, że wszystko wskazuje na to, że w połowie kwietnia najgorsze będziemy mieli już za sobą. - Moim zdaniem od połowy kwietnia będziemy widzieć to, że zmniejszy się liczba hospitalizacji i zgonów. I to myślę, będzie pierwszy taki naprawdę ważny krok - dodaje prof. Piotr Kuna.

Do połowy kwietnia są jeszcze dwa miesiące. Niewykluczone więc, że bez decyzji o ponownym zamknięciu np. hoteli się nie obejdzie. Niepokojąco wyglądał post ministra zdrowia na Twiterze, w którym Adam Niedzielski zauważył, że mamy do czynienia ze wzrostem zakażeń, jakiego nie notowaliśmy od listopada. Dziś ministerstwo zdrowia poinformowało o 8 700 nowych przypadkach zakażeń.

Dla części polityków sygnały wysłane ostatnio z ministerstwa zdrowia jasno wskazują, że niedługo cześć obostrzeń może powrócić. - Możemy mieć do czynienia z przykręceniem śruby, ponieważ takie już idą sygnały ze strony pana ministra - mówił na antenie Radia Łódź Tomasz Grabarczyk z Konfederacji.

Jednak zdaniem posła Marka Matuszewskiego z PiS, powrót do obostrzeń nie jest przesądzony. Poseł jest przekonany, że do drastycznych decyzji nie dojdzie. - Nie wydaje mi się, żeby było tutaj, jeśli chodzi o przedsiębiorstwa, jakieś jeszcze zaostrzanie – mówił podczas Debaty Radia Łódź. Zaznaczał jednak, że znaczący wzrost zakażeń może doprowadzić do ponownego zamknięcia hoteli i wyciągów. - Nie możemy dopuścić do tego, żeby się ludzie tam zarażali – wyjaśniał.

Koronawirus - co musisz wiedzieć?

ZDJĘCIA, NAGRANIA WIDEO, WIĘCEJ INFORMACJI Z ŁODZI I REGIONU 
ZNAJDZIESZ W DZIALE "WIADOMOŚCI". KLIKNIJ I DOWIEDZ SIĘ WIĘCEJ.

Uwaga! Nasze strony wykorzystują pliki cookies. Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach statystycznych i reklamowych. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu (przeglądarce internetowej) można zmienić ustawienia dotyczące plików cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Zgadzam się z polityką