Logo Radio Łódź

Mimo zamknięcia, na stoku narciarskim Malinka trwa białe szaleństwo

Mieszkańcy Zgierza, ale też Łodzi, Strykowa czy Głowna korzystają ze stoku narciarskiego Malinka. Ośrodek jest zamknięty i nie działają na nim wyciągi, ale mimo to spragnionym białego szaleństwa mieszkańcom udało się do niego dostać.

(Fot. Piotr Krysztofiak)

 

- Bardzo ciężko bez wyciągu, ale ostatnie zimy nie pozwalały za bardzo na to, żeby funkcjonował. Ja po dziesięciu latach wyciągnęłam deskę, bo pogoda sprzyja - mówi jedna z kobiet, która odwiedziła dzisiaj stok.

Wyciąg jest zamknięty, bo najpierw musi zostać sprawdzony przez odpowiednie służby. Problemem są też potencjalni obsługujący. - Czekamy na odbiór techniczny Dozoru Technicznego - bez tego ani rusz - mówi właściciel stoku Marek Zajączkowski.- Nie ma ludzi do pracy, nikt nie chce stanąć na mrozie do -15 stopni. Powiedzieli mi wprost: 45 zł za godzinę i będę tu stał. To jest dobra sprawa w Bukowinie tatrzańskiej, gdzie ruch jest niebywały, natomiast tutaj się nie wygeneruje tych pieniędzy - dodaje właściciel.

Zobacz też: Góra Kamieńsk już czynna dla narciarzy i snowboardzistów

Uwaga! Nasze strony wykorzystują pliki cookies. Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach statystycznych i reklamowych. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu (przeglądarce internetowej) można zmienić ustawienia dotyczące plików cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Zgadzam się z polityką