Logo Radio Łódź

Włodzimierz Tomaszewski | Radio Łódź

Gościem Radia Łódź był poseł Porozumienia Włodzimierz Tomaszewski. O przyszłości ugrupowania, a także o podatku od reklam rozmawiał z nim Maciej Trojanowski.

Maciej Trojanowski zapytał posła o kryzys w Porozumieniu:

- To drobny kryzys, czy poważny problem? Od tygodnia obserwujemy przepychanki, listy i stanowiska, dotyczące tego, kto jest prezesem Porozumienia. Adam Bielan, czy Jarosław Gowin?

- W każdej formacji istnieją jakieś spory, także w Porozumieniu pojawiają się różnice poglądów. Konflikt personalny jest związany z tym, że były naruszenia statutu; taka przynajmniej jest interpretacja części członków. Reakcją na to, zupełnie niepotrzebną, było podejmowanie uchwał w sprawie zawieszenia, a potem wyrzucenia poszczególnych członków. To nie jest dobra droga. Spory wewnątrz porozumienia są analogiczne, jak w innych formacjach, pojawiają się raz na jakiś czas. W Porozumieniu pojawił się dość duży spór, w czasie, kiedy były wybory prezydenckie. Śmieję się, że byłem symbolem tego sporu, ponieważ wówczas bardzo wyraziście występowałem w tej kwestii mówiąc, że powinny być jak najszybsze i korespondencyjne. To byłą forma sporu, ale toczył się on w ramach normalnych relacji politycznych. Mogę powiedzieć jedno: jestem w Porozumieniu rzecznikiem, i chcę, żeby wszyscy się porozumieli. Formacja powinna być całością, bo wtedy jest najbardziej atrakcyjna i sprawna wewnątrz Zjednoczonej Prawicy. Dla mnie nie ma wątpliwości, że liderem jest Jarosław Gowin. Nikt nie kwestionuje jego pozycji, jeśli chodzi o kwestie dotyczące sprawowanej funkcji wicepremiera. Natomiast spór statutowy wewnątrz istnieje. Bardzo szanuję Jarosława Gowina, ale trzeba także uszanować innych członków formacji.

W rozmowie pojawiło się także pytanie o projektowaną daninę od reklam:

- Spora część mediów prywatnych protestowała w tej sprawie. Jak zachowa się Porozumienie?

- Jako rzecznik porozumienia w Porozumieniu wypowiadam się, że musimy się zachować racjonalnie. Racjonalizm związany jest z tym, że opodatkowanie zwłaszcza tych wielkich korporacji internetowych powinno nastąpić. Były do tego pierwsze przymiarki, nie było jednocześnie żadnych odpowiedzi ze strony przedstawicieli tych korporacji. Została przedstawiona pierwsza propozycja, jako pierwsza założenia i trzeba będzie uzgadniać. Co do szczegółów, to sprawa jest otwarta. Trzeba uzgadniać, żeby małe podmioty małe nie były poszkodowane w tym zakresie, i żeby mogły funkcjonować. Istotą tego opodatkowania jest sięgnięcie po pieniądze od wielkich korporacji elektronicznych, np. Google i Facebook. To wszystko są podmioty, które działają, ale nie dzielą się pieniędzmi na tym terenie, na którym działają. W związku z czym trzeba uczynić wszystko, aby partycypowały w budżecie, środki te będą przeznaczane na cele szlachetne i publiczne. Trzeba się na ten temat porozumiewać..

W rozmowie została także poruszona sprawa łódzkiego lotniska.

- Do Łodzi przyjechał ostatnio Janusz Kowalski, wiceminister aktywów państwowych, który jasno i stanowczo sprzeciwił się pomysłowi sprzedaży udziałów w łódzkim lotnisku. Pan powiedział, że kluczowym jest, aby pakiet kontrolny pozostał w rękach miasta. Widziałby Pan takie rozwiązanie, które proponuje np. opozycja, żeby to rząd albo spółka państwowa odkupiła część udziałów w lotnisku?

- Wielkim wyzwaniem jest, żeby łódzkie lotnisko było sprawnie zarządzane. Może mieć bardzo różnych udziałowców, ale jeśli nie będzie determinacji co do potrzeby funkcjonowania lotniska i służby na rzecz aglomeracji i bez sprawnego zarządzania może być oceniane przez właścicieli, jako zbyt obciążające. Niewątpliwie lotnisko jest wielkim dorobkiem Łodzi. Uruchamianie łódzkiego lotnika zaczynał Grzegorz Palka, za prezydentury Jerzego Kropiwnickiego lotnisko zaczęło być już czynne z dostępem dla średnich samolotów pasażerskich. Dziś powinno być ono wykorzystywane dla rozwoju Łodzi. Do każdej komunikacji publicznej a jakiejś mierze się dopłaca. I nikt tego nie kwestionuje, że prawdopodobnie także do tej działalności trzeba dopłacać, ale trzeba to zrobić tak, jak to jest na innych lotniskach. Skoro inne lotniska regionalne w Polsce mogą funkcjonować i mieć dużą liczbę pasażerów, tym bardziej w Łodzi, gdzie można dojechać do lotniska autostradą lub pociągiem, lotnisko powinno być wykorzystane i musi być pod kontrolą miasta, jeśli miasto chce się tym zajmować. Jeśli będzie się chciał włączyć do tego podmiot państwowy, to bardzo dobrze. Lotnisko powstało wbrew podmiotom państwowym, bo Polskie Porty Lotnicze nie chciały łódzkiego lotniska. Robiono wszystko, żeby powstało. Lotnisko powstało, bo było samorządowe. Dziś, jeśli okazuje się, że jest ten absurd, że władze Łodzi szkodzą lotnisku, a prezydent Łodzi mówiła, że miasto Łódź ma lotnisko w Warszawie, to nie jest baza do rozwoju i trzeba to zmienić. Jeśli będzie przyjazny partner, który będzie chciał partycypować, to należy z tego skorzystać.

Poseł Tomaszewski odniósł się także do tego, że od dziś otwarte są m.in. instytucje kultury.

- Wiele jest w naszych rękach. Jeśli będziemy przestrzegać rygorów sanitarnych, to – mam nadzieję - ta próbna forma otwarcia stanie się stałą. Nie uważam, że jest zbyt wcześnie. Takie jest oczekiwanie społeczne, były pewne elementy, które wskazują na to, że ustabilizowała się dzienna liczba zakażonych. Od samego początki ze strony rządu jest wyraźna deklaracja, że jest on od samego początku zainteresowany powrotem do funkcjonowania wszystkich instytucji, a także uaktywnienia w pełni gospodarki.

Koronawirus - co musisz wiedzieć?

ZDJĘCIA, NAGRANIA WIDEO, WIĘCEJ INFORMACJI Z ŁODZI I REGIONU 
ZNAJDZIESZ W DZIALE "WIADOMOŚCI". KLIKNIJ I DOWIEDZ SIĘ WIĘCEJ.

Uwaga! Nasze strony wykorzystują pliki cookies. Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach statystycznych i reklamowych. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu (przeglądarce internetowej) można zmienić ustawienia dotyczące plików cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Zgadzam się z polityką