Logo Radio Łódź

Podejrzany o zabójstwo studentki z 1995 roku aresztowany na trzy miesiące

Sąd uwzględnił wniosek prokuratury Łódź - Śródmieście i aresztował na 3 miesiące wydanego przez Rosję 57-latka, podejrzanego o zabójstwo i zgwałcenie w 1995 roku 22-letniej studentki.

(Fot. Sebastian Szwajkowski)

Mężczyzna twierdził, że jest niewinny. Odmówił składania wyjaśnień. 

Podejrzany usłyszał zarzuty dotyczące dokonania ze szczególnym okrucieństwem zabójstwa i zgwałcenia 22-latki. Zdaniem prokuratury, dalsze stosowanie aresztu jest konieczne z uwagi na grożącą podejrzanemu karę, zachodzącą obawę ukrywania się i matactwa.

Do zabójstwa doszło w jednym z akademików na łódzkim Lumumbowie. Podejrzany o tę zbrodnie łodzianin był poszukiwany prawie 26 lat. 

Czytaj także: Podejrzany o zabójstwo z 1995 roku przesłuchany przez prokuraturę. Nie przyznał się do winy [ZDJĘCIA]

Kobieta w nocy bawiła się ze swoim znajomym w dyskotece w klubie Medyk. Około trzeciej nad ranem wspólnie wrócili do domu studenckiego. Pojawił się tam też wspólnie z grupą znajomych podejrzany Mirosław Ż., który pracował w klubie jako ochroniarz. 22-latka po kilkunastu minutach poszła do swojego pokoju i położyła się spać. 56-latek po tym, jak spożywał ze znajomymi alkohol, opuścił nad ranem dom studencki. Jednak jak ustalono, około godziny siódmej ponownie do niego wrócił.

Zobacz również: Pierwsze aresztowania w związku z napadem na konwojenta. Gruzin Besiki Shangelia nadal poszukiwany

- Około godziny 12:00 znajomy po wejściu do pokoju studentki stwierdził, że młoda kobieta nie żyje - mówi rzecznik prokuratury okręgowej Krzysztof Kopania. - Wyniki oględzin i przeprowadzonej sekcji zwłok nie pozostawiły wątpliwości co do tego, że została ona w bardzo brutalny sposób zamordowana. Była także ofiarą przemocy seksualnej - informuje Kopania.

 

(Fot. mat. policji)

Policjanci próbowali zatrzymać 56-latka, ale nie zostali go w miejscu zamieszkania. Mężczyzna całkowicie zerwał kontakt z rodziną i ze znajomymi. Na początku śledczy zakładali, że ukrywa się w Grecji. Ostatecznie ustalono, że przebywa w Rosji w małej miejscowości, w regionie Iwanowo. 56-latek został zatrzymany i wydany stronie polskiej.

Mężczyźnie grozi kara od 12 lat do dożywotniego pozbawienia wolności.

Koronawirus - co musisz wiedzieć?

ZDJĘCIA, NAGRANIA WIDEO, WIĘCEJ INFORMACJI Z ŁODZI I REGIONU 
ZNAJDZIESZ W DZIALE "WIADOMOŚCI". KLIKNIJ I DOWIEDZ SIĘ WIĘCEJ.

Uwaga! Nasze strony wykorzystują pliki cookies. Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach statystycznych i reklamowych. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu (przeglądarce internetowej) można zmienić ustawienia dotyczące plików cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Zgadzam się z polityką