Logo Radio Łódź

Trwa batalia o łódzkie lotnisko

Zdaniem polityków opozycji to państwo powinno przejąć udziały w łódzkim lotnisku. To reakcja na wypowiedź wiceministra aktywów państwowych Janusza Kowalskiego, który zamierza nie dopuścić do pozbycia się przez władze Łodzi udziałów w porcie lotniczym. Mówi nawet o konsekwencjach politycznych i nie wyklucza referendum w sprawie odwołania prezydenta miasta.

Po zapowiedzi polityków Solidarnej Polski, którzy nie chcą dopuścić do sprzedaży łódzkiego lotniska, w obronie pomysłu miasta stanął poseł Lewicy Tomasz Trela. Jego zdaniem, jeśli wiceminister Kowalski chce, żeby port pozostał w rękach publicznych, to państwo powinno przejąć w nim udziały. - Liczymy na to, że nabywcą tych udziałów będzie Skarb Państwa - mówi Trela.

Przeczytaj też: Władze Łodzi chcą wystawić lotnisko im. Władysława Reymonta na sprzedaż

Politycy Zjednoczonej Prawicy nie wykluczają takiej możliwości, jednak zdaniem Piotra Ciepluchy z Solidarnej Polski to miasto powinno przedstawić swoją ofertę, choćby Państwowemu Przedsiębiorstwu Porty Lotnicze. - Przed chwaleniem się sprzedażą łódzkiego lotniska, powinno się najpierw skierować zapytanie do podmiotów publicznych - podkreśla Piotr Cieplucha.

Zobacz też: Referendum w sprawie odwołania prezydent Łodzi Hanny Zdanowskiej? Tak, jeśli miasto sprzeda udziały w lotnisku

Z kolei wiceminister Kowalski zapewnia, że rząd jest otwarty na rozmowy. - Prywatyzacja jest najgorszą odpowiedzią. Jesteśmy otwarci, aby na ten temat rozmawiać - dodaje wiceminister aktywów państwowych Janusz Kowalski.

Łódzkie lotnisko od lat przynosi straty sięgające nawet do kilkudziesięciu milionów złotych. Jeszcze przed epidemią, w 2019 roku obsłużyło niecałe 250 tysięcy pasażerów, co plasuje je na 4. od końca pozycji w rankingu polskich portów za Lublinem, czy Bydgoszczą.

Posłuchaj i dowiedz się więcej:

Koronawirus - co musisz wiedzieć?

ZDJĘCIA, NAGRANIA WIDEO, WIĘCEJ INFORMACJI Z ŁODZI I REGIONU 
ZNAJDZIESZ W DZIALE "WIADOMOŚCI". KLIKNIJ I DOWIEDZ SIĘ WIĘCEJ.

Uwaga! Nasze strony wykorzystują pliki cookies. Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach statystycznych i reklamowych. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu (przeglądarce internetowej) można zmienić ustawienia dotyczące plików cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Zgadzam się z polityką