Logo Radio Łódź

7 tys. 156 nowych przypadków koronawirusa w Polsce, w tym 391 w Łódzkiem [RAPORT]

Ministerstwo Zdrowia informuje, że w ciągu ostatniej doby zanotowano w Polsce 7 tys. 156 nowych przypadków zakażenia koronawirusem. Najwięcej w województwach: mazowieckim, kujawsko-pomorskim i wielkopolskim. W Łódzkiem zakażonych jest kolejnych 391 osób. W ciągu doby z powodu COVID-19 zmarło 78 osób, natomiast z powodu współistnienia COVID-19 z innymi schorzeniami 311 osób.

  • Liczba odnotowanych zakażeń koronawirusem w Polsce wzrosła do 1 496 665. Dzisiaj (28 stycznia) Ministerstwo Zdrowia w raporcie poinformowało o 7 tys. 156 nowych przypadkach. W Łódzkiem potwierdzono 391 nowych zachorowań na COVID-19.

  • Powiększyła się też liczba ofiar COVID-19. Dziś w raporcie resort poinformował o śmierci 78 osób z powodu COVID-19, natomiast z powodu współistnienia COVID-19 z innymi schorzeniami zmarło 311 osób.

  • W całej Polsce z powodu COVID-19 zmarło łącznie 36 tys. 443 osoby. 

  • W ciągu minionej doby wyzdrowiały 4625 osób zakażonych koronawirusem - informuje Ministerstwo Zdrowia. W sumie w Polsce jest ponad 1 milion 2250 tysięcy ozdrowieńców.

  • W szpitalach przebywa obecnie 13879 pacjentów zakażonych koronawirusem. Do respiratorów jest podłączonych 1406.

  • Na kwarantannie przebywa 178 tysięcy osób.

  • Resort zdrowia informuje jednocześnie, że przestał uwzględniać wśród prezentowanych codziennie danych informację o liczbie osób objętych nadzorem sanitarno-epidemiologicznym. Informacja ta - stwierdzono - nie stanowi od dłuższego czasu elementu obrazującego przebieg epidemii w Polsce i co za tym idzie nie jest wykorzystywana w bieżącej analizie.

Koronawirus w Łódzkiem

Miasto pomaga seniorom z Bełchatowa w dotarciu na szczepienie. Po transport dla osób starszych, mających problem z poruszaniem się mogą zadzwonić zainteresowani, ale także ich rodzina czy sąsiedzi. Czytaj więcej

Dr Jan Czarnecki z łódzkiego szpitala im Biegańskiego opublikował na jednym z portali społecznościowych wyniki swoich badań. Jak napisał, tydzień po 2 dawce szczepionki ma 17 - krotnie przekroczony poziom przeciwciał przeciwko SARS-CoV-2. Czytaj więcej

W szpitalach węzłowych szczepienia personelu są już za półmetkiem. Większość pracowników ochrony zdrowia czyli z grupy 0 chce się szczepić i dostaje w tych dniach drugą dawkę przeciwko covid-19. Szpital im. Jonschera rozpoczął także szczepienia seniorów w przychodni Lecznicza. Najwięcej szczepień powszechnych prowadzi w regionie łódzkim szpital tymczasowy w hali Expo. Wczoraj skorzystało z nich 240 osób - poinformowała rzecznik wojewody Dagmara Zalewska. Czytaj więcej 

Liczba osób zaszczepionych przeciwko COVID-19 w Polsce przekroczyła milion poinformował na Twitterze szef Kancelarii Premiera Michał Dworczyk. Minister, który jest pełnomocnikiem rządu do spraw Narodowego Programu Szczepień, przekazał również, że drugą dawkę szczepionki przyjęło do tej pory 150 tysięcy wcześniej zaszczepionych.

System szczepień jest gotowy szczepić znacznie więcej osób niż obecnie powiedział w Polskim Radu 24 wiceminister zdrowia Waldemar Kraska. Jedyną przeszkodą są opóźnienia w dostawie szczepionek od producentów.

Wiceminister Waldemar Kraska podkreślił, że wszystkie punkty szczepień działają bardzo prawnie i są gotowe przyspieszyć tempo podawania szczepionek. "Wąskim gardłem jest liczba szczepionek, które do Polski docierają. Nam szczególnie zależy na szybszym szczepieniu tej grupy ryzyka, czyli seniorów. Widzimy, że AstraZeneca inaczej interpretuje umowę, którą zawarła z Unią Europejską i mówi, że ten harmonogram, który został opracowany wcale nie musi być dotrzymany" - wyjaśniał wiceminister Waldemar Kraska.

W ubiegłym tygodniu firma farmaceutyczna AstraZeneca zapowiedziała znaczące zmniejszenie dostaw szczepionek do krajów Unii Europejskiej w pierwszym kwartale tego roku. Po wczorajszych rozmowach z przedstawicielami firmy Komisja Europejska poinformowała, że nie jest zadowolona z wyjaśnień brytyjsko-szwedzkiego koncernu, który twierdzi, że zmniejszenie dostaw to skutek mniejszej produkcji oraz długotrwałego procesu zatwierdzania szczepionki przez Komisję Europejską.

Narodowy Fundusz Zdrowia ogłasza kolejny nabór do mobilnych zespołów szczepień. Samorządy sygnalizowały w ostatnich dniach, że ich liczba powinna być wielokrotnie większa. "Zadaniem zespołów jest dojeżdżanie do tych osób, które chcę się zaszczepić, ale ich stan zdrowia nie pozwala na dojazd do punktu szczepień" - wyjaśnia rzeczniczka Narodowego Funduszu Zdrowia, Sylwia Wądrzyk. "Dotyczy to w szczególności osób obłożnie chorych i ma zabezpieczyć przede wszystkich potrzeby pacjentów z mniejszych miejscowości, do których nie zawsze może dojechać zespół ze stacjonarnego punktu szczepień"- dodaje.

Temat mobilnych zespołów szczepień był omawiany podczas dzisiejszego posiedzenia Komisji Wspólnej Rządu i Samorządu Terytorialnego. Marek Wójcik, pełnomocnik zarządu Związku Miast Polskich, uważa że takich zespołów powinno być od 15 do 20 razy więcej. "To są rzadkie przypadki, że takie zespoły funkcjonują. Na przykład jeden na całe województwo, populacja 2 mln mieszkańców województwa, to zdecydowanie za mało. Nam zależy na tym, by pomóc mieszkańców i dlatego teraz tak walczymy o te punkty mobilne"- podkreśla.

Przedstawiciele samorządów apelowali dziś również o większe dofinansowanie od rządu na zadania związane z walką z pandemią. Jutro gminy mają przekazać wszystkie swoje postulaty w sprawie akcji szczepień szefowi Kancelarii Premiera Michałowi Dworczykowi. Czas trwania naboru i liczba mobilnych punktów szczepień będą zależały od potrzeb zgłaszanych przez władze wojewódzkie. 

Tutaj znajdziesz aktualne statystyki o pandemii z całego świata:

   

Koronawirus na świecie

Bez przełomu zakończyło się spotkanie przedstawicieli Komisji Europejskiej oraz koncernu AstraZeneca. Chodzi o zmniejszone dostawy szczepionek do krajów Unii Europejskiej. Wspólnota domaga się od firm farmaceutycznych, by te dostarczyły tyle dawek, do ilu się zobowiązały. Równocześnie, międzynarodowe organizacje i biedne kraje po raz kolejny krytykują Zachód za “skupowanie” szczepionek.

Komisja Europejska wezwała koncern AstraZeneca do wywiązania się z podpisanych wcześniej kontraktów, ale mimo rozmów, nie doszło do porozumienia. Zarówno AstraZeneca jak i wcześniej firma Pfizer argumentowały, że mają problemy w fabrykach, produkujących szczepionki.

Francuski koncern Sanofi poinformował natomiast, że od lipca w swoich fabrykach będzie produkował szczepionkę koncernów Pfizer i BioNTech, aby zwiększyć jej dostawy na światowe rynki.

Szef Światowej Organizacji Zdrowia tymczasem skrytykował bogate kraje, że te kupiły znacznie więcej dawek niż potrzebują. Na skutek tego, biedniejsze państwa nie mają na razie możliwości zakupienia preparatów. Zablokowane też zostały możliwości zakupów przez specjalny fundusz WHO dla niezamożnych krajów. W podobny sposób Zachód skrytykował też prezydent Republiki Południowej Afryki.

Na całym świecie na COVID-19 zmarło dotąd 2 miliony 174 tysiące osób, a łączna liczba zakażeń to ponad 100 milionów. Takie dane podają naukowcy z amerykańskiego Uniwersytetu Johnsa Hopkinsa, którzy zajmują się monitorowaniem pandemii.

Eksperci Światowej Organizacji Zdrowia, którzy prowadzą śledztwo w sprawie przyczyn pandemii, dziś zakończyli 14-dniową kwarantannę w chińskim mieście Wuhan. Zespół naukowców w ciągu kolejnych dwóch tygodni spotkać się ma z pracownikami wuhańskich szpitali, instytucji badawczych, a także targu owoców morza, gdzie po raz pierwszy stwierdzono ognisko patogenu.

Jak informowano wcześniej, eksperci WHO podczas misji w Wuhan mają przeprowadzać wywiady z osobami bezpośrednio zaangażowanymi w walkę z koronawirusem po wykryciu pierwszego ogniska patogenu w Chinach. Szczegóły programu ich pobytu w Wuhan nie zostały jednak ujawnione ani przez WHO ani przez chińskie władze.

Na mocy obowiązującego obecnie w Chinach prawa, naukowcy najpierw musieli odbyć 14-dniową kwarantannę w warunkach zamkniętych. Dziś po raz pierwszy umożliwiono im opuszczenie hotelu, w którym przebywali w izolacji. Śledztwo w sprawie przyczyn pandemii - nieomal od jej początku stało się tematem politycznych sporów pomiędzy państwami. Administracja byłego prezydenta USA zarzucała Chinom brak transparentności w informowaniu o pandemii. Chiny niezwykle krytycznie odniosły się też do apeli władz Australii o niezależne, międzynarodowe śledztwo w sprawie przyczyn koronawirusa. Sama misja ekspertów WHO była opóźniana przez brak zgody chińskich władz. Ich przyjazd do Wuhan stał się możliwy dopiero po tym jak szef WHO na początku stycznia wyraził „głębokie rozczarowanie” postawą chińskich władz, które wielokrotnie deklarowały chęć współpracy ze Światową Organizacją Zdrowia.

Społeczna kwarantanna na Litwie została przedłużona do końca lutego. Oznacza to między innymi utrzymanie w mocy zakazu przemieszczenia się między jednostkami samorządowymi.

Zakaz poruszania się po terytorium Litwy został wprowadzony wraz ze społeczną kwarantanną przed świętami Bożego Narodzenia. Według litewskich władz, sytuacja epidemiczna ulega poprawie. "Liczba nowych przypadków koronawirusa maleje. Jednak tempo tego spadku spowalnia" - powiedział minister zdrowia Arunas Dulkys.

W ciągu ostatnich dwóch tygodni na Litwie stwierdzono średnio pięćset piętnaście przypadków na sto tysięcy mieszkańców. Miesiąc temu notowano ponad trzy tysiące zakażeń na dobę.

Premier Ingrida Šimonyte zapowiedziała, że jeśli sytuacja będzie się poprawiać, to rząd rozważy poluzowanie niektórych restrykcji w lutym. W planach jest otwarcie wybranych placówek handlowych oraz częściowy powrót uczniów do szkół.

W Niemczech weszło w życie nowe rozporządzenie, kładące większy nacisk na pracę zdalną. Berliński Instytut Roberta Kocha poinformował o ponad 13 tysiącach nowych przypadków zakażenia koronawirusem. Wobec utrzymującego się wysokiego wskaźnika zachorowań rząd federalny zaapelował o rozszerzenie pracy w trybie zdalnym wszędzie tam, gdzie jest to możliwe.

Obowiązująca od dziś regulacja znalazła się na liście nowych ograniczeń, które zostały ustanowione 19 stycznia. Rozporządzenie przewiduje, że pracodawcy muszą zapewnić swoim pracownikom wykonywanie obowiązków służbowych w domu, jeśli nie wyrządzi to danej firmie większych szkód.

W przypadkach nieprzestrzegania przepisów władze mogą nałożyć na przedsiębiorstwa kary pieniężne. Minister pracy Hubertus Heil powiedział, że nowe rozporządzenie jest mniej restrykcyjne niż inne obostrzenia w obszarach życia społecznego. Polityk SPD podkreślił, że wciąż nie ma podstawy prawnej, która pozwoliłaby na zmuszenie pracownika do przejścia na pracę zdalną.

Według ustaleń niemieckich mediów ponad 80 procent osób zatrudnionych w Federalnym Ministerstwie Pracy i Spraw Socjalnych pracuje z domu. Nowa regulacja ma obowiązywać do 15 marca, czyli prawie o miesiąc dłużej niż pozostałe restrykcje.

W Belgii od dziś do 1 marca obowiązuje zakaz podróży zagranicznych, które nie są niezbędne. Decyzję podjęto w ubiegłym tygodniu, na spotkaniu premiera rządu federalnego z przedstawicielami władz regionalnych. Dziś został opublikowany ministerialny dekret w tej sprawie.

Wprowadzony zakaz ma zatrzymać rozprzestrzenianie się wirusa, co pozwoli w przyszłości uniknąć całkowitego zamknięcia kraju. "Tylko niezbędne podróże zagraniczne są dozwolone" - mówił premier Belgii Alexander De Croo. A zatem przez ponad miesiąc Belgowie nie będą mogli wyjeżdżać w celach turystycznych. Przyjazdy do Belgii bez ważnego powodu też są zakazane. "Wiem, że to są bardzo restrykcyjne środki, ale widzieliśmy w ostatnich tygodniach, że kiedy ludzie podróżują, wirus podróżuje z nimi" - podkreślił szef rządu.

Ale Belgia nie zamyka całkowicie granic. Wyjazdy służbowe, z powodów rodzinnych i na leczenie są dozwolone.

 

Koronawirus - co musisz wiedzieć?

ZDJĘCIA, NAGRANIA WIDEO, WIĘCEJ INFORMACJI Z ŁODZI I REGIONU 
ZNAJDZIESZ W DZIALE "WIADOMOŚCI". KLIKNIJ I DOWIEDZ SIĘ WIĘCEJ.

Uwaga! Nasze strony wykorzystują pliki cookies. Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach statystycznych i reklamowych. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu (przeglądarce internetowej) można zmienić ustawienia dotyczące plików cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Zgadzam się z polityką