Logo Radio Łódź

Dlaczego zmarł 3-tygodniowy Fabianek? Rodzice z prokuratorskimi zarzutami

Prokuratura Okręgowa w Piotrkowskie Trybunalskim postawiła zarzuty rodzicom noworodka z Piotrkowa Trybunalskiego, który z niewyjaśnionych jeszcze przyczyn zmarł najprawdopodobniej w nocy z 19 na 20 stycznia. Według prokuratury ojciec i matka narazili nie tylko nieżyjącego Fabianka, ale także pozostałą trójkę swoich dzieci na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub zdrowia.

Śmierć najmłodszego dziecka rodzice stwierdzili w środę rano. Do zajmowanego przez nich mieszkania przyjechało pogotowie, a także policja. 27-latkowie zostali zatrzymani i przebadani na obecność alkoholu we krwi. U matki stwierdzono 0,44 promila, a u ojca - 0,56 promila.

Rzeczniczka prasowa piotrkowskiej Prokuratury Okręgowej Magdalena Czołnowska-Musioł tłumaczy, że zebrane przez śledczych dowody pozwoliły na postawienie rodzicom zarzutów. - Będąc osobami zobowiązanymi do opieki nad czwórką małoletnich dzieci: 3-tygodniowym, 2-letnim, 3-letnim i 5-letnim, sprawując tę opiekę w stanie nietrzeźwości, narazili je na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub zdrowia – wyjaśnia Magdalena Czołnowska-Musioł. I dodaje, że zebrany materiał dowodowy pozwolił również na przedstawienie drugiego zarzutu dotyczącego znęcania się nad ww. dziećmi w okresie od lipca 2020 roku do 19 stycznia 2021 roku.

Sekcja zwłok dziecka nie wskazała przyczyny zgonu. - Potwierdziła jedynie brak obrażeń mechanicznych oraz wad rozwojowych dziecka. Zabezpieczono materiał dowodowy biologiczny celem podawania dalszym badaniom i dopiero po uzyskaniu wyników lekarz sądowy będzie mógł wydać ostateczną opinię co do przyczyny zgonu – wyjaśnia rzeczniczka prasowa prokuratury.

Wobec matki chłopca zastosowano dozór policyjny, wobec ojca zarządzono wykonanie zawieszonego wyroku pobawienia wolności za znęcania się nad partnerką. Pozostałe dzieci są pod opieką cioci, o ich losie zadecyduje Sąd Rodzinny.

Sąsiedzi rodziny mówią niewiele. Wskazują m.in., że okolica, gdzie doszło do tragedii jest często odwiedzana przez policję. Rodzina od lat jest pod opieką Miejskiego Ośrodka Pomocy Rodzinie w Piotrkowie Trybunalskim. - Jesteśmy zaskoczeni tą sytuacją, bo w ostatnim okresie czasu ta rodzina wykazywała postępy w swoich zachowaniach i działaniach. Dzieci były zadbane, miały zapewnione to, co mieć powinny, nie było uwag - mówi jego dyrektorka Zofia Antoszczyk. 

Koronawirus - co musisz wiedzieć?

ZDJĘCIA, NAGRANIA WIDEO, WIĘCEJ INFORMACJI Z ŁODZI I REGIONU 
ZNAJDZIESZ W DZIALE "WIADOMOŚCI". KLIKNIJ I DOWIEDZ SIĘ WIĘCEJ.

Uwaga! Nasze strony wykorzystują pliki cookies. Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach statystycznych i reklamowych. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu (przeglądarce internetowej) można zmienić ustawienia dotyczące plików cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Zgadzam się z polityką