Logo Radio Łódź

H.J.Chmielewski - łódzkie wspomnienia o Papciu Chmielu

To postać gigantyczna nie tylko dla polskiego komiksu, ale także dla polskiej kultury - tak zmarłego wybitnego rysownika, publicystę, uczestnika Powstania Warszawskiego wspomina Adam Radoń, dyrektor Międzynarodowego Festiwalu Komiksu i Gier w Łodzi. Henryk Jerzy Chmielewski - Papcio Chmiel zmarł w wieku 97 lat.

(Fot. Sebastian Szwajkowski)

Słynny Papcio Chmiel, czyli Henryk Jerzy Chmielewski był między innymi twórcą serii komiksów „Tytus, Romek i A’Tomek”, na którym wychowują się kolejne pokolenia Polaków. Jego twórczość przenikała do świata filmu, gier i szeroko rozumianej popkultury. - Zjawisko komiksu Tytus Romek i Atomek wykracza poza środowisko czytelników fanów komiksowych - mówi Adam Radoń. - Praktycznie w każdym polskim domu, ktoś czytał ten komiks i jest to najbardziej czytany polski komiks wszechczasów. Był artystą i twórcą kompletnym, bo on pisał i rysował te komiksy - dodaje Radoń.

Papcio Chmiel wiele razy odwiedzał Łódź podczas Międzynarodowego Festiwalu Komiksu i Gier, ale w Łodzi przez chwilę także mieszkał. Dokładnie w kamienicy przy ul. Nawrot 8, gdzie znajduje się też pamiątkowa tablica. - Po powstaniu, gdzie Warszawa jak wiemy została kompletnie zburzona, wielu warszawiaków przywędrowało po prostu na piechotę do Łodzi, szukając jakiś miejsc, gdzie mogliby z rodziną osiąść. I Papcio tak zrobił. Kiedy jego rodzina już się zebrała i byli w komplecie, to zdecydowali o powrocie do Warszawy - mówi Adam Radoń.

Zobacz też: Nie żyje Henryk Jerzy Chmielewski, autor "Tytusa, Romka i A'Tomka"

W 2017 roku w Centrum Nauki i Techniki w Łodzi po raz pierwszy pokazano też wystawę "Instytut Wszechzbytków profesora Talenta", która między innymi przedstawiała wymyślonych przez Papcia Chmiela popularnych komiksowych bohaterów. - Idea, która za tym stała, to było umożliwienie wejścia uczestnikom, gościom dokładnie w ten świat - przypomina Michał Kędzierski z EC1. - To polegało na tym, że jeżeli zbudowaliśmy "wkrętacz", to można było wejść do wnętrza i poczuć się tak, jakby się rzeczywiście wkręcało pod ziemię. Była też pracownia profesora Talenta, pracownia Papcia Chmiela, Rozalia, były postacie i urządzenia np. wannolot. To było wspaniałe miejsce, gdzie można było sobie zrobić też zdjęcie w roli bohaterów tych komiksów - mówi Michał Kędzierski.

Przeczytaj także: Międzynarodowy Festiwal Komiksu i Gier 2017. Świat Tytusa, Romka i A’Tomka [ZDJĘCIA]

Papcio Chmiel kibicował też powstającemu w Łodzi Centrum Komiksu i Narracji Interaktywnej. Zachował się między innymi rysunek jego autorstwa, na którym Tytus pozdrawia budowniczych centrum.

(Fot. Agata Gwizdała)

Koronawirus - co musisz wiedzieć?

ZDJĘCIA, NAGRANIA WIDEO, WIĘCEJ INFORMACJI Z ŁODZI I REGIONU 
ZNAJDZIESZ W DZIALE "WIADOMOŚCI". KLIKNIJ I DOWIEDZ SIĘ WIĘCEJ.

Uwaga! Nasze strony wykorzystują pliki cookies. Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach statystycznych i reklamowych. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu (przeglądarce internetowej) można zmienić ustawienia dotyczące plików cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Zgadzam się z polityką