Logo Radio Łódź

Sieradzka działaczka na rzecz praw kobiet stanie przed sądem

Organizatorka Strajku Kobiet w Sieradzu odpowie w sądzie za odmowę przyjęcia kary grzywny. Nałożono ją za naklejenie kartki A4 na drzwiach biura posłanki Joanny Lichockiej.

(Fot. facebook - Dziewuchom Dziewuchy)

Anna Sikora została dziś (30 grudnia) przesłuchana w Komendzie Powiatowej Policji w Sieradzu. W komunikacie przygotowanym przez asp. Agnieszkę Kulawiecką z KPP w Sieradzu czytamy, że: "Wezwana w charakterze świadka osoba, w czasie przesłuchania zeznała, że to ona dokonała tego czynu. W związku z powyższym została przesłuchana w charakterze osoby obwinionej o popełnienie wykroczenia." Chodzi konkretnie o artykuł 63a kodeksu wykroczeń, który dotyczy umieszczania plakatów lub innych treści bez zgody właściciela obiektu. Anna Sikora nie zgadza się ze stanowiskiem policji. - Wykroczenie byłoby faktycznie, gdybym zniszczyła mienie, gdyby były trudności ze zdjęciem tej kartki. Ale to była kartka formatu A4, z drukarki, przyklejona szkolną taśmą klejącą. Na kartce był napis: Zaginęły prawa człowieka. Znalazca proszony o kontakt".

Sieradzanka miała zapłacić 400 złotych. Uważa, że wysokość kary jest niewspółmierna do czynu, dlatego nie zgodziła się jej poddać. Sprawa trafi do Sądu Rejonowego.

(Fot. RŁNW)
Uwaga! Nasze strony wykorzystują pliki cookies. Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach statystycznych i reklamowych. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu (przeglądarce internetowej) można zmienić ustawienia dotyczące plików cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Zgadzam się z polityką