Logo Radio Łódź

Cztery dni na granicy. Wigilijna opowieść kierowcy ze Zgierza

Przez cztery dni tkwił na granicy w brytyjskim porcie Dover - dzisiaj (25.12) wrócił do rodziny na święta. Marcin Wójcik, zgierski spedytor i kierowca, wraz tysiącami innych kierowców musiał czekać aż Francja otworzy granicę z Wielką Brytanią, po tym jak na Wyspach Brytyjskich wykryto nową odmianę koronawirusa.

(Fot. Marcin Wójcik)

Warunki na granicy były bardzo trudne, brakowało m.in. dostępu do wody, toalet i żywności. Na szczęście z pomocą przyszli mieszkańcy Dover i tamtejsza polonia.

- Przywozili nam paczki, papier toaletowy, wodę. Społeczność miejska oferowała darmową herbatę i kawę. Coś co powinien zorganizować rząd dostawaliśmy od zwykłych ludzi, którzy uważali, że cała sytuacja jest szaleństwem - mówi zgierzanin. 

W czwartek Pan Marcin został poddany testowi na koronawirusa przez francuskich strażaków i w końcu przepuszczony przez granicę. Jednak wspomnienia z Dover zostaną z nim na długo. 

- Na długo w głowie zostaną mi dźwięki klaksonów. Nawet jeżeli się położyłem, to słyszałem klaksony - nie wiedziałem, czy mam wstać, przesunąć się do przodu, czy coś się dzieje, czy po prostu to sygnał strajku i wyrazu tego, że mamy już po prostu dość - dodaje. 

Wielu kierowców wciąż stoi na nieczynnym lotnisku w Manston, które przekształcono w tymczasowy parking dla ciężarówek. Jak poinformowało MSZ minionej nocy polscy lekarze wykonali 1260 testów na obecność koronawirusa wśród kierowców ciężarówek. Dziś (25.12.) rano do Dover wyleciało trzydziestu polskich żołnierzy, którzy również zajmą się testowaniem kierowców oraz dostarczą im zaopatrzenie.

Koronawirus - co musisz wiedzieć?

ZDJĘCIA, NAGRANIA WIDEO, WIĘCEJ INFORMACJI Z ŁODZI I REGIONU 
ZNAJDZIESZ W DZIALE "WIADOMOŚCI". KLIKNIJ I DOWIEDZ SIĘ WIĘCEJ.

Posłuchaj i dowiedz się więcej:

Uwaga! Nasze strony wykorzystują pliki cookies. Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach statystycznych i reklamowych. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu (przeglądarce internetowej) można zmienić ustawienia dotyczące plików cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Zgadzam się z polityką