Logo Radio Łódź

Waldemar Krenc: Twórcy stanu wojennego wciąż pozostają nieosądzeni

W grudniu 1981 roku komunistyczne władze chcąc ratować system zdecydowały się na brutalne uderzenie w związek zawodowy "Solidarność" i opozycję. Stan wojenny w Polsce trwał do 1983 roku. W jego trakcie zginęło około 40 osób, a ponad 10 000 zostało internowanych. W Łodzi i w innych miastach w kraju odbywają się uroczystości z okazji tej rocznicy, a politycy wspominają tamten czas.

- Twórcy stanu wojennego wciąż pozostają nieosądzeni – przekonywał przewodniczący Solidarności Ziemi Łódzkiej Waldemar Krenc, podczas łódzkich uroczystości rocznicy wprowadzenia stanu wojennego. Jak podkreślał ofiary tamtych wydarzeń wciąż nie mogą liczyć na sprawiedliwość.

Czytaj także: Łódzkie obchody rocznicy wprowadzenia stanu wojennego [ZAPIS TRANSMISJI, ZDJĘCIA]

W tym roku łódzkie uroczystości rocznicy wprowadzenia stanu wojennego miały charakter nieformalny. Pod Pomnikiem – Krzyżem przy u Sienkiewicza zebrali się związkowcy i przedstawiciele władz wojewódzkich, między innymi marszałek województwa Grzegorz Schreiber i wojewoda łódzki Tobiasz Bocheński.

Zobacz także: 39 lat temu w Polsce ogłoszono stan wojenny

Stan wojenny został wprowadzony w nocy z 12 na 13 grudnia 1981 roku. W trakcie jego trwania internowano ponad 10 tysięcy działaczy Solidarności. Życie straciło około 40 osób.

Premier Mateusz Morawiecki, nawiązując do przypadającej dziś 39. rocznicy wprowadzenia w Polsce stanu wojennego, napisał na Facebooku, że to "był czas, w którym zmarnowano falę ludzkiej solidarności, tę przez małe „s”, którą Polacy zbudowali w okresie legalnie działającej „Solidarności” w latach 1980-81". 

(Fot. twitter / @PremierRP)

Premier wspomina we wpisie, że jego ojcu - Kornelowi Morawieckiemu - udało się uniknąć aresztowania przez "zamarznięty silnik „malucha”, którego nie udało się uruchomić i nie mógł wrócić do domu". Następnie w domu Morawieckich wielokrotnie dochodziło do rewizji, zatrzymań i przesłuchań. "To był czas szybkiego wejścia w dorosłość - musiałem jakoś pomóc Mamie w codziennych obowiązkach. Do tego nauka w szkole i działalność w konspiracji, bowiem mimo młodego, w zasadzie dziecięcego wieku, angażowałem się w przedsięwzięcia kolportażu i druku podziemnej bibuły" - wspomina premier.

Mateusz Morawiecki napisał, że "kiedy powstała Solidarność Walcząca, która ideami nawiązywała do tej Wielkiej Solidarności lat 1980-81, czuli, że „ziemia drży” i walka z komuną musi być zdecydowana. Nie można było zrobić inaczej w tamtej rzeczywistości".

Jak co 13 13 grudnia wspominam ten dzień, który tak bardzo mocy roku na dzieje Polski oraz na Osobiste Losy Wieluniu ... Opublikowany przez Mateusz Morawiecki & nbsp; Niedziela, 13 Grudnia 2020

W 39. rocznicę wprowadzenia stanu wojennego Kancelaria Prezydenta zamieszcza na swoich profilach w mediach społecznościowych okolicznościową grafikę. Na grafice przypomina się, że dziś obchodzimy Dzień Pamięci Ofiar Stanu Wojennego.

"39 lat temu reżim komunistyczny działając z pogwałceniem obowiązującego prawa, wprowadził stan wojenny. Na ulicach polskich miast pojawiło się wojsko, wyjechały czołgi, pojazdy opancerzone i wozy bojowe. Zintensyfikowano działania organów bezpieczeństwa, wzmożono cenzurę i inwigilację obywateli, zdelegalizowano NSZZ "Solidarność". Tragiczny bilans stanu wojennego, to dziesiątki zabitych, tysiące rannych, internowanych i uwięzionych, zwolnionych z pracy, zmuszonych do emigracji i szykanowanych w inny sposób"- napisano w grafice.

Przypomniano także, że wśród ofiar stanu wojennego i związanych z nim późniejszych represji są: ksiądz Jerzy Popiełuszko, Grzegorz Przemyk, Emil Barchański, Bogdan Włosik, Marcin Antonowicz.

Marszałek Sejmu Elżbieta Witek nawiązała do akcji Światło Wolności, organizowanej przez Instytut Pamięci Narodowej. IPN zachęca do uczczenia ofiar dziś o 19:30 poprzez zapalenie symbolicznej świeczki.

Marszałek Sejmu napisała na Twitterze, że od 39 lat co roku wspomina bohaterów i ofiary stanu wojennego. "To dzięki nim, ich poświęceniu, odwadze i umiłowaniu wolności, dziś żyjemy w niepodległej Ojczyźnie. Ta płonąca świeca niech będzie symbolem naszej wdzięczności i pamięci" - napisała Elżbieta Witek, ilustrując swojego tweeta zdjęciem, na którym zapala świecę.

O wydarzeniach w grudniu 1981 roku pamięta również Antoni Macierewicz. 

Koronawirus - co musisz wiedzieć?

ZDJĘCIA, NAGRANIA WIDEO, WIĘCEJ INFORMACJI Z ŁODZI I REGIONU 
ZNAJDZIESZ W DZIALE "WIADOMOŚCI". KLIKNIJ I DOWIEDZ SIĘ WIĘCEJ.

Uwaga! Nasze strony wykorzystują pliki cookies. Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach statystycznych i reklamowych. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu (przeglądarce internetowej) można zmienić ustawienia dotyczące plików cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Zgadzam się z polityką