Logo Radio Łódź

Ponad 11 tys. nowych przypadków zakażenia koronawirusem w Polsce, w tym 838 w Łódzkiem [RAPORT]

Ministerstwo Zdrowia informuje, że w ciągu ostatniej doby zanotowano w Polsce 11 tys. 483 nowE przypadkI zakażenia koronawirusem. Najwięcej w województwach: wielkopolskim, mazowieckim, pomorskim. W Łódzkiem zakażonych jest 838 osób. W ciągu doby z powodu COVID-19 zmarło 46 osób, natomiast z powodu współistnienia COVID-19 z innymi schorzeniami zmarło 237 osób.

  • Liczba odnotowanych zakażeń koronawirusem w Polsce wzrosła do 985 tys. 75. Dzisiaj (29 listopada) Ministerstwo Zdrowia w raporcie poinformowało o 11 tys. 483 nowych przypadkach. W Łódzkiem potwierdzono 838 nowych zachorowań na COVID-19.

  • Powiększyła się też liczba ofiar COVID-19. Dziś w raporcie resort poinformował o śmierci 46 osób z powodu COVID-19, natomiast z powodu współistnienia COVID-19 z innymi schorzeniami zmarło 237 osób.

  • W całej Polsce z powodu COVID-19 zmarło łącznie 17 tys. 29 osób.

  • 2 tysiące 100 osób korzysta w Polsce z respiratorów. Ministerstwo Zdrowia informuje, że do dyspozycji chorych jest obecnie 981 wolnych urządzeń.

  • Resort podał na Twitterze że na ogólną liczbę 39 tysięcy 224 łóżek, przeznaczonych dla pacjentów z koronawirusem, zajętych jest 21 tysięcy 59.

  • Kwarantanną jest objętych 286 tysięcy 117 osób, a nadzorem epidemicznym 11 tysięcy 998.

  • Od początku epidemii wyzdrowiało 559 tysięcy 429 osób.

Epidemia koronawirusa w Łódzkiem

W placówce w hali EXPO w Łodzi, przeznaczonej dla pacjentów z COVID-19, nie ma na razie pacjentów. Szpital traktowany jest jako rezerwa. Czytaj więcej

W Regionalnym Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa w Łodzi pojawił się analizator, który pozwoli zbadać poziom przeciwciał Covid 19 w osoczu ozdrowieńców. Zakup urządzenia wartego 130 tys. zł sfinansował Urząd Marszałkowski w Łodzi. Czytaj więcej

Choć sami nie mogą w pełni funkcjonować, pomagają medykom, którzy walczą z epidemią koronawirusa. Mowa o łódzkich restauratorach przygotowujących posiłki dla pracujących w szpitalach. Czytaj więcej

785 osób wpłaciło w sumie 150 tys. zł na testy, dzięki którym będzie można wykryć koronawirusa u osób bezdomnych. Akcję zainicjował metropolita łódzki abp Grzegorz Ryś. Czytaj więcej

Zobacz także: Czy jesteśmy jeszcze przed szczytem epidemii koronawirusa?

Łódzcy radni PiS zarzucają, że władze Łodzi nic nie robią w kwestii walki z koronawirusem. Miejscy urzędnicy odpowiadają, że tą sprawą musi zajmować się rząd, a mimo to Łódź wydała już 50 mln zł. Czytaj więcej

W związku z walką z epidemią koronawirusa, do szpitali w województwie łódzkim m.in. trafiło 100 respiratorów i 250 kardiomonitorów. Czytaj więcej

Lekarze walczący z epidemią koronawirusa apelują do ozdrowieńców o oddawanie osocza, które - jak potwierdzają badania - pomaga w leczeniu chorych na Covid-19. Czytaj więcej

Sejm odrzucił uchwałę Senatu ws. nowelizacji ustawy covidowej

Sejm odrzucił większością bezwzględną uchwałę Senatu w sprawie nowelizacji tak zwanej ustawy covidowej. Za odrzuceniem stanowiska izby wyższej zagłosowało 231 posłów, przeciw 219, a dwóch wstrzymało się od głosu.

Oznacza to, że zgodnie z ostatecznym brzmieniem ustawy dodatkowe wynagrodzenie za pracę z pacjentami zakażonymi koronawirusem otrzymają pracownicy medyczni bezpośrednio skierowani do niej, a nie wszyscy zaangażowani. Nowelizacja naprawiła błąd kilku posłów PiS-u, którzy miesiąc temu zagłosowali za poprawką Senatu. Ta rozszerzyła dodatkowe wynagrodzenie dla wszystkich medyków zaangażowanych w walkę z pandemią.

W ocenie rządu i większości sejmowej poprawa ustawy była konieczna ze względu na zapewnienie równowagi budżetowej, ale także z powodów sprawiedliwościowych, aby - jak podano w uzasadnieniu nowelizacji - szczególnie docenić finansowo osoby bezpośrednio skonfrontowane z medycznymi skutkami pandemii.

Zdaniem wicemarszałka Sejmu i przewodniczącego klubu PiS Ryszarda Terleckiego ustawa bez nowelizacji całkowicie wywróciłaby budżet służby zdrowia, dlatego dopiero teraz opublikowana zostanie pierwotna ustawa, a następnie nowelizacja. „Nie było innego wyjścia. Rząd i większość parlamentarna musi odpowiedzialnie podchodzić do budżetu, a nie zgadzać się z rozmaitymi szaleńczymi pomysłami opozycji” - mówił Ryszard Terlecki.

Innego zdania jest opozycja w Sejmie, podobnie jak większość senacka, która uważa, że ustawa w takim kształcie jest niesprawiedliwa. „To jest pierwszy na świecie, pierwszy w historii rząd w demokratycznym kraju, który w szczycie epidemii chce zabrać dodatki dla lekarzy i personelu medycznego. To jest absolutny skandal i my się na to nie godzimy” - powiedział przewodniczący klubu Koalicji Obywatelskiej Cezary Tomczyk.

Teraz ustawa trafi do prezydenta. Ten może ją podpisać, zawetować lub skierować do Trybunału Konstytucyjnego z wnioskiem o zbadanie jej zgodności z ustawą zasadniczą.

Szef PFR: w IV kwartale spadek PKB może wynieść 3-4 procent

Prezes Polskiego Fundusz Rozwoju Paweł Borys ocenia, że II fala pandemii dla gospodarki jest znacznie łagodniejsza niż pierwsza.

"Dno koniunktury podczas II fali pandemii osiągnęliśmy w ubiegłym tygodniu" - powiedział podczas konferencji online. Podkreślił, że od tego czasu widać odbicie wydatków domowych. To - według niego - rokuje, że IV kwartał przyniesie prawdopodobnie spadek PKB rzędu 3-4 procent licząc kwartał do kwartału, będzie to około 1/3 spadku, z którym mieliśmy do czynienia podczas I fali pandemii. "Widać więc, że jest to znacznie łagodniejszy przebieg" - uzupełnił.

Według prognoz, w przyszłym roku nasza gospodarka wróci na ścieżkę wzrostu.

Koronawirus na świecie

Dziś po południu we Frankfurcie nad Odrą protestowano przeciwko restrykcjom koronawirusowym. Udział w demonstracji wzięło także kilkaset osób z Polski. Protestujący z obu brzegów Odry spotkali się na moście między Frankfurtem a Słubicami. Z ustaleń policji wynika, że w akcji protestacyjnej uczestniczyło ponad 1000 osób, w tym 300 demonstrantów z polskiego "Strajku przedsiębiorców". Po niemieckiej stronie do manifestacji wezwał ruch "Nonkonformiści", który już od paru miesięcy organizuje w całym kraju wiece przeciwko obostrzeniom sanitarnym. Do demonstracji w sąsiednich Słubicach nawoływał zaś między innymi Paweł Tanajno, jeden z kandydatów w ostatnich wyborach prezydenckich w Polsce. Ponieważ władze miasta nie chciały się zgodzić na większą demonstrację, Tanajno zapowiedział, że polscy uczestnicy przejdą na niemiecką stronę granicy. W tym samym czasie przemaszerowało przez Frankfurt ponad 150 kontrmanifestantów, wzywających do przestrzegania ograniczeń antykoronawirusowych. Nad sytuacją próbowało zapanować kilkuset policjantów.

We Włoszech zmarło dziś 686 osób zakażonych koronawirusem, ponad 140 mniej niż wczoraj. Inne statystyki również wskazują na lekką poprawę sytuacji epidemiologicznej. Dziś wykryto ponad 26 tysięcy nowych zakażeń, dwa tysiące mniej niż wczoraj, przy porównywalnej liczbie testów. Odsetek wyników pozytywnych spadł poniżej 12 procent. Najwięcej nowych przypadków, ponad 4,5 tysiąca stwierdzono w Lombardii. Eksperci podkreślają, że piąty dzień z rzędu spada liczba hospitalizowanych, w tym na oddziałach intensywnej terapii. Dziś jest ich ponad 33 tysiące, niemal 400 mniej niż wczoraj. Od początku pandemii wykryto ponad półtora miliona zakażeń. Liczba zgonów przekroczyła dziś 54 tysiące. Z powodu poprawy sytuacji sanitarnej od jutra restrykcje zostaną nieco złagodzone w 5 regionach Włoch, w tym w Lombardii i Piemoncie.

Londyńska policja zatrzymała około szcześćdziesięciu uczestników protestów przeciwko obostrzeniom epidemicznym i obowiązkowym szczepieniom na Covid-19. Zdaniem policji, w protestach w stolicy Wielkiej Brytanii udział bierze około 400 osób. Policja przekazała również, że liczba demonstraujących może wrosnąć i nie wyklucza kolejnych zatrzymań w związku z łamaniem obostrzeń epidemicznych. Protestujący zebrali się głównie w okolicach Westminsteru i Oxford Street. Policjanci starają się nakłonić ich do rozejścia się, ostrzegają przed kolejnymi zatrzymaniami i użyciem przymusu bezpośredniego. Anglia już poraz drugi znajduje się w narodowej kwarantannie. Obostrzenia mają obowiązywać do 2 grudnia.

Tutaj znajdziesz aktualne statystyki o pandemii z całego świata:

  

Gruzja ogłosiła częściowy lockdown. Do 31 stycznia obowiązywać będą ograniczenia w funkcjonowaniu instytucji publicznych, placówek handlowych i transportu. Władze Gruzji zdecydowały się na taki krok, w związku z pogarszającą się sytuacją epidemiczną. Minionej doby gruzińskie służby sanitarne zarejestrowały 4 i pół tysiąca nowych przypadków zakażenia koronawirusem. W niespełna 4 milionowym państwie, od początku pandemii zachorowało na COVID-19 prawie 130 tysięcy osób. Od dziś do końca stycznia zamknięte będą w Gruzji: restauracje, baseny, kluby sportowe i placówki kulturalne. Od 21.00 do 5.00 na terenie całego kraju obowiązuje zakaz przemieszczania się zarówno środkami transportu, jak i pieszo. Wyjątki przewidziano 31 grudnia, w związku z Nowym Rokiem i 6 stycznia, w związku z prawosławnymi Świętami Bożego Narodzenia. W ciągu dnia, między poszczególnymi miejscowościami można poruszać się tylko samochodami osobowymi. Pociągi i autobusy nie będą kursować. Restauracje i bary mogą przygotowywać posiłki na wynos. Hotele, także te w górskich i nadmorskich kurortach mogą przyjmować jedynie gości skierowanych przez służby sanitarne na kwarantannę. Funkcjonować będą bez specjalnych ograniczeń te instytucje, które odpowiadają za bezpieczeństwo medyczne i techniczne, usługi finansowe, dostawę produktów spożywczych i lekarstw oraz świadczące wszelkiego rodzaju doraźne usługi remontowe. Władze Gruzji uwzględniły również czasowe zgody na wznowienie pracy centrów handlowych w okresach przedświątecznych.

Koronawirus - co musisz wiedzieć?

ZDJĘCIA, NAGRANIA WIDEO, WIĘCEJ INFORMACJI Z ŁODZI I REGIONU 
ZNAJDZIESZ W DZIALE "WIADOMOŚCI". KLIKNIJ I DOWIEDZ SIĘ WIĘCEJ.

Uwaga! Nasze strony wykorzystują pliki cookies. Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach statystycznych i reklamowych. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu (przeglądarce internetowej) można zmienić ustawienia dotyczące plików cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Zgadzam się z polityką