Logo Radio Łódź

25 tys. 484 nowych przypadków koronawirusa w Polsce, w tym 1 tys. 431 w Łódzkiem [RAPORT]

Ministerstwo Zdrowia informuje, że w ciągu ostatniej doby zanotowano w Polsce 25 tys. 484 nowych przypadków zakażenia koronawirusem. Najwięcej w województwach: śląskim, wielkopolskim i małopolskim. W Łódzkiem zakażone jest kolejnych 1 tys. 431 osób. W ciągu doby z powodu COVID-19 zmarło 61 osób, natomiast z powodu współistnienia COVID-19 z innymi schorzeniami zmarło 269 osób.

  • Liczba odnotowanych zakażeń koronawirusem w Polsce wzrosła do 593 tys. 592. Dzisiaj (10 listopada) Ministerstwo Zdrowia w raporcie poinformowało o 25 tys. 484 nowych przypadkach. W Łódzkiem potwierdzono 1 tys. 431 nowych zachorowań na COVID-19.

  • Ministerstwo Zdrowia podaje również, że z uwagi na 30 zdublowanych zakażeń z województwa łódzkiego, zostały one odjęte w bieżącym wyniku od ogólnej liczby zakażonych.

  • Powiększyła się też liczba ofiar COVID-19. Dziś w raporcie resort poinformował o śmierci 61 osób z powodu COVID-19, natomiast z powodu współistnienia COVID-19 z innymi schorzeniami zmarło 269 osób.

  • W całej Polsce z powodu COVID-19 zmarło łącznie 8 tys. 375 osób.

  • W Polsce w ciągu doby wyzdrowiało 11 290 osób, które były zakażone koronawirusem. Łączna liczba ozdrowieńców wzrosła do 230 661.
    Ministerstwo zdrowia poinformowało, że zajętych jest 21 640 łóżek przeznaczonych dla pacjentów z Covid-19. W sumie takich łóżek jest przygotowanych 32 586.

  • Do respiratorów jest podłączonych 1 898 pacjentów. W sumie dla zakażonych koronawirusem dostępnych jest 2 460 takich urządzeń.

  • Kwarantanną objęto 407 486 osób, a nadzorem epidemiologicznym 37 655.

Co jeszcze wydarzyło się w regionie, w Polsce i na świecie w związku z epidemią koronawirusa?

Epidemia koronawirusa w Łódzkiem

Gościem Rozmowy Dnia Radia Łódź i TVP3 Łódź był wicepremier, minister kultury i dziedzictwa narodowego Piotr Gliński. Maciej Trojanowski rozmawiał z nim m.in. o rozwoju epidemii koronawirusa i wprowadzeniu ewentualnego lockdownu w Polsce.

Wojewoda łódzki Tobiasz Bocheński apeluje do pracowników medycznych, by w miarę swoich możliwości pomogli szpitalom, w których w tej chwili brakuje personelu. Czytaj więcej

Od 9 listopada zdalnie uczą się już nie tylko uczniowie techników, liceów i starszych klas podstawówki, ale też najmłodsze dzieci z klas 1-3. Żeby nauka w sieci była skuteczna, potrzebny jest nie tylko komputer z dostępem do Internetu, ale i przeszkolona kadra, zaangażowani rodzice i przygotowane dzieci - a to wszystko razem rzadko kiedy udaje się osiągnąć jednocześnie. Czytaj więcej

Osocze dla wielu pacjentów jest jedyną szansą na powrót do zdrowia. Pobrane od jednej osoby może uratować życie trzech chorych. Czytaj więcej

Czytaj także: Leśnicy i żołnierze pomagają w walce z epidemią COVID-19

Do wszystkich szpitali, gdzie leczeni są pacjenci zakażeni koronawirusem, zostaną skierowani żołnierzeCzytaj więcej

Jeśli nie musisz, nie wychodź z domu - apelują urzędnicy z Łodzi i regionu. Większość spraw urzędowych można załatwić przez Internet. Chodzi np. o złożenie wniosku o dowód osobisty, czy zgłoszenie adresu zameldowania. Czytaj więcej

Premier: pracujemy nad planem dystrybucji szczepionki na SARS-CoV-2

Premier Mateusz Morawiecki poinformował, że zarządził na przyszły rok przygotowanie całej infrastruktury do szczepień na COVID-19.

- Wszystkie media obiegła wiadomość, która niesie nadzieję. Firmy BioNTech/Pfizer ogłosiły, że ich szczepionka ma 90 procent skuteczności. Nie możemy jeszcze tej szczepionki dystrybuować, ale jesteśmy bliżej, niż wyobrażaliśmy sobie to dwa tygodnie temu - mówił premier.

Szef rządu zapewnił, że poprzez umowy, do których Polska z Unią Europejską przystąpiła latem tego roku, mamy równe prawo do korzystania z tych szczepionek na zasadzie proporcjonalnej do wielkości populacji. - A więc jesteśmy przy tej umowie, którą Komisja Europejska zawarła z firmą Pfizer na badania nad szczepionką, a w środę planowane jest podpisanie umowy z tymi firmami właśnie - już na dostawę konkretnych szczepionek - mówił Mateusz Morawiecki. - Chcemy mieć co najmniej dwadzieścia kilka milionów szczepionek, pewnie dostaniemy je wiosną przyszłego roku. Otrzymamy je w tym samym czasie, co inne kraje, bo tak jest skonstruowana umowa, którą podpisaliśmy.

Premier dodał, że szczepionka dostępna będzie dla chętnych. Dobrowolne szczepienie ma najpierw objąć seniorów oraz służby medyczne i mundurowe, które wspierają walkę z pandemią.

Szef rządu podkreślił, że oczekiwanie na szczepionki na COVID 19 musi iść w parze z dyscypliną i ścisłym przestrzeganiem przepisów sanitarnych. - Teraz, kiedy na wyciągnięcie ręki - za być może już 3-4 miesiące ta szczepionka do nas rzeczywiście przyjedzie - bądźmy bardzo zdyscyplinowani. Dzisiaj bardzo potrzebna jest wzajemna odpowiedzialność, dyscyplina wobec własnych zachowań, wobec tych obostrzeń, które obowiązują, żeby jak najmniej ludzi ucierpiało przez COVID-19 - apelował Mateusz Morawiecki. 

Przypomniał, że Polska w sierpniu przystąpiła do unijnego porozumienia w sprawie szczepionek przeciwko SARS-CoV-2, które dotyczy współpracy z ośmioma firmami pracującymi nad szczepionką.

Pracujący nad nią producenci Pfizer i BioNTech twierdzą, że ich wspólny produkt ma 90-procentową skuteczność w zapobieganiu zakażeniom. Wniosek o dopuszczenie do użycia ma wpłynąć do niemieckiego rządu jeszcze w tym miesiącu. To pierwsze firmy, które ogłaszają sukces w pracach nad szczepionką.

Zaprojektowana na uniwersytecie oksfordzkim szczepionka AstraZeneca jest w trzeciej fazie testów. Producent zdecydował się uruchomić masową produkcję jeszcze przed zakończeniem ostatniego etapu badań. Wyniki testów mają być znane do końca roku, a proces dopuszczenia do sprzedaży może zakończyć się w połowie przyszłego roku.

Amerykańska Moderna w październiku zakończyła rekrutację 30 tys. ochotników do testowania szczepionki. Do końca roku chce zakończyć etap testów i zgłosić gotowość do wypuszczenia szczepionki na rynek. Tymczasem francuski producent leków Sanofi twierdzi, że udało mu się znacznie zmniejszyć dystans dzielący postępy prac nad jego szczepionką wobec rynkowych rywali. Nad własną szczepionką pracują też Moderna i Novovax, Johnson & Johnson, GlaxoSmithKline oraz CureVac.

Od jutra nowe rozporządzenie w sprawie zakazu lotów

Jutro, 11 listopada, zacznie obowiązywać nowe rozporządzenie w sprawie zakazu lotów. Dokument został opublikowany w Dzienniku Ustaw.

Na liście znalazło się dziesięć krajów, między innymi Jordania, Armenia, Gruzja, Czarnogóra i Macedonia. Zakaz obejmuje także Stany Zjednoczone, ale z dwoma wyjątkami: regularne loty będą możliwe na lotniska w stanach Illinois oraz Nowy Jork. Oznacza to możliwość przywrócenia regularnych połączeń pasażerskich do portów lotniczych w Nowym Jorku oraz w Chicago. Polskie Linie Lotnicze LOT latają już do tych dwóch miast w USA, ale do dziś loty te mają status czarterowych. Od jutra polski przewoźnik zdejmie specjalny status tych lotów.

Zakaz nie będzie obowiązywał w przypadku lotów wyczarterowanych wcześniej przez biura podróży, a także tych, które odbywają się na zlecenie rządu. Zakazem nie zostaną objęte także te lotniska, które zagwarantują, że na pokład samolotów będą wpuszczani jedynie pasażerowie z negatywnym wynikiem testu na obecność koronawirusa.

Rozporządzenie będzie obowiązywało do 24 listopada.

Koronawirus na świecie

Liczba ofiar śmiertelnych koronawirusa w Czechach przekroczyła 5 tysięcy. Są jednak i optymistyczne dane - wczoraj tamtejsze ministerstwo zdrowia odnotowało o ponad 3 tysiące mniej nowych zakażeń niż przed tygodniem. Wyłączając weekendy, kiedy wykonuje się mniej testów na koronawirusa, liczba nowych zakażeń odnotowanych w Czechach jest najniższa od 12 października. 6 048 nowych przypadków to też o ponad 3 tysiące mniej niż w poprzedni poniedziałek. Nieznana jest jednak liczba wykonanych wczoraj testów - resort zdrowia poda ją jak zwykle z jednodniowym opóźnieniem. Aktualizowana będzie też jeszcze liczba zgonów. Obecnie dane ministerstwa mówią o 95 osobach, które zmarły wczoraj w związku z Covid-19.
Najgorsza sytuacja epidemiologiczna panuje nadal w okolicach Pelhřimovana Wysoczyźnie, gdzie na 100 tysięcy mieszkańców zakażonych jest ponad tysiąc osób. Najlepiej jest w Pradze, gdzie liczba ta jest cztery razy niższa. Rozpoczyna się testowanie personelu i pensjonariuszy domów opieki. Do północy testy otrzymała blisko połowa z tysiąca placówek w kraju. Regularne badania mają pozwolić na szybką izolację zakażonych i chronić w ten sposób osoby będące w grupie wysokiego ryzyka.

Chiny zawiesiły na tydzień import mrożonek jednej z indonezyjskich firm, po tym, jak w partii ryb wykryto koronawirusa. To nie pierwszy przypadek w Chinach, kiedy tamtejsze służby sanitarne potwierdzają obecność aktywnego patogenu na importowanych, mrożonych produktach. Wcześniej informowano o wykryciu koronawirusa m.in. na opakowaniach partii mrożonych krewetek z Ekwadoru oraz w kontenerach, którymi były one przewożone. Chińskie władze stosują obecnie system kar wobec producentów zagranicznych towarów, na których po sprowadzeniu do Chin wykryto obecność koronawirusa. Tak jak w przypadku indonezyjskiego eksportera mrożonych ryb, skutkuje to siedmiodniowym zawieszeniem importu danego produktu do Chin.
W ubiegłym miesiącu podobne ograniczenia wprowadzono wobec firm z Brazylii, Ekwadoru oraz Rosji. Jeśli w partiach towaru danego producenta trzykrotnie stwierdzona zostanie obecność Covid-19, wówczas import zawieszany jest na miesiąc. Pod koniec października patogen wykryto na partiach mrożonej wołowiny z Brazylii. Wcześniej zawieszano też z tego samego powodu import mrożonych krewetek z Ekwadoru. Według chińskich mediów potwierdzone wczoraj przypadki zakażenia Covid-19 w portowym mieście Tiencin powiązane są z hurtownią, gdzie składowano mrożone produkty spożywcze, m.in. pochodzącą z Niemiec wieprzowinę. Lokalne władze twierdzą, że na partii tego produktu wykryto obecność koronawirusa.

Tutaj znajdziesz aktualne statystyki o pandemii z całego świata:

  

Chiny ponownie w stanie alertu po wykryciu na razie pojedynczych przypadków zakażenia koronawirusem w dwóch miastach - Szanghaju i Tiencinie. W Szanghaju koronawirusa wykryto u pracownika międzynarodowego lotniska Pudong. W portowym Tiencinie zakażenia stwierdzono u mężczyzny pracującego w hali chłodniczej, gdzie przechowywano żywność. Informacje o pierwszych przypadkach zakażeń w dużych chińskich miastach wywołały niepokój przed ewentualną kolejną falą koronawirusa w Chinach, gdzie - poza Sinciangiem - ostatnio odnotowuje się głównie przypadki zakażeń u osób powracających spoza chińskich granic. W Szanghaju koronawirusa stwierdzono u 51-letniego mężczyzny, który pracuje na tamtejszym lotnisku Pudong. Kwarantannie poddano tam ponad 100 osób, z którymi miał kontakt w ostatnich dniach. W sumie testom na obecność patogenu ze względy na ten przypadek poddano ponad 8 tysięcy osób. Około 77 tysięcy osób poddano testom na obecność koronawirusa w portowym mieście Tiencin, gdzie jeden potwierdzony przypadek Covid-19 i jeden bezobjawowy wykryto u osób powiązanych z hurtownią mrożonej żywności. Według chińskich władz aktywny patogen może utrzymywać się właśnie na mrożonej żywności. Wcześniej odnotowywano przypadki zakażeń u osób, które miały kontakt z mrożonkami, na których stwierdzano obecność koronawirusa. W portowym dystrykcie w Tiencinie, gdzie przeładowywane są towary ze statków oraz Yingqian w szanghajskiej dzielnicy Pudong podniesiono stopień alertu epidemicznego z niskiego na średni.

Francuskie ministerstwo zdrowia poinformowało o spowolnieniu pandemii koronawirusa w wyniku wprowadzenia ogólnokrajowego lockdownu. W ciągu ostatnich dni zmniejszyła się liczba hospitalizacji pacjentów chorych na COVID-19. Francuski resort zdrowia ostrzega jednak, że szczyt zachorowań w drugiej fali epidemii nie został jeszcze osiągnięty. "Wszędzie tam, gdzie zastosowano środki mające zatrzymać epidemię, obserwujemy jej spowolnienie" - powiedział dyrektor generalny w resorcie zdrowia Jérôme Salomon. "W metropoliach, w których wcześnie wprowadzono takie restrykcje, jak na przykład godzinę policyjną, zaczynamy obserwować wolniejszy rozwój epidemii" - tłumaczył. Do szpitali w Paryżu z powodu COVID-19 trafia o około stu pacjentów na dobę mniej niż przed tygodniem. Dyrektor generalny w resorcie zdrowia Francji poinformował o ponad pięciuset zgonach zakażonych koronawirusem w szpitalach minionej doby, co stanowi jeden z najgorszych wyników w ciągu ostatnich tygodni. Na oddziałach intensywnej terapii przebywa niemal 4700 chorych na COVID-19. Ponad połowa miejsc na tych oddziałach jest już zajęta. W związku z tym niektóre francuskie szpitale transportują swoich pacjentów do mniej obłożonych placówek w kraju lub za granicą. Według francuskich władz sytuacja epidemiczna w kraju nadal jest niepokojąca i wymaga utrzymania lockdownu - przynajmniej do początku grudnia.

Ponad 21 300 nowych zakażeń i 194 zmarłych zakażonych - to najnowszy bilans pandemii w Zjednoczonym Królestwie. Sytuacja różni się jednak w zależności od regionu. Najtrudniej wciąż jest w Anglii. W środę rozpoczął się tam lockdown, który potrwać do drugiego grudnia. O poprawie sytuacji mówią władze Walii, gdzie dziś zakończyła się kwarantanna. Znów otwarte mogą być wszystkie sklepy, podobnie jak na przykład salony fryzjerskie. "Są pewne wczesne pozytywne sygnały, przynoszące nadzieję" - podkreślił Mark Drakeford, pierwszy minister Walii. W Szkocji poluzowanie obecnych ograniczeń jest bardzo mało prawdopodobne. To z kolei deklaracja szefowej regionalnego rządu, Nicoli Sturgeon. "Nie możemy się zadowolić wypłaszczeniem krzywej na obecnym, dość wysokim poziomie. Potrzebujemy spadków" - podkreśliła pierwsza minister. Kraj na razie unika lockdownu. Zamiast tego wprowadził podział na strefy. Najmocniejsze ograniczenia panują w środkowej części kraju, w tym w Edynburgu. W Irlandii Północnej obowiązują zaostrzone regulacje, zbliżone do lockdownu. Zamknięte są między innymi bary i restauracje z wyjątkiem serwowania jedzenia na wynos.

Koronawirus - co musisz wiedzieć?

ZDJĘCIA, NAGRANIA WIDEO, WIĘCEJ INFORMACJI Z ŁODZI I REGIONU 
ZNAJDZIESZ W DZIALE "WIADOMOŚCI". KLIKNIJ I DOWIEDZ SIĘ WIĘCEJ.

Uwaga! Nasze strony wykorzystują pliki cookies. Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach statystycznych i reklamowych. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu (przeglądarce internetowej) można zmienić ustawienia dotyczące plików cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Zgadzam się z polityką