Logo Radio Łódź

W mieszkaniu w Głogowcu znaleziono dwóch mężczyzn. Obaj zmarli

48-letni mężczyzna nie dawał oznak życia na miejscu zdarzenia, drugiego 43-latka po reanimacji przewieziono do kutnowskiego szpitala, niestety nie udało się go uratować. W miejscowości Głogowiec trwa ustalanie przyczyn tragedii.

(Fot. Tomasz Zagórowski, Agata Gwizdała)

Rozległy uraz głowy był najprawdopodobniej przyczyną śmierci 48-letniego mężczyzny znalezionego wczoraj w mieszkaniu w Głogowcu w powiecie kutnowskim.

Drugi z mężczyzn - 43-latek, który także przebywał w tym mieszkaniu, zmarł w szpitalu. - Zabezpieczono ślady, które zostaną poddane badaniom. Jest zbyt wcześnie, aby wyciągać wnioski co do przebiegu wydarzeń. Mamy kilka hipotez. Zbieramy dowody, trwają też przesłuchania - mówi rzecznik prokuratury okręgowej w Łodzi Krzysztof Kopania.

Przeprowadzone zostaną także sekcje zwłok.

Aktualizacja, 15 października, godz. 14:20

Niestety nie udało się uratować 43-latka, który zmarł dziś (15 października) w kutnowskim szpitalu. 

Aktualizacja godzina 16:15

Reanimowany 43-latek trafił do kutnowskiego szpitala. Na miejscu pracują służby pod nadzorem prokuratora. Zgon jednego z dwóch mężczyzn został stwierdzony na miejscu.

Do tej tragedii doszło w wielorodzinnym, niewielkim bloku. Okoliczni mieszkańcy są w szoku. Jak mówią, to spokojne miejsce. Nigdy nie dochodziło tam do awantur, kłótni. - Znamy ich tyle lat. Wychowywaliśmy się razem. Tu się nic nie dzieje, a dzisiaj taka tragedia. To jest okropne - mówią.

Na razie nieznane są przyczyny tragedii. 


Komenda powiatowa policji w Kutnie została powiadomiona odnalezieniu w jednym z lokali wielorodzinnego budynku w miejscowości Głogowiec w powiecie kutnowskim dwóch nieprzytomnych mężczyzn - mówi rzecznik prokuratury Okręgowej w Łodzi Krzysztof Kopania. - Zgłoszenie pochodziło od brata jednego. Jak podał zgłaszający po powrocie do domu odnalazł nieprzytomnego swojego 43-letniego brata. W mieszkaniu znajdował się także inny nieprzytomny mężczyzna z widocznymi śladami krwi. Nie dawał oznak życia. W tej chwili wiadomo, ze był to 48-letni mieszkaniec Głogowca. Mężczyzny nie udało się uratować. Służby medyczne prowadzą reanimację drugiego z mężczyzn - informuje Kopania.

Na miejscu trwają czynności, którymi kieruje prokurator rejonowy w Kutnie. Na wnioski co do przebiegu wydarzeń trzeba będzie poczekać - dodaje Krzysztof Kopania.

Koronawirus - co musisz wiedzieć?

ZDJĘCIA, NAGRANIA WIDEO, WIĘCEJ INFORMACJI Z ŁODZI I REGIONU 
ZNAJDZIESZ W DZIALE "WIADOMOŚCI". KLIKNIJ I DOWIEDZ SIĘ WIĘCEJ.

Uwaga! Nasze strony wykorzystują pliki cookies. Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach statystycznych i reklamowych. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu (przeglądarce internetowej) można zmienić ustawienia dotyczące plików cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Zgadzam się z polityką