Logo Radio Łódź

Woda z autostrady A2 zatruwa zalew w Strykowie

Władze Strykowa obawiają się poważnego zanieczyszczenia zbiornika. Szkodliwe substancje ropopochodne spływają do zalewu z Autostrady A2.

(Fot. Piotr Krysztofiak)

Burmistrz miasta Witold Kosmowski informuje, że z urządzeń które mają odprowadzać wody opadowe z autostrady, do pobliskiej rzeki Moszczenicy wpływają prawdopodobnie substancje ropopochodne. Dodatkowo, jak się okazuje, zarządzająca autostradą Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad, od blisko roku nie ma pozwolenia wodno-prawnego na odprowadzanie wód z drogi - mówi burmistrz Strykowa. 

Mieszkańcy zgłaszają, że tutaj z urządzeń GDDKiA wpływają do rzeki różne substancje - mówi Witold Kosmowski. - W naszym odczuciu są to substancje, które nie powinny wpływać, ponieważ powinny być oczyszczone w separatorach. A okazało się też, że Generalna Dyrekcja od prawie roku nie ma pozwolenia wodno-prawnego na odprowadzanie wód opadowych do rzeki Moszczenicy. A powinien być ten olej z samochodu czy płyn eksploatacyjny, które pochodzą bezpośrednio z autostrady zneutralizowany - wyjaśnia burmistrz.

- Mieszkańcy zrobili tu zdjęcia. Zgłoszenie o tych problemach wysłaliśmy także do Generalnej Dyrekcji i do Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska z prośbą o zajęcie się tą sprawą. Mam nadzieję, że GDDKiA to niedopatrzenie szybko rozwiąże, żeby było wszystko zgodnie z prawem. A co najważniejsze, żeby te ropopochodne trucizny nie płynęły do rzeki Moszczenicy i nie zanieczyszczały strykowskiego zalewu - mówi Witold Kosmowski.

Urzędnicy Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad zapewniają, że problem rozwiążą jak najszybciej. A Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska zapowiada, że jeśli ich kontrola wykaże, że doszło do zanieczyszczenia rzeki - zarządca drogi czyli GDDKiA zostanie ukarany mandatem w wysokości 500 zł.

Posłuchaj i dowiedz się więcej:

Koronawirus - co musisz wiedzieć?

ZDJĘCIA, NAGRANIA WIDEO, WIĘCEJ INFORMACJI Z ŁODZI I REGIONU 
ZNAJDZIESZ W DZIALE "WIADOMOŚCI". KLIKNIJ I DOWIEDZ SIĘ WIĘCEJ.

Uwaga! Nasze strony wykorzystują pliki cookies. Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach statystycznych i reklamowych. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu (przeglądarce internetowej) można zmienić ustawienia dotyczące plików cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Zgadzam się z polityką