Logo Radio Łódź

Śledztwo prokuratury w sprawie czerwcowego ogniska zachorowań w sieradzkim szpitalu

Trwa śledztwo prokuratury sprawdzające czy pacjentów sieradzkiego szpitala nie narażono na bezpośrednią utratę zdrowia czy życia. Chodzi o wysyp zachorowań w lecznicy, jaki miał miejsce w czerwcu tego roku.

(Fot. Dominik Storczyk)

- Przesłuchano kilkudziesięciu członków personelu oraz osoby zarządzające lecznicą - informuje zastępca Prokuratora Okręgowego w Sieradzu Jolanta Szkilnik. Chodzi o sprawdzenie, czy przestrzegano zasad reżimu sanitarnego: - Prokuratura sprawdza czy wyczerpano znamiona przestępstwa narażenia pacjentów na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty zdrowia. Wiąże się to z działalnością osób, na których ciąży obowiązek sprawowania opieki medycznej - dodaje. 

Za takie ewentualnie przestępstwo grozi kara pozbawienia wolności od trzech miesięcy do lat pięciu. Prokurator szacuje, że zaplanowane póki co przesłuchania potrwają kilka tygodni. Służby nie wykluczają kolejnych. W czerwcu w Sieradzkim Szpitalu Wojewódzkim stwierdzono ponad 100 przypadków zakażeń koronawirusem. Pozytywne testy otrzymali pacjenci z trzech oddziałów. Wstrzymano wówczas przyjęcia w całej lecznicy. Zarządzający lecznicą Urząd Marszałkowski w Łodzi zwolnił wówczas dyrektora placówki Witolda Stefaniaka.

Uwaga! Nasze strony wykorzystują pliki cookies. Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach statystycznych i reklamowych. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu (przeglądarce internetowej) można zmienić ustawienia dotyczące plików cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Zgadzam się z polityką