Logo Radio Łódź

Mieszkańcy łódzkich Chojen protestują ws. fabryki

Mieszkańcy łódzkiego osiedla Chojny nie chcą rozbudowy fabryki części wulkanizacyjnych, która mieści się w bliskiej odległości od ich domów. Firma jednak zaprzecza, że ma w planach rozbudowę.

(Fot. Magdalena Dąbek)

Łodzianie z Chojen skarżą się na hałas i odór. Obawiają się też zwiększonego ruchu samochodów ciężarowych, jeśli fabryka będzie się rozrastać. - Po wprowadzeniu planu, znacznie pogorszą się warunki bytowania mieszkańców na tym terenie. Wzrośnie hałas od fabryk, od transportu, wzrośnie poziom odoru, a także poziom i stężenie pyłów zawieszonych PM 2,5 i PM 10. Zmniejszy się znacząco powierzchnia biologicznie czynna, czyli automatycznie zaczniemy oddychać jeszcze gorszym powietrzem niż w tej chwili - zauważa Ewa Matusiak ze Stowarzyszenia Czyste Chojny.

Zgodę na rozbudowę fabryki wydała Rada Miejska. Nowy plan miejscowy dla tego terenu przegłosowała większość z KO i Lewicy, a w czasie ustalania planu nie uwzględniono żadnej z niemal 600 uwag mieszkańców. - Inwestor wnioskował o zabudowę 75 procent działki inwestycyjnej. Mieszkańcy chcieli 35 procent. Ostatecznie jest to 50 procent. Zwiększona procentowo jest ilość terenów zielonych z 24 na 41 procent, co oczywiście jest też w pewnym stopniu wyjściem do mieszkańców. Absolutnym błędem było umiejscowienie tej fabryki w tym miejscu i podzielam w tym względzie mieszkańców, ale teraz nie da się przecież wywłaszczyć inwestora - przekonuje Marcin Gołaszewski, przewodniczący Rady Miejskiej w Łodzi. Mieszkańcy wspólnie z radnymi PiS zaskarżyli przegłosowany plan do wojewody. Ten ma 30 dni na ustalenie, czy został on uchwalony zgodnie z prawem. Jeśli, jak alarmują mieszańcy i radni opozycji, przepisy złamano - wróci on pod głosowanie.

Społecznicy z Chojen przekonywali, że odory i hałas wydziela fabryka Hutchinsona i to jej miałoby zależeć na zmianie planu miejscowego. Firma, która działa na terenie osiedla od 2003 roku i produkuje m. in. uszczelki do samochodów zaprzecza jednak, że ma w planach nową inwestycję: "Spółka przed kilkoma laty wycofała się z zamiaru uruchamiania kolejnych linii produkcyjnych w Zakładzie i obecnie nie są prowadzone w tym zakresie żadne prace, wobec czego trudno odnieść się do informacji o rzekomej „budowie nowych linii na Chojnach” - czytamy w przesłanym komunikacie. Firma odpiera też zarzuty o przekraczanie norm emisji pyłów i zanieczyszczeń: "W Zakładzie funkcjonuje nowoczesna i innowacyjna instalacja oczyszczająca gazy powstające w toku procesów produkcyjnych, oparta o trójstopniowy skruber oraz adsorber regeneracyjny z węglem aktywnym. Adsorber jest w pełni sprawny i nie uległ uszkodzeniu, wobec czego informacje w tym zakresie są nieprawdziwe. Zakład w szczególności wdrożył instalację oczyszczającą gazy powstające w toku procesów produkcyjnych. Jej skuteczność jest bardzo wysoka i została potwierdzona przez Politechnikę Wrocławską, wobec czego oddziaływanie zapachowe z Zakładu nie jest znaczne i nie przekracza żadnych projektowanych w tym zakresie norm".

Posłuchaj i dowiedz się więcej:

Koronawirus - co musisz wiedzieć?

ZDJĘCIA, NAGRANIA WIDEO, WIĘCEJ INFORMACJI Z ŁODZI I REGIONU 
ZNAJDZIESZ W DZIALE "WIADOMOŚCI". KLIKNIJ I DOWIEDZ SIĘ WIĘCEJ.

Uwaga! Nasze strony wykorzystują pliki cookies. Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach statystycznych i reklamowych. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu (przeglądarce internetowej) można zmienić ustawienia dotyczące plików cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Zgadzam się z polityką