Logo Radio Łódź

Odwołanie łódzkiego kuratora oświaty, łódzkie inwestycje i decyzje ws. nowego roku szkolnego. Podsumowanie tygodnia [PODCAST]

Miniony tydzień okazał się być pełen ważnych wydarzeń. W podsumowaniu tygodnia poruszymy m.in. sprawę odwołania łódzkiego kuratora oświaty, przygotowanie uczniów i szkół do nowego roku szkolnego, wciąż trwającą epidemii koronawirusa, a także zmiany podatkowe łódzkiej komunikacji miejskiej i kontrowersje wokół łódzkich inwestycji.

Posłuchaj:

Zaczynamy od sprawy, która wstrząsnęła łódzką polityką w mijającym tygodniu. Tuż przed rozpoczęciem nowego roku szkolnego swoje stanowisko stracił łódzki kurator oświaty Grzegorz Wierzchowski. Jego odwołaniu towarzyszyło sporo kontrowersji, bo tuż przed dymisją w jednej z ogólnopolskich telewizji były już kurator wyjątkowo krytycznie wypowiedział się o środowiskach LGBT.

Część obserwatorów sceny politycznej sugerowało, że odwołanie Grzegorza Wierzchowskiego w tak kluczowym momencie dla łódzkiej edukacji miało związek właśnie z tą wypowiedzią. Jednak zarówno wojewoda łódzki, jak i minister edukacji stanowczo temu zaprzeczyli. 

20 sierpnia kurator Wierzchowski wystąpił w telewizji TRWAM i zabrał głos ws. środowisk LGBT. Powiedział, że "jesteśmy na etapie wirusa, ale myślę, że ten wirus LGBT, wirus ideologii, jest znacznie groźniejszy, bo jest to wirus dehumanizacji społeczeństwa. 

Trzy dni później w mediach społecznościowych sam poinformował, że został zdymisjonowany. W niedzielę minister edukacji Dariusz Piontkowski zapewnił, że odwołanie łódzkiego kuratora nie miało żadnego związku z jego poglądami na temat LGBT.

Czytaj więcej: Łódzki kurator oświaty Grzegorz Wierzchowski odwołany

Wojewoda łódzki Tobiasz Bocheński. Poinformował, że wniosek dot. odwołania kuratora został złożony w ministerstwie już 14 sierpnia, a merytoryczne przyczyny zwolnienia Wierzchowskiego podzielił na pięć kategorii. 

Zobacz więcej: Wojewoda: wniosek o odwołanie kuratora był już kilka dni temu

Tymczasowym zarządcą został jeden z wicedyrektorów w kuratorium Andrzej Krych. Ale wróćmy jeszcze do zarzutów, które mieli związkowcy wobec Grzegorza Wierzchowskiego. Bo to, że wnioski o jego odwołanie pojawiały się już wcześniej, potwierdził w Rozmowie z Radiem Łódź szef Solidarności oświaty w Łodzi Roman Laskowski:
 

Z byłym już kuratorem Grzegorzem Wierzchowskim nie udało nam się porozmawiać. W jego obronie natomiast stanęli rodzicach dzieci ze szkoły podstawowej w Siedlcu w gminie Łęczyca. Ich zdaniem kurator nie powinien zostać odwołany, choćby dlatego, że dwa lata temu bronił szkoły przed likwidacją. 

Od nowego kuratora oświaty zależeć również może to, jak szkoły z regionu poradzą sobie w nowym roku szkolnym. Ten nie będzie łatwy, bo przecież 1 września uczniowie rozpoczną naukę w warunkach epidemii. Ministerstwo edukacji opublikowało już wytyczne w jaki sposób szkoły mają pilnować reżimu sanitarnego i bezpieczeństwa uczniów. Co oczywiście nie oznacza, że nie ma obaw. 

Czytaj więcej: Jaki będzie powrót do szkół w dobie koronawirusa?

Tuż przed rozpoczęciem roku szkolnego zapadła jeszcze jedna ważna dla uczniów decyzja - minister edukacji Dariusz Piontkowski poinformował, że nie będzie powszechnego obowiązku zakładania maseczek przez uczniów.

Sytuacja epidemiczna w Polsce i w Łódzkiem

Mamy wciąż niepewną sytuację epidemiczną, która powoduje, że nad powrotem dzieci do szkół pojawiają się kolejne znaki zapytania. Są one tym bardzie istotne, że liczba zakażeń wcale nie maleje. W ostatnim tygodniu kilka razy dobowe przyrosty zakażeń były bliskie rekordu. Tymczasem Ministerstwo Zdrowia poinformowało, że do tak zwanej czerwonej strefy zagrożenia włączone zostały dwa powiaty z województwa łódzkiego - to powiat łowicki i pajęczański. W czerwonej strefie pozostaje wciąż powiat wieluński. Dodatkowo niedługo mają wejść w życie zmiany zasad dotyczące kwarantanny - będzie ona skrócona z 14 do 10 dni. Nie będzie też obowiązku wykonywania po kwarantannie testu. Wszystko dlatego, że opieka medyczna szykuje się na ewentualny wzrost zachorowań w okresie jesienno-zimowym, kiedy to trzeba będzie wykonywać więcej testów.

Zobacz także: Rozszerzona strefa czerwona koronawirusa w Łódzkiem

Silne burze i nawałnice w regionie

Pozostajemy przy raczej złych informacjach. W minionym tygodniu przez region łódzki przeszły silne burze i nawałnice. Jak zwykle w takich przypadkach nie obyło się bez zalań, podtopień i sporych zniszczeń. W środę strażacy w całej Polsce interweniowali ponad 2800 razy. W trakcie burz zginęła jedna osoba - mężczyzna, na którego w miejscowości Pilica w powiecie grójeckim na Mazowszu spadł bardzo ciężki konar, a dwie osoby zostały ranne. Najwięcej interwencji było w województwie łódzkim. Jeszcze w czwartek, w południe 25 tysięcy odbiorców pozbawionych było energii elektrycznej. Prądu było pozbawiona część gospodarstw w powiecie łaskim. Jeden z wozów OSP stał na terenie gospodarstwa w Kolonii Bilew koło Łasku. Strażacy podtrzymywali tam pracę respiratora.

Czytaj więcej: Łódzkie z największą liczbą interwencji po wichurach

Niestety - takie sytuacje jak wichury czy zalania będą się zdarzać coraz częściej - mówią meteorolodzy i hydrolodzy. Wszystko przez zmieniający się klimat i miasta nieprzystosowane do tak obfitych opadów. Czy można temu zaradzić? Być może tak. Tak przynajmniej uważa rząd, który zaproponował projekt ustawy szusowej zwanej też "podatkiem od betonu". Ma to skłonić samorządy do zainwestowania w tereny zielone, co nie tylko pozwoli walczyć z suszą, ale też właśnie z zalaniami. A przykład ostatniej inwestycji drogowej w Zduńskiej Woli i tego, co zrobiono z drzewami w mieście pokazuje, że problem jest i to poważny. 

Z tym, że tak zwanego podatku od deszczówki nie powinno się tak nazywać, zgadza się poranny gość Radia Łódź - ekohydrolog z Polskiej Akademii Nauk, dr Sebastian Szklarek:

Mamy więc nadzieję, że podniesienie opłat „od betonu” przyniesie wkrótce skutek - nie w postaci większych wpływów do budżetu państwa, ale poprawy sytuacji hydrologicznej. 

(Fot. materiały OFF Piotrkowska Center)

Budowa biurowca w strefie OFF Piotrkowska

Teraz o pewnej łódzkiej inwestycji, która jeszcze się nie zaczęła, a już budzi kontrowersje i wywołała debatę dotyczącą architektury i przestrzeni w centrum Łodzi. Chodzi o biurowiec przy Off Piotrkowskiej. W postindustrialnej przestrzeni ma powstać kilkopiętrowy budynek - z dużym tarasem widokowym dostępnym dla wszystkich mieszkańców. Jednak część łodzian jednak protestuje przeciwko zasłanianiu Off Piotrkowskiej na której stoi m. in zabytkowa fabryka Ramischa. Szykowana jest również petycja w tej sprawie do wojewódzkiej konserwator zabytków. 

Czytaj więcej: Grupa łodzian sprzeciwia się budowie biurowca w strefie OFF Piotrkowska

Wszystko wskazuje jednak na to, że decyzji cofnąć się nie da. Ale czy to źle? Przeciwnikiem nowego budynku na pewno nie jest jeden z gości Radia Łódź, prezes łódzkiego oddziału Stowarzyszenia Architektów Polskich Jakub Krzysztofik. Przekonuje on, że Off Piotrkowska nie zostanie zniszczona przez nową inwestycję, ale po prostu wejdzie w kolejny etap: 

Miejmy jednak nadzieję, że w przypadku Off Piotrkowskiej tak nie będzie. To wszystko w tym podsumowaniu tygodnia. Na kolejne zapraszam za tydzień. 

Koronawirus - co musisz wiedzieć?

ZDJĘCIA, NAGRANIA WIDEO, WIĘCEJ INFORMACJI Z ŁODZI I REGIONU 
ZNAJDZIESZ W DZIALE "WIADOMOŚCI". KLIKNIJ I DOWIEDZ SIĘ WIĘCEJ.

Uwaga! Nasze strony wykorzystują pliki cookies. Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach statystycznych i reklamowych. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu (przeglądarce internetowej) można zmienić ustawienia dotyczące plików cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Zgadzam się z polityką