Logo Radio Łódź

Mama Wojtusia z Galewic po zabiegu synka: - Teraz uwierzyłam, że ten cud się dzieje

Niespełna dwuletni Wojtuś Howis z powiatu wieruszowskiego otrzymał lek, który powstrzymuje postępowanie rdzeniowego zaniku mięśni. Przez godzinę do jego żył płynął medykament za 9 mln złotych, na którego zakup złożyło się tysiące darczyńców z kraju i zagranicy.

(Fot. FB Wojtek Howis i walka z SMA)

GaszynChallange, czyli robienie pompek za symboliczną wpłatę, dziesiątki kiermaszy i zbiórek oraz nagłaśnianie akcji w mediach, pozwoliło na zebranie astronomicznej dla rodziców Wojtusia kwoty. - Dopiero w tym momencie uwierzyłam, że to się stało - mówi mama Wojtusia. - Wcześniej wiedziałam, że pieniądze zostały zebrane, ale teraz dopiero dotarło mi do głowy, że ten cud naprawdę się wydarzył - tak tuż po podaniu leku, mówiła Izabela Howis, która czuwa teraz przy łóżeczku synka w Szpitalu Wojewódzkim w Lublinie.

Przeczytaj jeszcze: Cel osiągnięty. 10 milionów złotych na lek dla Wojtusia już zebrane

Zobacz też: Strażacy dla Wojtusia Howisa. #GaszynChallenge

Wojtuś jest kolejnym dzieckiem, któremu lek podano w Polsce, a nie w Stanach Zjednoczonych. Pozwoli to zaoszczędzone na podróży środki, przeznaczyć na długotrwałą rehabilitację. Gdy choroba wyhamuje, a ma się to stać szybko, chłopiec może zacząć doganiać w rozwoju rówieśników. A tymczasem rozpędzona machina społecznej pomocy nie ustaje. - Trzymamy kciuki za inne dzieci. Pomagamy też jak możemy. I miałabym prośbę, żeby kolejne zbiórki też udostępniać, bo to naprawdę jest ogromna szansa dla  ludzkiego życia - dodaje Izabela Howis.

Jeśli Wojtuś dobrze zareaguje na terapię, za kilka dni powinien opuścić szpital.

Zobacz również: Ponad 50 artystów zagrało dla Wojtusia Howisa w koncercie charytatywnym

Posłuchaj i dowiedz się więcej:

Koronawirus - co musisz wiedzieć?

ZDJĘCIA, NAGRANIA WIDEO, WIĘCEJ INFORMACJI Z ŁODZI I REGIONU 
ZNAJDZIESZ W DZIALE "WIADOMOŚCI". KLIKNIJ I DOWIEDZ SIĘ WIĘCEJ.

×
Do godz. 10:30 zamknięty będzie tunel trasy WZ w Łodzi w kierunku Widzewa. Pracuje tam ekipa filmowa, kierowcy muszą korzystać z górnej jezdni
Uwaga! Nasze strony wykorzystują pliki cookies. Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach statystycznych i reklamowych. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu (przeglądarce internetowej) można zmienić ustawienia dotyczące plików cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Zgadzam się z polityką