Logo Radio Łódź

Podopieczni łódzkich DPS-ów od sierpnia będą mieć kontakt z rodziną

Władze miasta zapowiadają luzowanie obostrzeń w miejskich Domach Pomocy Społecznej. Od sierpnia rodziny będą mogły odwiedzić swoich bliskich, ale przy zachowaniu wielu rygorów sanitarnych.

(Fot. Dorota Matyjasik)

Chcielibyśmy od pierwszego sierpnia odtworzyć domy dla osób najbliższych pensjonariuszy -  zapewnia dyrektor wydziału zdrowia Urzędu Miasta Robert Kowalik. - Jednak  z uwagi na to, że jesteśmy w stanie ciągle trwającej epidemii koronawirusa w Polsce, te odwiedziny będą odbywać się oczywiście na innych zasadach, niż do tej pory - mówi Kowalik.

- Podstawowym elementem jest przede wszystkim dobra organizacja, czyli umówienie wizyty na konkretną godzinę - dodaje zastępca dyrektora wydziału zdrowia Szymon Kostrzewski. - Taka wizyta nie może trwać dłużej niż 30 minut. Osoby odwiedzające będą miały wykonywany pomiar temperatury ciała, będą musiały być wyposażone w środki ochrony osobistej jak maseczki i rękawiczki jednorazowe. Będą musiały dezynfekować ręce przy wejściu - zapowiada Kostrzewski.

Mieszkańcy DPS-ów skarżą się na trwające już 5 miesięcy zamknięcie. Mówią, że część zakazów jest dla nich trudna do zrozumienia. Po wizycie w szpitalu czy u lekarza są przez dwa tygodnie zamykani w izolatce. Dlatego rezygnują z leczenia. - Bardzo prosimy, błagamy o jakąkolwiek pomoc, żeby nas zwolniono i wypuszczono. Żebyśmy mogli iść po emerytury do banku, kupić sobie pastę do zębów czy papier toaletowy. Bo jak ja usłyszałam od dyrekcji, że jest jeszcze woda i mydło, to moim zdaniem jest to upokorzenie człowieka. Już nie chcę powiedzieć do jakiego stopnia. - Najgorsze to jest sprawa wizyt u lekarza. Ja odwołałam badanie tomografii mózgu w WAM-ie, z uwagi na to, że czekałaby mnie izolatka przez dwa tygodnie. A tam człowiek jest dosłownie sam zamknięty - mówią pensjonariuszki.

Dyrektor Domu "Włókniarz" Bogusław Ściborski tłumaczy, że są to zasady, które zostały wprowadzone ze względu na stan epidemii. - To nieprawda co mówią. Co miesiąc dostają papier toaletowy, kupowany dla wszystkich mieszkańców. Czy profilaktyka przed koronawirusem, to jest takie coś złego? Nie jeżdżą na badania bo nie chcą. Czy mamy ich bronić, czy ulegać wszystkim zachciankom? - mówi Ściborski.

Ministerstwo pracy i polityki społecznej rekomenduje luzowanie obostrzeń w domach, a także umożliwienie kontaktu z bliskimi, przy zachowaniu wszystkich zasad sanitarnych. Rekomendacje zastosowało w Polsce 187 domów pomocy społecznej.

Posłuchaj jeszcze:

Koronawirus - co musisz wiedzieć?

ZDJĘCIA, NAGRANIA WIDEO, WIĘCEJ INFORMACJI Z ŁODZI I REGIONU 
ZNAJDZIESZ W DZIALE "WIADOMOŚCI". KLIKNIJ I DOWIEDZ SIĘ WIĘCEJ.

Uwaga! Nasze strony wykorzystują pliki cookies. Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach statystycznych i reklamowych. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu (przeglądarce internetowej) można zmienić ustawienia dotyczące plików cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Zgadzam się z polityką