Logo Radio Łódź

Piąty miesiąc starzy ludzie zamknięci w budynkach DPS jak w więzieniu. Nie możemy nawet im podać paczki - skarżą się bliscy pensjonariuszy

Resort pracy i polityki społecznej rekomenduje otwieranie Domów Pomocy Społecznej. Od początku epidemii wielu pensjonariuszy jest uwięzionych w domach, bez kontaktu z najbliższą rodziną, księdzem czy znajomymi. We wtorek 14 lipca rozmawialiśmy z córką jednej z podopiecznych, oburzoną taką sytuacją. Dziś 15 lipca pytamy osoby, które mają wpływ na poprawę losu pensjonariuszy.

(Fot. Sebastian Szwajkowski, dpssieradz.pl)

Aktualizacja: Środa 14 lipca

Już od trzech tygodni ministerstwo zachęca organy prowadzące domy do umożliwienia bezpiecznych spotkań i odwiedzin - informuje wiceminister pracy i polityki społecznej Iwona Michałek. - Oczywiście, na początku pandemii rekomendowaliśmy organom prowadzącym DPS-y zamknięcie domów. Natomiast w tej chwili, już trzy tygodnie temu rekomendowaliśmy otwieranie placówek. Trzy tygodnie temu, może nawet i więcej. Jest naturalnie możliwość wyjścia do ogródka, jeżeli dom pomocy społecznej jest w ogrodzie, jest możliwość odwiedzenia. Oczywiście pod wszystkimi reżimami sanitarnymi - podkreśla wiceminister Michałek.

Nasi słuchacze skarżyli się na brak kontaktu z najbliższymi. Mówią, że zabiegają o to od kilku tygodni. A nawet wyznaczona wizyta u lekarza może skutkować kwarantanną dla starszej osoby - mówi córka jednej z pensjonariuszek. - Moja mama po szpitalu miała wyznaczoną wizytę. Udało mi się ją przełożyć jeszcze o kolejny miesiąc. A zrobiłam to, bo też dowiedziałam się, że jeśli pójdzie na wizytę do szpitala MSWiA, to idzie na kwarantannę czyli zamknięcie w pokoju na dwa tygodnie. To jest straszne, przy takiej pogodzie jeszcze ich zamknąć - mówi zaniepokojona córka mieszkanki DPS-u.

Prezydent Łodzi Hanna Zdanowska, zapewnia, że trwające wciąż obostrzenia w domach pomocy społecznej prowadzonych przez miasto są spowodowane trwającą nadal epidemią i zagrożeniem dla zdrowia pensjonariuszy. To oni są najbardziej narażeni na powikłania, dodaje jednak, że procedury bezpiecznych spotkań są już w opracowaniu i będą wprowadzone także w miejskich DPS-ach.

 

Wtorek 14 lipca

Wprowadzone na początku epidemii surowe zasady sanitarne i całkowity zakaz odwiedzin nadal obowiązują. Zrozpaczone rodziny proszą o pomoc i pytają - skoro z zachowaniem społecznego dystansu i maseczką możemy iść do restauracji, do kina, możemy nawet jeździć taksówką, dlaczego więc pensjonariusze są zamknięci w domach, z których nie wolno im wychodzić nawet do ogrodu. 

Mama pani Alicji jest pensjonariuszką jednego z łódzkich domów pomocy społecznej. Nie widziały się od marca, od kiedy wprowadzono stan epidemii i całkowity zakaz odwiedzin w tych domach. Pani Alicja opowiada, że już piąty miesiąc starzy ludzie są zamknięci w budynkach. Nie wolno im wychodzić, nie wolno do nich wchodzić. Nie można nawet podać paczki. Pensjonariusze są tam jak w więzieniu. Nie może ich odwiedzić ksiądz. A są też osoby, które samodzielnie nie mogą zadzwonić do rodziny.

- Moja matka zarosła jak dzik, bo nie ma dostępu do fryzjera. Nie mogę wejść i pomalować jej włosów. Ona ma 91 lat. Nie ma kontaktu ze mną. Oni są uwięzieni w tych domach. Nie wolno im się spotkać z rodziną - mówi córka pensjonariuszki.

Starszą osobę można oczywiście zabrać do siebie, ale wtedy po powrocie czekałaby ją kwarantanna w całkowitej izolacji. - To nieludzkie - mówi pani Alicja. - Proponowałam im, że ubierzemy się w maski, kombinezony, żeby było bezpiecznie, ale nic z tego. Pozamykali ich jak w więzieniach czy gettach, niech umierają - denerwuje się pani Alicja.

Szymon Kostrzewski zastępca dyrektora Wydziału Zdrowia Urzędu Miasta mówi, że problem jest mu znany i robi wszystko, by zmienić tę sytuacje. - Wysłaliśmy pismo w tej sprawie do Urzędu Wojewódzkiego. Otrzymaliśmy odpowiedź, żeby opracować stosowne procedury w konsultacji z sanepidem. I właśnie nad tym pracujemy - informuje Kostrzewski.

Swoim pacjentom kontakty z rodzinami umożliwia Miejski Zakład Opiekuńczo-Leczniczy przy ulicy Przyrodniczej. Jak mówią pracownicy, spotkania odbywają się w ogrodzie placówki w maseczkach i rękawiczkach i z zachowaniem dystansu.

Posłuchaj i dowiedz się więcej:

Koronawirus - co musisz wiedzieć?

ZDJĘCIA, NAGRANIA WIDEO, WIĘCEJ INFORMACJI Z ŁODZI I REGIONU 
ZNAJDZIESZ W DZIALE "WIADOMOŚCI". KLIKNIJ I DOWIEDZ SIĘ WIĘCEJ.

Uwaga! Nasze strony wykorzystują pliki cookies. Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach statystycznych i reklamowych. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu (przeglądarce internetowej) można zmienić ustawienia dotyczące plików cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Zgadzam się z polityką