Logo Radio Łódź

Dobro osoby skrzywdzonej jest najważniejsze - pisze w liście do wiernych diecezji kaliskiej abp Ryś

O zderzeniu z ciężkim i skrywanym grzechem uderzającym w dzieci i młodzież pisze do wiernych abp. Grzegorz Ryś. Dziś (05.07) we wszystkich kościołach diecezji kaliskiej podczas niedzielnych mszy świętych odczytywany jest list do wiernych. Metropolita łódzki decyzją Watykanu został administratorem diecezji po odsunięciu z urzędu biskupa Edwarda Janiaka.

Arcybiskup Grzegorz Ryś zapowiada w liście, że w najbliższym czasie wystąpi do Nuncjatury apostolskiej w Polsce o przywrócenie mu kompetencji w sprawach oskarżeń o nadużycia seksualne, wysuwanych wobec duchownych diecezji kaliskiej. Gotów jest także do osobistej rozmowy na temat. Metropolita łódzki wyznaczył do końca roku 16 dni, w których będzie obecny w Kaliszu. - Na co dzień muszę pozostawać w archidiecezji łódzkiej, która przygotowuje się właśnie do jubileuszu 100-lecia powstania. Oczywiście w ciągu tych 16 dni będę przyjmował wszystkich, którzy potrzebują się ze mną spotkać - napisał abp. Ryś.

Grzegorz Ryś zaprosił także wszystkich księży Diecezji kaliskiej do uczestnictwa w rekolekcjach, które zamierza poprowadzić. - Pan daje nam czas, by odkryć na nowo sprawy i postawy fundamentalne! Z nich można wyprowadzić nadzieję i właściwą reakcję na zło. Odpowiedź nie doraźną i obliczoną na nasze kalkulacje, lecz sięgającą po najgłębsze uzasadnienia i przesłanki - dotykającą serca, pokazującą obszary nawrócenia. Dlatego właśnie, już dzisiaj pragnę zaprosić wszystkich Księży Diecezji Kaliskiej - całe prezbiterium - na rekolekcje, które chciałbym poprowadzić w kolegiacie św. Józefa przez trzy kolejne wieczory: 21, 22 i 23 września (codziennie o godzinie 20.00) - poinformował arcybiskup Ryś.

Przeczytaj też: Biskup Edward Janiak odsunięty od kierowania diecezją kaliską. Zastąpi go arcybiskup Ryś

W liście do wiernych diecezji kaliskiej arcybiskup mówi o możliwości utraty zaufania do kościoła katolickiego w związku z aferą pedofilską w diecezji kaliskiej. - Macie więc prawo pytać: "Kościele Święty, czy to naprawdę Ty? Macie to prawo zwłaszcza Wy, którzy podobnie jak Jan postawiliście w życiu wszystko na Kościół, utrzymujecie go swoją ofiarnością, budujecie gorliwością i radykalizmem wiary, świadczycie o chrześcijaństwie w świecie, który mu wcale nie sprzyja, a nie rzadko czyni przedmiotem drwin i ataków - pisze arcybiskup.

- Zderzamy się z grzechem ciężkim i skrywanym, dramatycznie uderzającym w dzieci i młodzież, gorszącym i deprawującym Kościół od środka - dodaje Grzegorz Ryś . Podkreśla też, że należy skupić się na dobru konkretnej osoby. - Przyznać pierwszeństwo osobie przed przepisem, prawem i instytucją. Najpierw osoba i jej rzeczywiste dobro! Zwłaszcza osoba skrzywdzona i wykorzystana. Zwłaszcza osoba, która nie ma możliwości dochodzenia i ochrony swoich praw. Dobro osoby jest najwłaściwszym uzasadnieniem poddania się najpierw Bożym przykazaniom, a potem także wszystkim przepisom i regulacjom ustanowionym przez Kościół - w szczególności tych także, które są zawarte w motu proprio papieża Franciszka Vos estis lux mundi - pisze w liście do wiernych diecezji kaliskiej arcybiskup Grzegorz Ryś.

List Metropolity Łódzkiego i administratora diecezji kaliskiej dostępny jest tutaj.

Koronawirus - co musisz wiedzieć?

ZDJĘCIA, NAGRANIA WIDEO, WIĘCEJ INFORMACJI Z ŁODZI I REGIONU 
ZNAJDZIESZ W DZIALE "WIADOMOŚCI". KLIKNIJ I DOWIEDZ SIĘ WIĘCEJ.

Uwaga! Nasze strony wykorzystują pliki cookies. Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach statystycznych i reklamowych. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu (przeglądarce internetowej) można zmienić ustawienia dotyczące plików cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Zgadzam się z polityką