Logo Radio Łódź

371 nowych przypadków koronawirusa w Polsce. Najwięcej na Śląsku i w Łódzkiem [RAPORT]

Ministerstwo Zdrowia poinformowało o potwierdzeniu 371 nowych przypadków zakażenia koronawirusem w Polsce. Wśród nich jest 148 osób ze Śląska i 52 z województwa łódzkiego. W ciągu minionej doby zmarło 15 zarażonych osób. Większość posiadała choroby współistniejące.

  • Liczba odnotowanych zakażeń koronawirusem w Polsce wzrosła do 35 tys. 146. Dzisiaj (2 lipca) Ministerstwo Zdrowia w raporcie poinformowało o 371 nowych zakażeniach, w tym 148 ze Śląska i 52 z Łódzkiego. W województwie łódzkim są to osoby w wieku od 6 do 90 roku życia.

  • Kolejnych 49 osób z woj. łódzkiego, które były zakażone koronawirusem, po leczeniu otrzymały 2 wyniki ujemne i są zdrowe.

  • Powiększyła się też liczba ofiar COVID-19. Dziś w raporcie resort poinformował o śmierci 15 kolejnych chorych na COVID-19. W tym gronie są cztery osoby z województwa łódzkiego.

  • W całej Polsce z powodu COVID-19 zmarło łącznie 1 tys. 492 osób, z czego 169 w Łódzkiem.

  • Ministerstwo zdrowia poinformowało, że w ciągu doby wyzdrowiało 418 osób, które były zakażone koronawirusem. Łącznie takich osób jest już 22 tysiące 209. Liczba zajętych łóżek przez pacjentów leczonych na COVID-19 to tysiąc 787. Zajęte są 73 respiratory. W kwarantannie przebywa 83 tysiące 521 osób, a nadzorowi epidemiologicznemu podlega 13 tysięcy 941 osób.

Co jeszcze wydarzyło się w regionie, w Polsce i na świecie z związku z epidemią koronawirusa?

Epidemia koronawirusa w Łódzkiem

Krakowski sanepid poszukuje pasażerów, którzy 19 czerwca jechali pociągiem InterCity relacji Bielsko-Biała Główna - Gdańsk Wrzeszcz i powrotnym trzy dni później. Podróżowała tam osoba zakażona koronawirusem. Czytaj więcej

Na zamkniętym oddziale paliatywnym zduńskowolskiego szpitala przebywało małżeństwo. Mąż umierającej 33-letniej kobiety pozostał tam od ubiegłego czwartku, 25 czerwca, ponieważ w czasie, gdy przywiózł żonę na oddział, trafił do niego też pacjent zakażony koronawirusem i osoby z kontaktu muszą odbyć kwarantannę. Rodzina interweniowała i apelowała, by do małżonków dołączyła matka pacjentki, która chciała być przy córce i pomóc zięciowi w opiece. Szpital początkowo nie wyrażał na to zgody zgody. Po nagłośnieniu sprawy rodzina dostała informacje z sanepidu, że matka Agnieszki wejdzie do niej na kwadrans w specjalnym skafandrze. Ostatecznie doszło do spotkania matki z córką, a Agnieszka  01.07 niestety zmarła. Czytaj więcej

W ostatnich dniach w regionie łódzkim wydawało się że liczba nowych zakażeń powoli zbliża się do zera. Jednak mamy ponowny wzrost w okolicach Rawy Mazowieckiej. W Cielądzu uczestnicy mszy świętej i ich rodziny znalazły się na kwarantannie. Czy będzie to miało wpływ na rozszerzenie obostrzeń? A co będzie z wyborami? Na razie minister zdrowia Łukasz Szumowski zapowiada, że podczas drugiej tury wyborów osoby starsze, kobiety w ciąży i osoby z małymi dziećmi będą głosować bez ustawiania się w kolejkach.

Posłuchaj więcej:

Koronawirus w DPSie w Skrzynnie koło Wielunia. Zakażony jest pensjonariusz placówki, który przebywa obecnie w jednoimiennym szpitalu w Zgierzu. W placówce znajduje się ponad 150 mieszkańców. Czytaj więcej

Łowiccy pielgrzymi, którzy w maju wyruszyli na Jasną Górę, mogą odetchnąć z ulgą. Powiatowa Stacja Sanitarno-Epidemiologiczna w Łowiczu odstąpiła od wymierzenia kar administracyjnych. Wszyscy zagrożeni karą pątnicy udowodnili, że po interwencji policji rozwiązującej pielgrzymkę, wrócili do domów. Czytaj więcej

Wiele osób planuje pozostać na urlopie w kraju. Niektórzy zdecydują się na wakacje za granicą, ale pod pewnymi warunkami. Pandemia wpłynęła na sposób naszego wypoczynku. Czytaj więcej

Łódzki metropolita arcybiskup Grzegorz Ryś skierował do wiernych z regionu list dotyczący tegorocznych pielgrzymek na Jasną Gorę. W tym roku do Częstochowy z powodu pandemii będzie mogła pójść ograniczona liczba pątników. Czytaj więcej 

Fundusz Inwestycji Samorządowych nazywany również Tarczą Samorządową przeznaczy dla polskich miast, gmin i powiatów, na wyrównywanie strat związanych z epidemią koronawirusa okrągłą kwotę 6 mld zł. Pierwsze pieniądze trafią do lokalnych społeczności już na początku września. Czytaj więcej 

80 procent firm spodziewa się spadku wyników finansowych na koniec roku

80 procent firm spodziewa się spadku wyników finansowych na koniec roku, a blisko 90 procent odnotowało zmniejszenie sprzedaży - wynika z badania Francusko-Polskiej Izby Gospodarczej wraz z izbami bilateralnymi zrzeszonymi w Międzynarodowej Grupie Izb Handlowych. Część firm deklaruje utrzymanie prognoz, a około 20 procent wzrost przychodów.

Powrotu do sytuacji sprzed pandemii spodziewają się za pół roku, a część branż w przyszłym roku. By utrzymać działalność przedsiębiorstwa cięły koszty. Autorzy raportu podkreślili, że zmniejszenie zatrudnienia firmy traktowały jako ostateczność.

Dyrektor Generalna Francusko-Polskiej Izby Gospodarczej Monika Constant powiedziała, że w porównaniu z marcowym badaniem, większość firm może określić poziom spodziewanych spadków, a dzięki temu podjąć kroki zaradcze. Podkreśliła, że utrzymanie płynności finansowej jest dla wielu przedsiębiorstw priorytetem - stąd cięcia kosztów. Dodatkowo firmy wstrzymują wydatki, które nie są związane z główną działalnością. Ponad 50 procent z nich już to zrobiło, a 40 procent będzie kontynuować cięcia. "Cięcia nie związane z główną działalnością mogą wynosić od 50 do 100 procent kosztów" - dodała.

Szefowa Izby podkreśliła, że udało się uniknąć zwolnień na dużą skalę. 15 procent przedsiębiorstw było zmuszonych do zmniejszenia liczby pracowników. Obniżki pensji dotknęły niespełna 30 procent firm.
Blisko połowa badanych firm (48 procent) skorzystała ze wsparcia w ramach tarczy antykryzysowej. 43 procent przedsiębiorców oceniło udzieloną pomoc pozytywnie, a według 54 procent proponowane rozwiązania nie spełniły ich oczekiwań. Główne uwagi dotyczyły skomplikowanych procedur, niejasnych zasad, a także długiego czasu oczekiwania na decyzję.

W badaniu "Przetrwać COVID19 - Wpływ pandemii na działalność firm w Polsce" wzięło udział 189 przedsiębiorstw działających w Polsce, z czego 26 procent to firmy polskie, 16 procent niemieckie, 14 procent francuskie, 7 procent amerykańskie, 6 procent szwajcarskie, 5 procent austriackie, a 26 procent - z kapitałem pochodzącym z innych krajów.

W czerwcu przybyło mniej bezrobotnych niż w maju

Minister rodziny, pracy i polityki społecznej Marlena Maląg powiedziała w Polskim Radiu 24, że do przedsiębiorców na ochronę miejsc pracy trafiło dotychczas z tarczy antyryzysowej 105 miliardów złotych. Wsparcie otrzymują też samorządy, dla których zabezpieczono z tarczy 6 miliardów złotych.

Minister zaznaczyła, że środki te przeznaczone są przede wszystki na realizację zadań inwestycyjnych, po to, by mogły powstawać nowe miejsca pracy i by Polacy mogli dobrze zarabiać. Minister Marlena Maląg powiedziała, że dzięki działaniom rządu w czerwcu przybyło mniej bezrobotnych niż w maju. Z szacunków resortu wynika, że ich liczna zwiększyła się o 18 tysięcy. Według minister na koniec roku należy się spodziewać bezrobocia jednocyfrowego.

W maju zarejestrowanych bezrobotnych było 1 milion 11 tysięcy a stopa bezrobocia wynosiła 6 procent.

Powrót do szkół od września możliwy?

Minister edukacji narodowej Dariusz Piontkowski powiedział, że wypłaszczenie krzywej zachorowań daje nadzieję na to, by jesienią dzieci wróciły do szkół. Taki model jest rozważany przez resort. Powrót do nauczania stacjonarnego jest jednak uzależniony od rozwoju sytuacji epidemicznej w kraju.

Dariusz Piontkowski, który był gościem Programu 1 Polskiego Radia, zauważył, że dotychczasowe poluzowanie obostrzeń nie doprowadziło do gwałtownego wzrostu liczby zachorowań. Przypomniał, że na przełomie maja i czerwca część dzieci wróciła do szkół. - Były konsultacje dla praktycznie wszystkich uczniów, były egzaminy obejmujące setki tysięcy ósmoklasistów, czy maturzystów - wymienił minister edukacji. Przypomniał, że w przedszkolach poluzowane zostały obostrzenia dotyczące liczebności grup. Początkowo mogły one liczyć 12 osób, teraz dopuszcza się 18 dzieci. - Być może zwiększymy to do 25 - zapowiedział w Sygnałach Dnia.

Minister edukacji wyjaśnił, że w placówkach opiekuńczych pojawiają się pojedyncze zakażenia, czy ogniska, ale są one punktowe i wynikają z tego, że koronawirus wciąż nie opuszcza naszego kraju.
Dariusz Piontkowski, odnosząc się do ewentualnej drugiej fali koronawirusa i ogniskowych zakażeń, przypomniał, że istnieją przepisy, które pozwalają na naukę zdalną w regionach szczególnie dotkniętych epidemią. Wyjaśnił, że chodzi o możliwości prawne dotyczące zawieszenia działalności szkoły, czy placówki edukacyjnej ze względu na zdrowie, bezpieczeństwo dzieci i nauczycieli oraz o rozwiązania dotyczące organizacji nauczania na odległość. Działa także platforma edukacyjna e-podręczniki.pl

- My tego oczywiście nie likwidujemy, tak, aby w razie czego w poszczególnych przypadkach, w niektórych regionach była możliwość takiej edukacji na odległość - zapewnił minister edukacji. Dodał, że w skali całego kraju wydaje się jednak, iż nie będzie potrzeby powrotu do systematycznej nauki na odległość. Dariusz Piontkowski wyjaśnił, że zajęcia stacjonarne są najskuteczniejsze i pozwalają na większe oddziaływanie bezpośrednie nauczyciela na ucznia, a także gwarantują swobodę w porozumiewaniu się.

W resorcie trwają prace nad wytycznymi dotyczącymi powrotu do tradycyjnej formy nauki od nowego roku szkolnego. Szczegóły zasad związanych z reżimem sanitarnym określą minister zdrowia i Główny Inspektor Sanitarny.

Koronawirus na świecie

W Rosji do 661 tysięcy wzrosła liczba zakażonych koronawirusem. Z raportów rosyjskich służb sanitarnych wynika, że do tej pory nie udało się zatrzymać procesu rozprzestrzeniania patogenu. Rosyjskie laboratoria wykonują około 300 tysięcy testów dziennie. Od początku pandemii zbadano ponad 20 milionów osób. W tym czasie wykryto 661 tysięcy zakażonych. W maju i czerwcu, w ciągu doby lekarze diagnozowali od 10 do 12 tysięcy chorych na COVID-19. W drugiej połowie czerwca liczba ta zaczęła stopniowo maleć i od tygodnia nie przekracza 7 tysięcy. Jednak zdaniem rosyjskich epidemiologów, lekceważenie przez część Rosjan zasad bezpieczeństwa sanitarnego nie pozwala zahamować procesu rozprzestrzeniania się wirusa. Minionej doby zarejestrowano 6760 nowych przypadków. W tym czasie zmarło 147 osób. Od początku pandemii zmarło w Rosji 9683 chorych na COVID-19. Do tej pory wyzdrowiało 429 tysięcy.

Węgierski premier Wiktor Orban powiedział, że jego kraj sprzeciwia się otwarciu granic dla krajów spoza UE. Przedwczoraj Unia Europejska opublikowała listę krajów, które uznano za bezpieczne pod względem epidemicznym. Obywatele tych państw od wczoraj mogą swobodnie podróżować na terenie UE. Wśród krajów wpisanych na tak zwaną listę bezpieczeństwa znalazły się między innymi Australia, Kanada, Japonia, Korea Południowa i Serbia. Otwarcie granic dla państw spoza wspólnoty - wedle zapowiedzi unijnych polityków - ma wspomóc transport w Europie i miejscowości turystyczne. Premier Orban w oświadczeniu opublikowanym na Facebooku napisał, że Węgry nie popierają takiego działania, ponieważ zagraża ono w bezpieczeństwu zdrowotnemu kraju. Wiktor Orban zastrzegł, że Węgry otworzą granice jedynie dla obywateli Serbii. Kraj ten to jedyny południowy sąsiad Węgrów, który nie należy do UE. W Serbii mieszka duża mniejszość węgierska. Dla cudzoziemców podróżujących przez Węgry do innych krajów unijnych premier Orban zapowiedział przywrócenie specjalnego korytarza humanitarnego. Takie rozwiązanie Węgry zastosowały w poprzednich miesiącach, kiedy w Europie narastała pierwsza fala zachorowań na COVID-19. Poparcie dla unijnej propozycji wycofały również Włochy. Władze w Rzymie zapowiedziały, że utrzymany zostanie obowiązek kwarantanny dla obywateli wszystkich państw, które nie należą do strefy Schengen.

519 tysięcy ofiar śmiertelnych i 10 milionów 800 tysięcy zachorowań - tak wygląda obecnie pandemia koronawirusa. Dane takie podają naukowcy z amerykańskiego Uniwersytetu Johnsa Hopkinsa, którzy zajmują się monitorowaniem sytuacji na świecie. Jak informują, wyleczyć udało się 6 milionów osób.

Stany Zjednoczone zanotowały nowy rekord dobowej liczby zachorowań. Tylko wczoraj COVID-19 zakaziło się prawie 53 tysiące osób. Większość nowych przypadków wykryto w najbardziej ludnych stanach: w Kalifornii, Arizonie, Teksasie i na Florydzie.

Tutaj znajdziesz aktualne statystyki o pandemii z całego świata:

 

Nagłe pogorszenie sytuacji skłoniło władze 16 stanów do wstrzymania decyzji o zdejmowaniu restrykcji. W Kalifornii na 3 tygodnie na powrót zamknięto bary, restauracje, muzea i kina. W Nowym Jorku, gdzie sytuacja wyraźnie się poprawiła, wciąż będzie można zamówić jedzenie jedynie na wynos, mimo że władze planowały niedawno zniesienie restrykcji w restauracjach.

W całych Stanach Zjednoczonych na COVID-19 zmarło 130 tysięcy osób, najwięcej na świecie. W Brazylii zanotowano 60 tysięcy zgonów, w tym ponad tysiąc w ciągu ostatniej doby.

Rośnie liczba nowych zachorowań w Indiach i teraz przekroczyła już 60 tysięcy. Szybko też zwiększa się liczba zakażeń na Bliskim Wschodzie, zwłaszcza w Iraku, Iranie, Pakistanie, Egipcie i Arabii Saudyjskiej, a WHO ostrzega, że sytuacja w regionie szybko się pogarsza, także z powodu zbyt wczesnego zdejmowania restrykcji przez władze poszczególnych krajów.

W Australii na przedmieściach Melbourne wprowadzono tymczasem dodatkowe patrole policji. Wcześniej miejscowe władze wydały nakaz pozostania w domach dla około 300 tysięcy mieszkańców przedmieść, po tym, jak wykryto tam nowe ogniska koronawirusa.

W Nowej Zelandii do dymisji podał się minister zdrowia. David Clark wcześniej dwukrotnie złamał obowiązujące restrykcje, gdy z rodziną pojechał na plażę oraz w góry. Obciążano go też odpowiedzialnością za błędy w wykrywaniu chorych na COVID-19.

Na całym świecie trwają tymczasem prace nad około 140 szczepionkami na koronawirusa. Światowa Organizacja Zdrowia informowała niedawno, że 13 spośród nich było w fazie badań klinicznych, a obecnie kilka z nich jest w trzeciej, najbardziej zaawansowanej fazie testów. Jeden z amerykańskich koncernów twierdzi, że jego preparat może być gotowy na początku przyszłego roku.

Lider rankingu ATP Novak Djoković przekazał 40 tysięcy euro na walkę z koronawirusem w jednym z najbardziej dotkniętych pandemią miast Serbii Novi Pazar. U 33-letniego serbskiego tenisisty w zeszłym tygodniu wykryto zakażenie koronawirusem. W mieście Novi Pazar pod koniec czerwca ogłoszono stan wyjątkowy. W Serbii krzywa zakażeń rośnie, średnio wykrywanych jest ponad 200 przypadków dziennie, podczas gdy w maju było to około 50 przypadków. W połowie czerwca w Belgradzie odbył się lokalny turniej tenisowy Adria Tour. Oprócz Djokovicia koronawirusa wykryto u jego trenera Gorana Ivanisevicia oraz u trzech innych serbskich tenisistów, którzy brali udział w rozgrywkach. na filmach publikowanych w internecie wszyscy wspólnie grali w koszykówkę i tańczyli w klubie nie zachowując wymaganych restrykcji. Wszyscy zostali szeroko skrytykowani przez fanów. Sportowiec przeprosił za swoje zachowanie. Koronawirusa wykryto też u żony Djokovicia, Jeleny. W Serbii, która liczy około 7 milionów obywateli wykryto łącznie blisko 15 tysięcy zakażeń. Blisko 300 osób zmarło.

Koronawirus - co musisz wiedzieć?

ZDJĘCIA, NAGRANIA WIDEO, WIĘCEJ INFORMACJI Z ŁODZI I REGIONU 
ZNAJDZIESZ W DZIALE "WIADOMOŚCI". KLIKNIJ I DOWIEDZ SIĘ WIĘCEJ.

Uwaga! Nasze strony wykorzystują pliki cookies. Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach statystycznych i reklamowych. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu (przeglądarce internetowej) można zmienić ustawienia dotyczące plików cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Zgadzam się z polityką