Logo Radio Łódź

330 nowych zakażeń koronawirusem w Polsce. Sprawdź codzienny raport

Ministerstwo Zdrowia poinformowało o 120 nowych zakażeniach koronawirusem w Polsce. W sumie w kraju mamy 16 tys. 326 potwierdzonych zachorowań. W Łódzkiem liczba ta wynosi 1 tys. 188 osób. W wyniku COVID-19 zmarło łącznie w Polsce 811 osób, z czego 40 w Łódzkiem.

  • Liczba odnotowanych zakażeń koronawirusem w Polsce wzrosła do 16 tys. 326. Dzisiaj (11 maja) Ministerstwo Zdrowia poinformowało o 330 nowych zakażeniach. W tym gronie jest 10 osób z województwa łódzkiego.

  • Powiększyła się też liczba ofiar COVID-19. Dziś resort poinformował o śmierci kolejnych 11 chorych.

  • W całej Polsce z powodu COVID-19 zmarło łącznie 811 osób, z czego 40 w Łódzkiem. 

  • W Łódzkiem potwierdzono łącznie 1 tys. 188 zakażeń. 

W ciągu doby wykonano w Polsce ponad 14,3 tys. testów na obecność koronawirusa. Łącznie w Polsce wykonano prawie 0,5 mln testów. W których województwach bada się najwięcej, a w których najmniej? Zobaczcie:

Co jeszcze wydarzyło się dzisiaj w Łódzkiem, całej Polsce i na świecie w związku z pandemią koronawirusa?

Epidemia koronawirusa w Łódzkiem

Dobre wiadomości dla tych, którym już trochę się "przejadło" wirtualne zwiedzanie i oglądanie tego co proponują lokalne instytucje kultury. Kultura w województwie łódzkim powoli się odmraża, stopniowo otwierane są kolejne placówki. Gdzie można już pójść, a gdzie jeszcze nie? Czytaj więcej

Łódzkie Urzędy, które częściowo zostały otwarte dla interesantów przed dwoma tygodniami, dalej funkcjonować będą z dużą ilością ograniczeń. Czytaj więcej

Zobacz też, Łodzianie korzystają z pięknej pogody w miejskich parkach [ZDJĘCIA]

Osoby, które z różnych przyczyn, nie mogą lub nie chcą składać wniosków o emeryturę, rentę lub ich przeliczenie w okresie epidemii, mogą zrobić to w późniejszym terminie. Zakład Ubezpieczeń Społecznych zapewnia, że nie tracą przy tym wypłaty za wcześniejsze miesiące, jeśli do wniosku dołączą stosowne oświadczenie. Czytaj więcej

Łódzka Fundacja Nowoczesnej Edukacji Spunk spytała młodzież, jak czuje się w czasie epidemii. Na pytania odpowiedziało ponad 1700 osób między 11. a 19. rokiem życia, którym ankietę przekazały m.in. młodzieżowe rady miasta, nauczyciele i rodzice. Czytaj więcej

Tłumy odwiedziły piotrkowskie targowisko "Hala". Wielu klientów w kolejce po upatrzony towar nie stosowało się do zalecanych obostrzeń. Służby sanitarne tymczasem przypominają, że epidemia jeszcze nie minęła. Czytaj więcej

Łukasz Szumowski o testach

Od dzisiaj w Polsce działa już ponad 120 punktów drive- thru, w których pobierane są wymazy w kierunku koronawirusa od osób z kwarantanny. Poinformował o tym minister zdrowia Łukasz Szumowski. Docelowo takich mobilnych punków badań będzie 147. Wymazy pobierane są od osób w 12. dniu kwarantanny. Wczoraj po południu wysłano 5700 SMS-ów o możliwości wykonania takich testów. Osoby, które otrzymają taki SMS powinni zlokalizować najbliższe miejsce, gdzie mogą ten wymaz wykonać. - W związku z tym znacznie sprawniej będzie działało pobieranie wymazów od osób z kwarantanny i mam nadzieję, że też przyspieszy ograniczanie rozprzestrzeniania się epidemii - zaznaczył szef resortu zdrowia.

Minister Łukasz Szumowski dodał, że wczoraj wykonano ponad 14 tysięcy testów w kierunku koronawirusa, ale w ubiegłym tygodniu przekroczono już liczbę 20 tysięcy badań w ciągu doby. - W piątek w ciągu 24 godzin od 8 wieczorem do 8 wieczorem udało się wreszcie przebić tę magiczną liczbę 20 tysięcy i wykonaliśmy ponad 23 tysięcy testów. To pokazuje, że ten potencjał jest i mam nadzieję, że już teraz nie będzie on spadał poniżej kilkunastu tysięcy na dobę i będziemy mogli w sposób bardzo szybki lokalizować i izolować osoby, które są zakażone koronawirusem - mówił minister Szumowski.

Zmiana handlu zagranicznego?

Polscy przedstawiciele izb handlowych za granicą uważają, że po pandemii COVID-19 firmy przeniosą część produkcji do własnych krajów i chętniej będą sięgały po nowoczesną technologię. Rozmawiali o tym uczestnicy debaty o handlu zagranicznym, poprzedzającej Europejski Kongres Gospodarczy online, który rozpocznie się za tydzień.

Prezes Polskiej Izby Przemysłowo-Handlowej we Francji Andrzej Wójcik podkreśla, że epidemia pokazała nadmierne uzależnienie przedsiębiorstw od dostawców z innych kontynentów. Powiedział, że biznes "całkowicie zmieni swoją twarz" i ważnym jego elementem będzie mniejsza anonimowość i bliższe poznanie kontrahentów.

Wiceprezes Polskiej Izby Handlowej w Hongkongu Filip Ziołek dodał, że firmy z Japonii i Korei Południowej już przenoszą produkcję z Chin do własnych krajów lub do bliższych sąsiadów. Podkreślił, że jednocześnie planowane są duże inwestycje, umożliwiające prowadzenie biznesu na odległość. Wiceprezes powiedział, że w tym celu w Hongkongu wprowadzany jest program ułatwiający firmom zakup odpowiedniego oprogramowania i infrastruktury.

Europejski Kongres Gospodarczy online odbędzie się w dniach 18 do 20 maja. Wydarzenie w tradycyjnej formie zostało przesunięte na początek września.

Prawie wszystkie kluby Fortuna 1. Ligi mogą trenować

Niemal wszystkie kluby zaplecza ekstraklasy mogą wznowić treningi grupowe. Po przeprowadzeniu testów na obecność koronawirusa 17 z 18 zespołów tej klasy rozgrywek otrzymało stosowne pozwolenia. Jak informuje Polski Związek Piłki Nożnej, grupowych treningów nie mogą jeszcze odbywać piłkarze Radomiaka Radom.

Zajęcia grupowe można prowadzić począwszy od dziś, a sama rywalizacja w I lidze ma ponownie ruszyć między 30 maja a 6 czerwca. O utrzymanie walczy GKS Bełchatów.

Obok walki o awans do ekstraklasy bądź uniknięcie degradacji, dwa I-ligowe kluby czeka też rywalizacja o awans do półfinałów Pucharu Polski. Miedź Legnica i Stal Mielec rozegrają 26 i 27 maja zaległe mecze 1/4 finału odpowiednio z Legią Warszawa i z Lechem Poznań.

Minister Szumowski: "W Polsce niski poziom wirusa na milion mieszkańców"

Minister zdrowia Łukasz Szumowski powiedział, że rekomendacje i decyzje rządu w sprawie ograniczeń związanych epidemią koronawirusa były słuszne. Jak podkreślił na konferencji prasowej, świadczą o tym wskaźniki zachorowań. - Polska jest jednym z krajów w Europie, gdzie przypada najmniej wirusa na milion mieszkańców. Grecja ma również bardzo niski wskaźnik tego wirusa na milion mieszkańców - podkreślił.

Łukasz Szumowski dodał, że trzeba zacząć odmrażać gospodarkę. - Jeżeli nie odmrozimy gospodarki, jeżeli nie zaczniemy pracować, wtedy będą niestety dramatyczne skutki, również w zakresie ochrony zdrowia. Musimy wrócić do pracy, musimy polską gospodarkę rozruszać - zaznaczył.

Minister Szumowski powiedział, że większość krajów starała się wygasić działania i zatrzymać wiele obszarów życia. - Na szczęście myśmy to zrobili znacznie, znacznie wcześniej, dlatego decyzji o dramatycznym przebiegu leczenia, czy ktoś ma żyć, czy ktoś nie może dostać respiratora, u nas lekarze nie musieli podejmować - podkreślił minister zdrowia.

Łukasz Szumowski powiedział, że działania rządu i Ministerstwa Zdrowia należy oceniać po efektach. - To znaczy ile osób trafiło do szpitala, ile osób miało odmowę przyjęcia, ile osób miało odmowę leczenia respiratorem - wyjaśniał szef resortu.

Wiceminister zdrowia ostrzega przed nawrotem epidemii

Wiceminister zdrowia Waldemar Kraska powiedział w Programie 3 Polskiego Radia, że musimy nadal przestrzegać zasad dystansu społecznego i nosić maseczki. Jeżeli nie będziemy stosować się do tych zaleceń, może nastąpić nawrót epidemii. - My musimy nauczyć się żyć z koronawirusem, żyć obok tego wirusa. To na pewno będzie wymagało czasu, więc ta maseczka na twarzy i zachowanie odległości będzie dość długo wymagane. Jeżeli do tego się nie będziemy stosować, to niestety nastąpi nawrót tej epidemii. Tak, jak widzimy w krajach Azji czy też w Chinach. Wtedy cały nasz trud i wysiłek może pójść na marne" - zaznaczył wiceminister.

Wznowienie badań lekarskich ZUS

Zakład Ubezpieczeń Społecznych wznowił od dziś badania bezpośrednie, wykonywane przez lekarzy orzekających. Ubezpieczeni są indywidualnie zawiadamiani o terminie i miejscu badania przez oddział ZUS, który prowadzi postępowanie związane z wydaniem orzeczenia.

Rzecznik Zakładu Paweł Żebrowski podkreśla, że badania przywracane są etapowo, z zachowaniem środków ostrożności dostosowanych do aktualnej sytuacji sanitarno-epidemiologicznej.

Przypomniał, że od 16 marca badania bezpośrednie, zaplanowane przez lekarzy orzeczników i komisje lekarskie, były z powodu epidemii przesuwane na późniejszy okres. Zaznaczył, że w sprawach, w których to było możliwe, lekarze orzecznicy orzekali i orzekają zaocznie, na podstawie dokumentacji.

Prawie 12 mld zł otrzymali przedsiębiorcy do tej pory

Z tarczy finansowej skorzystało prawie 60 tysięcy firm - mówił w Polskim Radiu 24 wiceprezes Polskiego Funduszu Rozwoju, Bartosz Marczuk. To pomoc skierowana do mikrofirm, które poniosły straty w związku z epidemią koronawirusa.

Wiceprezes PFR - operatora tarczy finansowej - mówił, że według danych na ostatni piątek łącznie wypłacono przedsiębiorcom prawie 12 miliardów złotych.

Maksymalna kwota rządowego wsparcia dla jednej mikrofirmy z tarczy finansowej to 324 tysiące złotych. Kwota jest zależna od wielkości spadku przychodów w czasie epidemii koronawirusa i od liczby zatrudnianych osób.

Sytuacja na Śląsku

Wiceminister zdrowia Waldemar Kraska poinformował, że do środy zakończy się akcja przeprowadzania testów na koronawirusa wśród górników. Wiceminister Kraska odwiedził dziś Katowice w związku z sytuacją epidemiczną na Śląsku.

Wiceminister dodał, że od jutra testy będą przeprowadzane także wśród rodzin górników. Będą one wykonywane w tak zwanych wymazobusach, które mają jeździć po Śląsku. Prawdopodobnie pod koniec tygodnia będzie decyzja o ponownym testowaniu górników, aby uniknąć nowej fali zakażeń. Waldemar Kraska podkreślił, że po pierwszym badaniu w kopalniach będą mogli pracować górnicy, u których nie stwierdzono zakażenia.

Waldemar Kraska zaapelował o przestrzeganie zaleceń, dotyczących noszenia maseczek, utrzymywania bezpiecznego dystansu i ograniczenia wychodzenia z domu do minimum. Podkreślił, że nieprzestrzeganie zaleceń może przyczynić się do wzrostu liczby nowych zakażeń koronawirusem. - Jeżeli poluzujemy te restrykcje, to ten wysiłek wielu tygodni może pójść na marne - powiedział wiceminister zdrowia.

Działa już ponad dwa tysiące przedszkoli

Do piątku otwarto ponad 2 tysiące przedszkoli, a z opieki w nich skorzystało kilkanaście tysięcy dzieci. Dane dotyczące otwarcia placówek przekazał minister edukacji, Dariusz Piontkowski. - Mamy nadzieję, że od dzisiaj w kolejnych dniach kolejne przedszkola będą uruchamiane. Przypomnę, jest to ogromne pole działania dla samorządów. To one w większości na razie podjęły decyzję o tym, aby ponownie zamknąć przedszkola. Mimo tego, że od 6 maja jest możliwość funkcjonowania tych placówek - powiedział minister. 

Samorządy mogą wznowić zajęcia opiekuńcze w żłobkach i przedszkolach od 6 maja, nie jest to jednak obowiązek. Na razie placówki te nie działają m.in. w Łodzi, gdzie władze zapowiedziały, że będą chciały testów wszystkich pracowników tych instytucji.

Całkowite odmrożenie gospodarki do 1 lipca?

Rzecznik Małych i Średnich Przedsiębiorców apeluje do premiera o całkowite otwarcie gospodarki najpóźniej od pierwszego lipca. Pod apelem podpisało się blisko 120 organizacji zrzeszających przedsiębiorców.

Rzecznik MŚP Adam Abramowicz powiedział Informacyjnej Agencji Radiowej, że przedsiębiorcy chcą wiedzieć, jaki jest maksymalny okres, przez który muszą finansować swój przestój. Bez tego nie są w stanie oszacować, czy będzie ich stać na utrzymanie działalności firmy oraz miejsc pracy. - Podajmy przedsiębiorcom ostateczną datę wygaszenia ograniczeń. Przedsiębiorcy chcą wiedzieć, ile czasu muszą jeszcze przetrzymać w tym trudnym okresie. Nawet pomoc z tarczy antykryzysowej będzie nieskuteczna, jeśli nie będzie możliwości przeliczenia jej w czasie. Przedsiębiorca nie finansuje swojej działalności w stu procentach ze wszystkich tarcz, tylko w części. Pozostałą część musi dołożyć sam. Dlatego musi wiedzieć, jak długo te środki będzie dokładać - podkreślił Adam Abramowicz.

Rzecznik MŚP powołał się na wzór Czech, Austrii i Danii, które rozpoczęły już ścieżkę systematycznego powrotu do gospodarczej normalności. Adam Abramowicz zaznaczył jednak, że przy odmrażaniu gospodarki konieczne jest zastosowanie wszystkich dostępnych metod, które zapewnią bezpieczeństwo pracownikom i klientom.

80 milionów złotych na sprzęt do zdalnej nauki

Ministerstwo Cyfryzacji ogłosiło drugą odsłonę programu "Zdalna Szkoła". Ze wsparcia na zakup sprzętu do zdalnej nauki dla uczniów i nauczycieli będą mogły skorzystać gminy.

Minister cyfryzacji Marek Zagórski mówi, że wsparcie w tym przypadku będzie w uzależnione od liczby rodzin wielodzietnych, korzystających z pomocy gminy. Jak wyjaśnia minister, w zależności od tego parametru pomoc dla gmin będzie wynosiła od 35 tysięcy do 165 tysięcy złotych.

Budżet pierwszej odsłony programu "Zdalna szkoła" wynosił 187 milionów złotych. Marek Zagórski mówi, że wnioski złożyło 98 procent samorządów i wszystkie pozytywnie rozpatrzono. - Z informacji, które uzyskaliśmy od gmin i powiatów wynika, że liczba wspartych szkół w tym całym procesie wyniosła ponad 12 tysięcy 850, czyli ponad połowa wszystkich szkół w Polsce. Wspartych nauczycieli to jest ponad 31 tysięcy i ponad 205 tysięcy uczniów, otrzymało taką możliwość prowadzenia takiej edukacji zdalnej przy pomocy sprzętu, który został zakupiony w ramach tego programu - mówił Marek Zagórski.

Minister edukacji Dariusz Piontkowski zaznaczył, że kształcenie na odległość to duże wyzwanie sprzętowe. - Trzeba pamiętać o tym, że wyposażenie szkół to zadanie samorządu. Rząd w tym momencie pomaga samorządom w wyposażeniu szkół w tej nadzwyczajnej sytuacji epidemicznej, w której się znaleźliśmy - mówił minister edukacji.

Wnioski o dofinansowanie na zakup sprzętu będzie można składać od 15 maja.

"Maseczka dla misjonarza"

Papieskie Stowarzyszenie Pomoc Kościołowi w Potrzebie uruchomiło kampanię "Maseczka dla misjonarza".

Jej celem jest wsparcie misjonarzy w takich krajach, jak Syria, Palestyna czy Boliwia. To niektóre z krajów, które w czasie pandemii koronawirusa znalazły się w szczególnie trudnej sytuacji. Cierpienia mieszkańców dotkniętych prześladowaniami i wojną potęguje głód, spowodowany utratą pracy lub wstrzymaniem działalności gospodarczej w związku z pandemią.

Koordynator akcji, ksiądz Paweł Antosiak, powiedział Polskiemu Radiu, że pomoc oprócz maseczek i środków ochrony dostosowywana jest do konkretnych potrzeb, jak na przykład w Boliwii czy Palestynie. - Tam tak naprawdę koronawirus zbiera potężne, śmiertelne żniwo ale to, co ludziom bardziej grozi, to głód spowodowany koronawirusem. Z powodu ograniczeń ludzie nie mogą pracować, co jest wyjątkowo trudne, gdyż dzienna praca zapewniała im tylko dzienne utrzymanie rodziny - podkreśla misjonarz.

Ksiądz Paweł Antosiak zwrócił uwagę na dramatyczną sytuację uchodźców w Libanie czy w Syrii. - Mówienie, że w Syrii jest chorych kilkaset osób, jest bardzo zafałszowane, ciężko jest powiedzieć, gdyż tam nie wykonuje się testów na koronawirusa. W obozach dla uchodźców jest mnóstwo ludzi niedożywionych. Zima dała bardzo się we znaki wszystkim ich mieszkańcom, szczególnie dzieciom, dlatego ich osłabione organizmy nie radzą sobie z chorobami, także w koronawirusem. Śmiertelność jest więc tam znacznie większa, niż w krajach europejskich - mówił misjonarz.

Kapłan zachęca do wsparcia modlitewnego misjonarzy, którzy niosą pomoc chorym i potrzebującym, a także do wsparcia finansowego poprzez stronę internetową Pomoc Kościołowi w Potrzebie z dopiskiem "Maseczka dla misjonarza".

VIII Big Book Festiwal online

Ósmy międzynarodowy Big Book Festival - Duży Festiwal Czytania - odbędzie się od 28 do 30 sierpnia w Warszawie. Ze względu na pandemię, edycja planowana na koniec czerwca przenosi się na ostatni weekend wakacji do Internetu.

Hasłem tegorocznej edycji jest Czysta miłość #Purelove. - A cóż innego niż miłość pokonuje trudności i granice, takie zadanie spełnia z całą pewnością też literatura, a my staramy się co roku pokazywać, jak czytanie książek, literatura mogą zmieniać świat, jak zachęcają do tego, by być razem i dzielić się tym, co najważniejsze - mówi Anna Król z Fundacji "Kultura nie boli", współtwórczyni festiwalu.

Big Book Festival potrwa trzy dni. Wszystkie wydarzenia transmitowane będą w Internecie. Organizatorzy zapowiadają, że - jak co roku - będzie dużo czytań literatury, spektakle, spotkania z pisarzami polskimi i zagranicznymi.

Transmisje odbędą się z trzech festiwalowych lokalizacji na warszawskim Starym Mokotowie: Big Book Cafe - centrum edukacji literackiej przy ulicy Dąbrowskiego 81, Centrum Łowicka przy Łowickiej 21 oraz z Domu i Muzeum Władysława Broniewskiego przy Dąbrowskiego 51.

W wydarzeniach weźmie też udział publiczność - w zależności od obowiązujących w czasie trwania festiwalu przepisów, dotyczących bezpieczeństwa i zdrowia. Szczegóły programu zostaną ogłoszone w czerwcu. Big Book Festival powstał w 2013 roku jako pierwszy w historii Warszawy festiwal literatury.

Koronawirus na świecie

Kilkanaście europejskich krajów zniosło właśnie część restrykcji w związku z koronawirusem. Europa była do niedawna centrum pandemii, ale sytuacja na kontynencie z każdym dniem poprawia się, a tempo rozprzestrzenia się wirusa spadło. Dzisiaj mijają też dwa miesiące odkąd Światowa Organizacja Zdrowia ogłosiła, że patogen jest obecny na całym globie i ma charakter pandemii. Wśród krajów, które znoszą dzisiaj niektóre ograniczenia są zarówno państwa Europy Zachodniej jak Niemcy, Francja czy Szwajcaria, kraje południa kontynentu jak Bośnia, Chorwacja czy Albania ale także państwa na wschodzie, w tym Rosja.

We Francji, Chorwacji i w Niemczech od dzisiaj do pierwszych klas szkół podstawowych wracają uczniowie. W Hiszpanii otwierają się restauracyjne ogródki i tarasy, ale nie dotyczy to Madrytu i Barcelony, gdzie jest najwięcej zakażeń koronawirusem. W Czechach znów można w małych grupach chodzić do muzeów i galerii, a w Holandii do bibliotek. We Francji nie trzeba już mieć specjalnych certyfikatów, żeby opuścić miasto zamieszkania. Z kolei od piątku w Niemczech ruszają rozgrywki Bundesligi, ale bez udziału publiczności.

Niemiecka Kolej - Deutsche Bahn spodziewa się, że z powodu epidemii tegoroczna sprzedaż będzie niższa o 8 miliardów euro. Dyrektor generalny koncernu Richard Lutz poinformował, że grupa Deutsche Bahn zamknie rok 2020 deficytem w wysokości dwóch miliardów euro. Jak twierdzą media spółka ubiega się o publiczną pomoc finansową.

Władze Seulu rozważają zmianę planów dotyczących ponownego otwarcia szkół. Po kilku dniach bez lokalnych zakażeń na początku maja, wczoraj w stolicy Korei Południowej stwierdzono 35 nowych przypadków zakażenia koronawirusem. Narastają obawy, że w Korei Południowej obserwuje się początek drugiej fali zakażeń. Większość nowych przypadków zakażenia patogenem w Seulu powiązana jest z jedną osobą, która w ubiegły weekend bawiła się w kilku seulskich klubach i barach. Zakażenia w związku z tą aktywnością - według szacunków południowokoreańskich władz - to do tej pory aż 79 przypadków. W klubach i barach, gdzie przebywał nowy pacjent "zero", bawiło się około 7 tys. osób. Władze dotarły już do około 4 tys. Trwają próby ustalenia kolejnych osób, które potencjalnie mogły zakazić się koronawirusem. Mer Seulu zapowiedział obowiązkowe testy osób, które bawią się w klubach. Unikanie poddania się badaniom będzie karane. Korea Południowa w ubiegłym tygodniu zniosła ograniczenia związane z tzw. dystansem społecznym. Ze względu na rosnącą liczbę nowych zakażeń władze stolicy rozważają możliwość przesunięcia terminu ponownego otwarcia szkół i przedszkoli.

Francja powoli wychodzi z okresu dwóch miesięcy kwarantanny. Są jednak rejony, w których niektóre ograniczenia wciąż obowiązują Małe sklepy wznowiły sprzedaż, wielkie domy handlowe są ze względów sanitarnych wciąż zamknięte. Ruszyły prace na placach budowy. Fryzjerzy przyjmują klientów w maseczkach. Otwarte są małe placówki muzealne. W pociągach i w komunikacji miejskiej przed kasownikami na posadzce wymalowane są okręgi, w których mają ustawiać się kolejni pasażerowie. Valerie Pecrasse, przewodnicząca rady regionalnej Ile-de-France, mówi, że liczy na poczucie obowiązku obywatelskiego mieszkańców stołecznego regionu. W trzech miastach Ile-de-France merowie zdecydowali się utrzymać do 2 czerwca godzinę policyjną.

Wielka Brytania wprowadza nakaz zakrywania twarzy i nosa w miejscach zamkniętych, w których niemożliwe jest zachowanie dystansu od drugiej osoby. To element pierwszej fazy planu odmrażania gospodarki, który rozpocznie się w środę. Jak mówił premier kraju Boris Johnson, nie oznacza to, że konieczne jest noszenie maseczek medycznych, bo te najbardziej potrzebne są personelowi medycznemu. Zakrywanie twarzy będzie obowiązkowe między innymi w sklepach i środkach transportu publicznego. Szef brytyjskiego rządu apelował też o to, by szczególną ostrożność zachowały osoby z grup ryzyka. Nie wykluczył, że w drugiej fazie zdejmowania obostrzeń będą rozgrywane niektóre zawody sportowe, ale bez udziału publiczności. Z planu łagodzenia obostrzeń wynika, że od środy będzie można uprawiać aktywność fizyczną na dworze. Będzie można też spotkać się z jedną osobą spoza gospodarstwa domowego oraz dojechać samochodem do miejsca rekreacji. Pracownicy niektórych zawodów, np budownictwa będą mogli wrócić do pracy, a ci, którzy mogą, nadal powinni pracować zdalnie. Równocześnie Wielka Brytania będzie się broniła przed zakażeniami z zewnątrz. Ci, którzy przylecą na Wyspy, będą musieli poddać się dwutygodniowej kwarantannie.

W Wielkiej Brytanii potwierdzono do tej pory 223 tysiące przypadki koronawirusa. Zmarły ponad 32 tysiące osób. Więcej ofiar śmiertelnych było tylko w Stanach Zjednoczonych.

Władimir Putin nie podjął decyzji o kolejnym przedłużeniu okresu wolnego od pracy. Prezydent Rosji chce, aby takie decyzje zapadały na poziomie regionalnym, w zależności od sytuacji. Według ostatnich danych, Rosja jest na trzecim miejscu na świecie pod względem liczby zakażonych. Rosyjskie służby sanitarne zdiagnozowały ponad 221 tysięcy chorych na COVID-19.

Prezydent La Ligi Javier Tebas przyznał w wypowiedzi dla jednej z hiszpańskich stacji telewizyjnych, że chciałby, aby tamtejsza ekstraklasa piłkarska wznowiła swoje rozgrywki w czerwcu. - Nie znamy daty wznowienia rozgrywek. 12, 19 lub 26 czerwca - to trzy ostatnie weekendy w miesiącu. Czy ta druga data jest najbardziej prawdopodobna? Nie wiem. Ja chciałbym zacząć grać 12 czerwca, ale to wszystko będzie zależeć od rozwoju sytuacji epidemiologicznej w kraju. Władze muszą jeszcze wyrazić zgodę na powrót. My spełniamy wymagania rządu. Spodziewam się, że mecze będą grane codziennie - stwierdził Tebas. Działacz potwierdził również, że nadchodzące spotkania Primera Division odbędą się bez udziału publiczności. Zgodnie z przewidywaniami Tebasa, sezon miałby zostać dokończony w ciągu 35 dni.

Na Białorusi wykryto prawie 24 tysiące osób zakażonych koronawirusem. W ciągu ostatniej doby testy wykazały obecność patogenu u kolejnych 933 badanych. Na Białorusi już od prawie tygodnia codziennie wykrywa się po ponad 900 nowych przypadków zakażeń patogenem. Według danych ministerstwa zdrowia od początku epidemii zmarło 135 osób, u których zdiagnozowano obecność koronawirusa. Wyzdrowiało 6 i pół tysiąca chorych na COVID-19. W ciągu ostatniej doby wykonano około 11 tysięcy testów na obecność patogenu. W sumie przeprowadzono już 274 tysiące takich testów. Gazeta "Nasza Niwa" poinformowała, że na Białorusi pojawiły się już pierwsze laboratoria, gdzie każdy chętny może wykonać test na obecność antyciał koronawirusa. Za 40 rubli, czyli około 80 złotych można dowiedzieć się czy człowiek chorował na koronawirusa. Czas oczekiwania na wynik testu trwa 15 minut.

Spada liczba nowych przypadków COVID-19 w krajach bałtyckich. Ostatniej doby wykryto 15 zakażeń, a całkowita liczba wzrosła do 4 tys. 172.

Tutaj znajdziesz aktualne statystyki o pandemii z całego świata:

Iran nie wyklucza przywracania obostrzeń sanitarnych związanych z epidemią. Może to być konieczne, gdyż liczba zachorowań na COVID-19 wzrasta, a część mieszkańców nie przestrzega obowiązujących zasad. Decyzją władz restrykcje wróciły w prowincji Chuzestan na południowym-zachodzie kraju, w której sytuację rząd uważa za szczególnie niepokojącą. Ograniczenia dotyczą między innymi przemieszczania się. W dziewięciu okręgach prowincji władze zamknęły także urzędy, banki i część sklepów. Działają tylko punkty handlowe z towarami niezbędnymi do przeżycia. Rzecznik rządu Ali Rabii ocenił, że mniej niż połowa mieszkańców prowincji Chuzestan stosowała się do zaleceń sanitarno-epidemiologicznych.

W Rosji kilkuset żołnierzy i uczniów szkół wojskowych zaraziło się koronawirusem - napisali dziennikarze portalu śledczego "Projekt". Według ich ustaleń, do zakażenia doszło w trakcie przygotowań do defilady, która miała się odbyć 9 maja na Placu Czerwonym w Moskwie. Wśród zakażonych są nieletni. Dziennikarze rosyjskich mediów niezależnych przypominają, że do czasu odwołania Parady Zwycięstwa ze względu na sytuację epidemiczną, odbyło się w Moskwie kilka prób. - W każdej wzięło udział kilka tysięcy żołnierzy i elewów szkół wojskowych - napisali dziennikarze "Projektu". Z kolei portal "Meduza" podał, że ostatnia taka próba odbyła się 16 kwietnia, gdy w Moskwie i obwodzie moskiewskim już od trzech tygodni obowiązywała powszechna izolacja. Według oficjalnych danych rosyjskiego Ministerstwa Obrony, zarejestrowano ponad 1,5 tys. zakażonych żołnierzy, prawie 1,2 tys. studentów wojskowych uczelni i ponad 200 uczniów wojskowych szkół średnich.

W Republice San Marino, enklawie na terenie Włoch, rozpoczęto dziś sprawowanie mszy św. z udziałem wiernych. We Włoszech będzie to możliwe dopiero za tydzień. Decyzję podjęły władze diecezji San Marino - Montefeltro, której część leży na terenie Włoch. We włoskiej części nabożeństwa z udziałem wiernych rozpoczną się 18 maja. Podający tę informację włoskie media wskazują na pozytywną sytuację epidemiologiczną na liczącym 61 km kw. terenie Republiki. Wśród ponad 33 tysięcy mieszkańców od początku epidemii stwierdzono ponad 600 przypadków. Zmarło 41 osób, ostatnia 24 kwietnia. W tej chwili na koronawirusa leczy się ponad 450 osób. Wszystkie przebywają w kwarantannie. Podczas rozpoczętych dziś publicznych nabożeństw obowiązują maseczki i odległość bezpieczeństwa jednego metra. Hostia podawana jest w rękawiczkach przez kapłanów w maseczkach.

Najwcześniej w czerwcu w Wielkiej Brytanii powróci wyczynowy sport; na początku - bez publiczności na trybunach. To jeden z punktów planu wychodzenia z kwarantanny, przedłożonego przez gabinet Borisa Johnsona. Decyzja ta w zasadzie nie jest większym zaskoczeniem, może poza osobami zaangażowanymi w organizację gonitw. Świat jeździectwa miał nadzieję, że imprezy tego typu będą mogły się odbyć jeszcze w maju. Wydarzenia sportowe i kulturalne należą do tak zwanego drugiego etapu wychodzenia z ograniczeń spowodowanych pandemią koronawirusa. Przyjęto dla nich ogólną zasadę, że powrót do normalnego funkcjonowania będzie mógł się rozpocząć począwszy od 1 czerwca. Wszystkie mają się być organizowane bez udziału widzów, a jedynie tak, by można je było transmitować w mediach. Nie wyklucza się zarazem, że data 1 czerwca może ulec opóźnieniu. Dziś również przedstawiciele klubów piłkarskiej Premier League omawiają plan powrotu do gry. Miałoby to nastąpić w przyszłym miesiącu; skądinąd wiadomo, że nie wcześniej niż w lipcu zostaną wznowione rozgrywki w krykiecie i rugby.

Przez 6 miesięcy imigranci, którzy nie mają uregulowanej sytuacji prawnej we Włoszech, będą mogli pracować w rolnictwie. Większość parlamentarna osiągnęła porozumienie w tej sprawie, wobec braku rąk do pracy na włoskich polach.Nawet nielegalny imigrant znajdzie zatrudnienie w rolnictwie. Warunkiem jest wniosek przyszłego pracodawcy i deklaracja, że przyszły robotnik rolny wykonywał już wcześniej podobną pracę. Kontrakt może później zmienić się w pozwolenie na pracę. Na włoskich polach, zwłaszcza w Emilii Romagnii, Kampanii Apulii i na Sycylii, brakuje 200 tys. pracowników. Niskie pensje w tym sektorze sprawiają, że włoscy bezrobotni pobierający zasiłki, wolą zostać w domu. Dotąd wyspecjalizowani pracownicy przyjeżdżali z Maroka, Indii i Europy Wschodniej, ale teraz zatrzymał ich w domach koronawirus. Opozycja parlamentarna uważa, że legalizacja pracy dla nielegalnych imigrantów jest nie tylko zalegalizowaniem ich pobytu, ale zachęca innych do prób przedostania się przez Morze Śródziemne do Włoch.

W Belgii liczba przyjęć do szpitali osób z koronawirusem, jak również liczba zgonów w wyniku powikłań utrzymuje się poniżej stu. Nie zmniejsza się natomiast liczba zakażeń, ale wirusolodzy tłumaczą, że powodem jest zmiana strategii przeprowadzania testów. Z danych belgijskiego centrum kryzysowego wynika, że w ciągu ostatniej doby do szpitali przyjęto 60 osób. Obecnie hospitalizowanych jest ponad 2,2 tys. Od początku pandemii szpitale opuściło prawie 13,7 tys. pacjentów uznanych za wyleczonych. Jeśli chodzi o liczbę zakażeń, to spadkowy trend wyhamował. Wirusolog Steven Van Gucht powiedział, że od tygodnia inaczej w Belgii podchodzi się do testów. - Obecnie także osoby z łagodnymi symptomami są poddawane testom, i ich również ujmujemy w statystykach - powiedział belgijski profesor. Od wczoraj potwierdzono kolejnych 368 przypadków zakażeń. Od początku pandemii patogen wykryto u prawie 53,5 tysiąca osób. W ciągu ostatniej doby odnotowano 62 zgony, liczba ofiar śmiertelnych wzrosła tym samym do ponad 8,4 tys.

Koronawirus - co musisz wiedzieć?

ZDJĘCIA, NAGRANIA WIDEO, WIĘCEJ INFORMACJI Z ŁODZI I REGIONU 
ZNAJDZIESZ W DZIALE "WIADOMOŚCI". KLIKNIJ I DOWIEDZ SIĘ WIĘCEJ.

×
Koronawirus w bełchatowskim sanepidzie. Większość pracowników trafiła na kwarantannę | Szczypiornistki MKS Piotrcovia Piotrków Trybunalski na przymusowej kwarantannie | Zakażenie u jednego z pacjentów oddziału wewnętrznego Samodzielnego Szpitala Wojewódzkiego w Piotrkowie Trybunalskim. Przyjęcia pacjentów na ten oddział zostały wstrzymane do odwołania
Uwaga! Nasze strony wykorzystują pliki cookies. Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach statystycznych i reklamowych. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu (przeglądarce internetowej) można zmienić ustawienia dotyczące plików cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Zgadzam się z polityką