Logo Radio Łódź

Sieradz: Usuwanie skutków śmiertelnego pożaru może potrwać tydzień

Kilkanaście rodzin wciąż nie wróciło do swoich domów po tragicznym pożarze w bloku przy ulicy Broniewskiego w Sieradzu. Ogień pojawił się w jednym z mieszkań w nocy z poniedziałku na wtorek (27/28.04.20).

(Fot. Krzysztof Tubilewicz)

Posłuchaj relacji naszego reportera:

Prokuratura postawiła 55-letniemu mężczyźnie zarzuty morderstwa i podpalenia. - Sama walka z żywiołem od początku wzbudziła nasze podejrzenia - przyznaje brygadier Jarosław Wasylik.

Akcja gaśnicza trwała 5 godzin, na miejscu było 7 zastępów straży pożarnej. Oprócz jednej ofiary śmiertelnej rannych zostało kilka osób. Kilkanaście rodzin z klatki schodowej może wejść do swoich mieszkań, ale usuwanie skutków tragedii może potrwać tydzień.

- Większość lokatorów rozwiązała na tę chwilę problem mieszkaniowy. Kilka rodzin przebywa w hotelu, gdzie noclegi zapewniło miasto - mówi dyrektor sieradzkiego MOPSu Krzysztof Bejmert. W hotelu nocuje siedem rodzin, a na klatce schodowej pracują pracownicy spółdzielni mieszkaniowej.

Sekcję zwłok mężczyzny znalezionego w mieszkaniu przewidziano na najbliższe dni.

Więcej o sprawie przeczytasz tutaj.

Uwaga! Nasze strony wykorzystują pliki cookies. Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach statystycznych i reklamowych. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu (przeglądarce internetowej) można zmienić ustawienia dotyczące plików cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Zgadzam się z polityką