Logo Radio Łódź

Osoba z podejrzeniem zakażenia koronawirusem przyszła do sieradzkiej przychodni

Zdezynfekowana Poradnia Ochrony Zdrowia przy sieradzkim szpitalu jest już czynna. Niestety dwoje pracowników personelu trzeba było odizolować, po tym jak do przychodni zgłosiła się pacjentka, która zataiła informację, że miała kontakt z osobą o podwyższonym stopniu ryzyka zakażenia koronawirusem.

(Fot. Marzena Grzelak-Plewińska)

Pacjentka, która rano wezwała karetkę pogotowia, przyznała się, że w nocy była w przychodni, a może być zakażona. Placówkę od razu zamknięto na kilka godzin, informuje rzecznik Szpitala Wojewódzkiego w Sieradzu, Grażyna Kieszniewska. - Pomieszczenie zostało zdezynfekowane, dwie osoby, które miały kontakt z pacjentką - odizolowane. Czekają na wynik testów laboratoryjnych, a pacjentka zgłosiła się do szpitala zakaźnego w Łodzi. 

Ponieważ do pierwszego spotkania z pacjentką doszło w nocy, nie było konieczności obejmowania kwarantanną większej liczby osób, dodaje Kieszniewska, jednocześnie apelując o mówienie prawdy medykom. - Dobrze się stało, ze nie było innych pacjentów w obecności tej pani, która się zgłosiła. Tak naprawdę naraziłaby na niebezpieczeństwo wszystkich wokół siebie. Dlatego apelujemy o tę prawdomówność.

W powiecie sieradzkim potwierdzono jeden przypadek zakażenia koronawirusem, 112 osób objętych jest kwarantanną.

Uwaga! Nasze strony wykorzystują pliki cookies. Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach statystycznych i reklamowych. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu (przeglądarce internetowej) można zmienić ustawienia dotyczące plików cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Zgadzam się z polityką