Logo Radio Łódź

Stan epidemii w Polsce

Na wspólnej konferencji premier Mateusz Morawiecki i minister zdrowia Łukasz Szumowski poinformowali o wprowadzeniu w Polsce stanu epidemii. Przedłużono też czas zamknięcia szkół i podwyższono karę za złamanie kwarantanny.

Mateusz Morawiecki ogłosił dzisiaj (20 marca) stan epidemii w Polsce. - Wprowadzamy stan epidemii, który nakłada na nas nowe obowiązki.

- To oznacza, że wojewodowie i minister zdrowia mogą wyznaczyć role w zwalczaniu epidemii. Oznacza to m.in. możliwość delegowania do pracy w walce z epidemią personelu medycznego, ale również innych osób. Rozporządzenie precyzuje też ograniczenia dotyczące transportu i handlu - dodał minister zdrowia Łukasz Szumowski.

Rząd podjął też decyzję o przedłużeniu zamknięcia szkół, do Wielkanocy. - To trudna, ale ważna decyzja. Dziękuję nauczycielom, rodzicom, dzieciom, młodzieży, którzy uczestniczycie w lekcjach zdalnych. Ponad 90 proc. szkół korzysta już z e-learningu. To czas pewnego wyciszenia narodowego, nie wakacje - przyznał premier.

Sprawdź, obecną sytuację związaną z koronawirusem w Polsce

Do tej pory zajęcia online odbywały się fakultatywnie, czyli nie były obowiązkowe. Od poniedziałku (25 marca) się to zmieni. -  Apelujemy do nauczycieli, aby zważali jak dużą porcję wiedzy chcą przekazać. Trzeba brać pod uwagę, że nie każdy uczeń ma dostęp do szybkiego Internetu i dobry komputer. Trzeba brać pod uwagę, że z tego sprzętu mogą korzystać siostry i bracia, a także - pracujący zdalnie - rodzice. Od 25 marca realizujemy podstawę programową zdalnie - zapowiedział Dariusz Piontkowski, minister oświaty.

Jednocześnie minister Piontkowski zapowiedział, że nie ma planów zmiany kalendarza roku szkolnego. Przedłużona o 14 dni zostaje natomiast wypłata zasiłku opiekuńczego dla rodziców.

W walce z pandemią koronawirusa ważna jest kwarantanna. W związku z tym, wzrasta kara za jej nieprzestrzeganie. - Codziennie pojawia się kilka-kilkanaście tysięcy osób w kwarantannie. Jak widzimy, że Koreańczycy, Japończycy, Chińczycy z powrotem wracają do pracy, to dzieje się tak dlatego, że bardzo surowo traktowali kwarantannę. Wprowadzamy bardziej surowe kary - z 5 tysięcy zł na 30 tysięcy zł, ale także mechanizmy śledzenia, czy dany człowiek przebywa tam, gdzie powinien. Ceną za złamanie kwarantanny może być czyjeś zdrowie, a nawet życie - powiedział Mateusz Morawiecki.

Kwarantanną jest objętych prawie 110 tysięcy osób. Ponad 47 tysięcy to osoby, które miały bliski kontakt z zakażonym koronawirusem natomiast ponad 67 tysięcy zostało objętych kwarantanną po powrocie z zagranicy.

Premier podkreślił, że stan epidemii nie oznacza przesunięcia wyborów prezydenckich. Te zaplanowane są na 10 maja (pierwsza tura).

Obecnie w Polsce potwierdzono 411 przypadków koronawirusa. Sześć osób zmarło, choć ostatnia kobieta w szpitalu w Łańcucie miała też sepsę. W najbliższych dniach chorych ma przybyć. - W najbliższym dniach będziemy mieli 1-2 tysiące chorych. W ciągu tygodnia to może być 10 tysięcy. Przygotowujemy się na wysokie liczby, na to, co nas czeka w najbliższych dwóch tygodniach, gdzie tych pacjentów będzie bardzo dużo. Później będziemy oceniali jak to wygląda, i ile to potrwa - przyznał Łukasz Szumowski.

Koronawirus - co musisz wiedzieć?

ZDJĘCIA, NAGRANIA WIDEO, WIĘCEJ INFORMACJI Z ŁODZI I REGIONU 
ZNAJDZIESZ W DZIALE "WIADOMOŚCI". KLIKNIJ I DOWIEDZ SIĘ WIĘCEJ.

Uwaga! Nasze strony wykorzystują pliki cookies. Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach statystycznych i reklamowych. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu (przeglądarce internetowej) można zmienić ustawienia dotyczące plików cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Zgadzam się z polityką