Logo Radio Łódź

Czy łodzianie byli przygotowani na strajk pracowników MPK Łódź? [ZDJĘCIA, WIDEO]

W czwartek (5 marca) od godziny 3.30 do 5.30 rano po ulicach nie jeździły autobusy i tramwaje MPK Łódź. Czy mieszkańcy byli przygotowani na taki strajk ostrzegawczy?

Aktualizacja godzina 12:15

Po strajku ostrzegawczym w łódzkim MPK zarząd spółki jak i związkowcy potrzebują czasu do namysłu. Prezes Zbigniew Papierski wyjaśnił, że wyglądałoby to dziwnie, jakby po jednym dniu spółka znalazła pieniądze na podwyżki, pozwalając na wcześniejszy strajk. Z kolei Andrzej Szymczak, przewodniczący "Solidarności" w MPK Łódź, nie ukrywa, że od dalszych rozmów z mediatorem zależy, czy dojdzie do strajku generalnego.

Kolejna tura negocjacji między związkami a zarządem MPK Łódź czeka nas w przyszłym tygodniu. Więcej przeczytasz tutaj

Aktualizacja godzina 7:20

Jak informuje nasz reporter, utrudnienia w prawidłowym funkcjonowaniu pojazdów MPK potrwają jeszcze co najmniej kilkadziesiąt minut. Pasażerowie narzekają, że nic nie jeździ zgodnie z rozkładem.

Tramwaje stoją w korku na ul. Narutowicza po wyjeździe z zajezdni Telefoniczna (Fot. Robert Zwoliński)
(Fot. Ksenia Jabłońska)

Autobusy i tramwaje MPK Łódź nie wyjechały dzisiaj (5 marca) z zajezdni, a ich bramy zostały zamknięte o godzinie 3.30. To strajk ostrzegawczy pracowników przewoźnika, którzy domagają się podwyżek wynagrodzenia. Okazuje się że większość pasażerów była zdezorientowana. 

- Nic o tym nie wiem, że jest strajk. Słyszałam, że ma być, ale nie pomyślałem, że jednak do tego dojdzie. Mam nadzieję, że w pracy zrozumieją, chyba też wiedzą. Szczęśliwie się złożyło, że zobaczyłem informację w Internecie i załatwiłem sobie transport z kolegą - mówili o godzinie 4 rano łodzianie, którzy chcieli dotrzeć do pracy.

Czytaj też, Nowe buspasy od kwietnia w Łodzi

Strajk rozpoczął się o godzinie 3.30 i jest efektem braku porozumienia pomiędzy działającymi w MPK związkami zawodowymi a szefami spółki. 

Całodzienne wczorajsze (4 marca) rozmowy z udziałem mediatora nie przyniosły efektu dlatego pracownicy zdecydowali się na strajk ostrzegawczy. Domagają się przede wszystkim podwyżek wynagrodzeń. - Do godziny 21 trwały rozmowy, ale nie osiągnęliśmy porozumienia - tłumaczy Zbigniew Matuszewski, przewodniczący związku zawodowego kierowców i motorniczych. - Nie ma żadnych ustaleń, nie ma nic. Taka jest procedura wynikająca z ustawy o związkach i rozwiązywaniu sporów zbiorowych - wyjaśniał też Marek Błaszczyk, szef związku zawodowego pracowników komunikacji miejskiej w Łodzi.

(Fot. Jan Bohdanowicz)

Prezes MPK Łódź, Zbigniew Papierski nie jest zadowolony z przebiegu rozmów i decyzji związkowców. Tłumaczy jednak, że nie mógł zgodzić się na żądania związkowców, a oni z kolei nie zgodzili się na propozycje przedstawione przez pracodawcę. - Zaproponowaliśmy złotówkę od 1 stycznia i dalsze rozmowy po 15 maja, żebyśmy mogli dojść do jakiegoś porozumienia. Strona związkowa tego nie przyjęła.

Pracownicy domagają się podwyżek dla kierowców o 3 zł za godzinę.

Zobacz także, Pasażerowie wsiądą do innych autobusów. Zmiana przewoźnika na trasach do Zgierza i Ozorkowa [ZDJĘCIA]

Wiceprezydent Łodzi, Wojciech Rosicki, w komunikacie przesłanym do mediów przyznał, że miasto nie akceptuje takiej formy negocjacji. - Szkoda że związki zdecydowały się na strajk mimo konkretnej propozycji zarządu - stwierdził Rosicki.

Akcja strajkowa w łódzkim MPK zakończyła się o godzinie 5.30, ale wszystkie pojazdy powinny zacząć kursować według rozkładów jazdy dopiero ok. 7.

Posłuchaj więcej:

/Michał Makowski, Ksenia Jabłońska, Jarosław Turek, Jan Bohdanowicz, Robert Zwoliński

Koronawirus - co musisz wiedzieć?

ZDJĘCIA, NAGRANIA WIDEO, WIĘCEJ INFORMACJI Z ŁODZI I REGIONU 
ZNAJDZIESZ W DZIALE "WIADOMOŚCI". KLIKNIJ I DOWIEDZ SIĘ WIĘCEJ.

Powiem tak. Nie zazdroszcze górnikom ale swoje zawsze wywalczą a wypłaty mają dobre plus 13,14 kartki ma węgiel i coś tam jeszcze. Służba zdrowia też zasługuje na lepsze zarobki zwłaszcza pielęgniarki i osoby wykonujące kawał roboty w cieniu lekarzy. Nauczyciele też nie mają lekko. Teraz inna młodzież i napewno to co przeżywali 20 lat temu to nic przy dzisiejszej głupawce nieraz... Ale czas też na kierowców komunikacji, motorniczych i duży transport bo albo praca na najniższych krajowych (ciężarówki) i cwaniakowanie kosztem zusu i przyszlej emerytury, albo stawki godzinowe śmieciowe. Specjalnie napisalem smieciowe bo inflacja jest taka ze nie oplaca się miec lokat w bankach. Oczywiscie jesli ktos ma oszczednosci. Wszystko drożeje. Bilety drożeją również. Temat śmieci czy mediów typu woda ścieki prąd czy gaz jest co roku i nie tanieje...A zarobki stoją w miejscu albo raz na rok rosną o brutto 150zł jeśli po ciężkich negocjacjach do tego dojdzie.. Bez wyrównania od poczatku roku oczywiscie.. My też mamy te same wydatki co miesiąc. Kiedy w końcu włodarze zauważą kto świątki piątki wstaje i wozi ludzi do pracy. Kto spóźnia się na Wigilię co roku, nie wyjeżdża na Sylwestra w góry itd... Dobrze że rusza się coś w temacie.. Śląsk jest niestety specyficzny bo z wielkiego WPK zrobiono kilka osobnych spółek w okresie transformacji i ciężko zatrzymać całą komunikację. Spółki, prywaciarze, zleceniodawca i organizator każdy ma swój interes. Jak najniższym kosztem kręcić to ile się da.. Inne miasta mają najczęsciej swoje MZK jedno na cale miasto. Jest strajk czy akcja nie pojedzie nic. A u nas... Na Śląsku jesli kiedys cos się zmieni to będziemy ostatnimi. Nikt się nie garnie do tej pracy za 16-17 zł a starzy kierowcy ze stażem i bezwypadkowością mają ledwo pare groszy więcej? Nadgodziny dodatkowo bo kazdy musi placic rachunki i nie chce smiesznej wypłaty. To wszystko jeszcze się kręci bo połowa to pasjonaci albo osoby które z róznych względów nie zmienią pracy bo mają poukładane tak życie czy zobowiazania.. A miasto Katowice zamiast płacić Maryli czy innym Zenkom za występ na Sylwestra niech lepiej dorzuci tą kasę do spółki która ogarnia transport..

Panie Rosicki chyba dotknął Pana koronawirus mózgu .Nie mieszaj polityki z potrzebami życiowymi .Trzymajcie się MPKowcy

Uwaga! Nasze strony wykorzystują pliki cookies. Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach statystycznych i reklamowych. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu (przeglądarce internetowej) można zmienić ustawienia dotyczące plików cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Zgadzam się z polityką